Roboty przy przedłużeniu kolei mareckiej posuwają się żwawo naprzód, pomimo niesprzyjającej pogody i ulew, rozmywających świeże nasypy. Obecnie pociągi kolei mareckiej dochodzą już do miejscowości Struga w odległości 7 wiorst od Radzymina, lecz nasyp już jest gotowy znacznie dalej na przestrzeni dwóch wiorst, pozostaje tylko balastowanie świeżo ułożonych szyn, co rozpoczęte będzie z ustaleniem się pogody. Do zasilenia wodą parowozów w Targówku i Pustelniku zbudowano studnie z pompami, od których węże doprowadzają wódę do parowozu stojącego na linji.

Na linji tej kolei czynne już są telefony. Stacja centralna telefonów jest urządzona w Drewnicy, gdzie jest “depo” kolei mareckiej. Telefon znajduje się i na każdym posterunku dróżniczym, skutkiem czego sygnalizacja może być bardzo dokładna. Tabor kolei składa się z 7 parowozów, z których trzy silniejsze mogą pociągnąć 20 wagonów ładownych (tara wagonu 100 pudów, ładunek 305) a cztery słabsze do pociągów, złożonych z 15 wagonów, oraz z 18 wagonów pasażerskich, z których 6 zimowych, podzielonych na dwie klasy, wreszcie z 18 wagonów towarowych. Z chwilą otwarcia ruchu do Radzymina tabor będzie powiększony.

Do chwili obecnej kolejka marecka połączona już jest z czterema wielkiemi cegielniami, niebawem połączona będzie z piątą w Strudze i z przędzalnią w Markach. Ruch towarowy wzmaga się tam z dniem każdym, do czego przyczynia się głównie połączenie bezpośrednie z koleją obwodową i petersburska. Ruch osobowy ożywiony jest tylko do Pustelnika, w Markach wszakże większość osób opuszcza wagony.

Kurjer Warszawski : dodatek poranny
R. 79, 1899, nr 184

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.