
Kilka dni temu, postrzelono w okolicach Radzymina bardzo ładnego kormorana pospolicie zwanego krukiem morskim. Ptaka tego, Chińczycy układają do łowienia ryb z wody; bardzo on jest zdolnym do wysokiego wykształcenia w tym rodzaju posługi, a chętnie i z wielką pracowitością pełni takową. Ptak ten rzadko, i to chyba burzami przygnany, zjawia się u nas. Postrzelony w Radzyminie egzemplarz, podawanego mięsa wcale przyjmować nie chciał, drobne dopiero ryby z chciwością pożerał: odznaczał się dzikością niezwykłą i odwagą, a zbliżających się nieostrożnie, potężnym raził dziobem.
Ptaka tego przyniesionego w ofierze dla Gabinetu Zoologicznego. JW. Kurator Okręgu Naukowego, przyjąć raczył z poleceniem umieszczenia w tymże Gabinecie, gdzie wejdzie do zbioru ptaków krajowych.
Gazeta Codzienna
1859, nr 119