Cmentarz parafialny

Przed założeniem cmentarza parafialnego zmarłych mieszkańców Marek chowano na przykościelnym cmentarzu w Grodzisku lub na cmentarzu bródnowskim13.

W trakcie budowy mareckiego kościoła wytyczono w bliskim jego sąsiedztwie teren z przeznaczeniem go na cmentarz i otoczono nawet drewnianym parkanem, ale nie mamy żadnych informacji żeby odbył się na nim jakikolwiek pochówek14. Starania lokalizację, a później o wykupienie ziemi przeznaczonej na – budowę cmentarza zostały rozpoczęte zapewne już w pierwszych latach naszego stulecia. Z maja 1916 r. pochodzi darowizna 1/8 morgi gruntu z przeznaczeniem na cmentarz od Karola Borkowskiego15. Już wczesnym latem 1917 r. odbyło się zebranie parafialne, na którym ostatecznie uchwalono rozpoczęcie działań mających na celu dokładniejszą lokalizację miejsca i wykupienie gruntów pod cmentarz. W tym celu Rada Parafialna oraz ks. Dominik Budzejko wybrali Zarząd Dozoru Cmentammego, którego członkowie zostali upoważnieni do zawierania umów, podpisywania darowizn, organizowania zbiórek i składek. W skład Zarządu weszli: ks. Budzejko, Antoni Jastrzębski z Grodziska, Jan Borkowski z Marek i Stanisław Kozieradzki z Drewnicy.16 Wybrany teren pod cmentarz oddalony był od mareckiego kościoła o około 2 km w kierunku północno-zachodnim. Lekarz powiatowy dr Seidel, którego opinia o terenie, na którym miał powstać cmentarz była niezbędna w protokole oględzin dokonanych 21.07.1917 r. napisał: obejrzawszy osobiście projektowany tam teren na cmentarz grzebalny i znalazłszy suchy step bez żył wodnych, dostatecznie oddalony od siedzib ludzkich, lokalizację zatwierdzam17.

Dnia 31.07.1917 r . za zgodą ówczesnych niemieckich władz okupacyjnych spisany został akt rejentalny mocą, którego zakupiono 2,5 morgi ziemi (ok. 1,4 ha – RK). Za tą ziemię parafia zapłaciła jej właścicielom 640 marek polskich 75 fenigów. Jedna z parafianek z Pustelnika, Pani Marianna Zawisza, wykupiła i darowała na poszerzenie cmentarza 1 morgę ziemi. Tak więc teren na cmentarz powiększył się do przeszło 3,5 morgi (ok. 2,0 ha – RK)18.

Nadmienić należy, że Rada Gminy Bródno, do której pod względem administracyjnym należały Marki wypłaca 498 marek polskich, uzyskanych ze sprzedaży domu gminnego w Markach, z przeznaczeniem na kupno cmentarza grzebalnego19 a dnia 9.10.1917 r. ówczesne władze duchowne Archidiecezji Warszawskiej wyraziły zgodę na założenie cmentarza delegując jednocześnie ks. prałata Leopolda Łyszkowskiego, sędziego surogata do jego poświęcenia, co miało miejsce w dniu erekcji parafii tj. 20.10.1917 roku20.

Teren cmentarza ogrodzono najpierw drutem kolczastym (w pobliżu pasły się krowy, konie) a później drewnianymi sztachetami. Na cmentarzu wydzielono osobne miejsca dla dzieci nie ochrzczonych oraz samobójców; nie przewidziano miejsc dla wyznawców innych religii i jak to wówczas określano a-katolików21.

Pierwszym zmarłym członkiem nowo powstałej parafii pochowanym na parafialnym cmentarzu była Ludwika Grabowska, która zmarła 19.10.1917 r. w wieku 71 lat.

W listopadzie 1917 r. założono księgę zmarłych a do końca tego roku miejsce wiecznego spoczynku znalazły tu 52 osoby22.

Na cmentarzu chowano zmarłych z miejscowości, które weszły w skład parafii. Marek, Grodziska, Pustelnika. Strugi, Drewnicy, Siwek i Czerwonego Dworu.

Uregulowano też sprawę własności drogi prowadzącej na cmentarz (chodziło o odcinek najbliższy bramie cmentarnej), który w maju 1919 r. w ilości 60 prętów (ok.. 300 m.kw.) zakupiła parafia od Rozalii Grabowskiej23.

Marecki cmentarz stał się miejscem wiecznego spoczynku dla około 100 żołnierzy polskich poległych w walkach na przedpolach Warszawy w czasie I wojny Światowej i wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Starsi mieszkańcy pamiętają, że groby żołnierskie usytuowane były tu gdzie dziś jest zbiorowa mogiła oraz kilka metrów w kierunku na wschód od niej. Były to niewielkie kopczyki usypane z ziemi i zwykle porosłe trawą, z drewnianymi około metrowej wysokości krzyżami, na których zawieszona łub o nie oparta była tabliczka zawierająca informacje o poległym, jego imieniu i nazwisku, wieku oraz dacie Śmierci. Na niektórych grobach na tabliczce widniał tylko napis: NN (nazwisko nieznane)24.

Mocą rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wojskowych z marca 1922 r. zwrócono się do władz samorządowych i kościelnych, w których gestii była opieka nad cmentarzami o otoczenie szczególna troskliwością grobów żołnierskich oraz surowego karania sprawców ich niszczenia. Chodziło tu przede wszystkim o opiekę nad cmentarzami wojskowymi i grobami żołnierskimi innych państw, do czego zobowiązało się Państwo Polskie na mocy art. 225 dz. II Traktatu Wersalskiego. Po kilku latach użytkowania cmentarza okazało się, że istotnym problemem w jego funkcjonowaniu stały się lotne piaski zasypujące powoli niektóre groby. Jak już wspomniano cmentarz założono na rozległych piaszczystych wydmach rozciągających się wzdłuż rzeki Długiej, nie miał wówczas roślinności, która mogła by go nieco ochronić przed destrukcyjnym działaniem wiatru. Dlatego też Ministerstwo Spraw Wojskowych zwróciło się z prośbą do proboszcza naszej parafii o zasadzenie na terenie okalającym cmentarz sosenek i innej roślinności25. Wizytujący w 1923 r. parafię dziekan z Radzymina, stwierdził, że: piaski zasypały bramę z przybudówką tak, iż orszak pogrzebowy nie mógł swobodnie wchodzić na cmentarz, dlatego też musiano wejście przenieść na inną stronę26.

Pomnik Poległych Żołnierzy w bitwie w 1920 r. na cmentarzu w Markach. "Tygodnik Illustrowany", nr. 45. 3.11.1932 r.
Pomnik Poległych Żołnierzy w bitwie w 1920 r. na cmentarzu w Markach. “Tygodnik Illustrowany”, nr. 45. 3.11.1932 r.

Nie zachował się, niestety, oryginalny plan cmentarza z okresu jego najwcześniejszej fazy użytkowania. Wiemy jednak, że każda cmentarna alejka była ponumerowana cyframi rzymskimi, że znajdowało się tu kilka studni tzw. pompy ręczne27.

Niektóre z grobów, szczególnie te pochodzące z końca lat dwudziestych i z lat trzydziestych posiadają pewne walory artystyczne. Nagrobki są zbudowane z betonu, cegły, piaskowca i metalu. Większość starych nagrobków stanowi obmurowany grób, na którego podstawie ukośnie bądź prosto leży tablica. Często spotykanym wyjątkiem jest stylizowany stos kamieni. Na tablicy epitafijnej często obok informacji o zmarłym, znajduje się jeszcze prośba o modlitwę w intencji pochowanego. Na uwagę zasługuje grób rodziny Motyczyńskich z roku 1927, Zanozów z 1933, czy rodziny Ofiarskich z 1937 r.28


  1. Przegląd Katolicki 1895, 664, oraz APM, KZ1, KZ2. KZ3, KZ4, KZ5, KZ6, KZ7, KZ8, SZMI, SZM2 LZ
  2. APWW, Spis Rz, s.126, oraz APM, KP, s. 32.
  3. APM, TD; Aneks, załącznik 22 – akt darowizny.
  4. APM; KP, s. 17.
  5. Tamże.
  6. Tamże.
  7. APM, TD, s. 64; Aneks, załącznik nr 23, akt darowizny.
  8. APM; KP, s. 20; Aneks, załącznik nr 24.
  9. APM, KP, s. 30.
  10. Tamże, s. 26
  11. APM, TD.
  12. APM, KP, s. 45 oraz informacje ustne mieszkańców.
  13. APM, TD, s. 65; Aneks, załącznik nr 25 – pismo Starostwa Warszawskiego.
  14. APM, KP, 45.
  15. Aneks, załącznik nr 26 – plan usytuowania cmentarza.
  16. Aneks, załącznik nr 27. fot 16 do 20.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.