
Na zbiórce w dniu 1 kwietnia br. korpus OSP w Radzyminie dyskutował nad planem pracy na najbliższy kwartał. Komendant OSP Stefan Rudzki, omawiając aktualności tygodnia poruszył sprawę zobowiązań 1-Majowych, zawiadamiając o włączeniu OSP Radzymin na listę podejmujących zobowiązania. Wśród owacyjnych oklasków padają projekty: „Przejrzeć sprzęt, wzmocnić gotowość bojową“. Zaczyna się dyskusja, w rezultacie której wszyscy jednogłośnie stwierdzają: „Gotowość bojowa, przegląd sprzętu jest naszym obowiązkiem obywatelskim. Z chwilą podpisania deklaracji wstąpienia do OSP podpisaliśmy długoterminowe zobowiązanie utrzymania stałej gotowości bojowej, stałej czujności. Zobowiązania nasze muszą wyjść poza obręb straży”.
— A więc? Dać początek i rzucić hasło — „organizacje i instytucje miastu“. Projekt przyjęto. Termin ustalono na dzień następny, tj. w poniedziałek godz. 16.30.
Następnego dnia Wiceprzewodniczący Prezydium WRN, ob. Michalski zostaje powiadomiony o podjętym zobowiązaniu i terminie rozpoczęcia prac. Zaskoczony szybkim terminem tłumaczy niemożliwość ściągnięcia w przeciągu kilku godzin furmanek do wywożenia zerwanego kamienia.
Adiutant Straży, ob. Wojcieszkiewicz uśmiecha się.
— Dziękujemy za furmanki, tabor do wywożenia kamienia mamy własny.
Wyraźne zmieszanie na twarzy ob. Przewodniczącego, nagłe wyciągnięcie ręki i uścisk dłoni z życzeniem — „Powodzenia“ — świadczy o zrozumieniu przez niego poważnego i obywatelskiego stosunku OSP okazanego już przez samo przygotownie do w ykonania powziętego zobowiązania.
O godz. 16-ej na placu przed remizą ruch. Co chwila powiększa się grono strażaków. Zjeżdżają się furmanki. W miejscu robót instaluje się adapter. Punktualnie o 16.30 przy dźwiękach marsza wyrusza korpus na miejsce, gdzie w krótkim czasie na placu o „kocich łbach“ powstanie piękny zieleniec. Rozpoczyna się wytężona praca. Zapał strażaków udziela się dzieciarni przyglądającej się pracy. Szybko ładowane wozy odwożą kamienie na projektowaną do wybrukowania ulicę oddaloną o 1,5 km. Technik Miejski, ob. Dulinicz kiwa głową.
— Żeby to tak szarwarkowi chcieli pracować. W ciągu tych paru godzin więcej zrobicie niż oni przez dwa dni.
Zapada mrok. Ob. Dulinicz oblicza metraż zerwanego i wywiezionego kamienia.
— Będzie 160 mtr…
Wieczorem strażacy powracali do remizy. Wiceprzewodniczący MRN po odebraniu raportu, krótkim i słowami, składa podziękowanie w imieniu Prezydium.
— Wasze zobowiązanie, w prowadzone w czyn w dniu dzisiejszym, świadczy najdobitniej o postawie pożarnictwa, o włączeniu się jego do ogólnej rozbudowy Kraju i wysuwaniu się na czoło organizacji budujących socjalizm. Wy, strażacy, jesteście pierwszymi, którzy tu, w mieście Radzyminie, zobowiązanie swoje wprowadzili w czyn. Oby jak najrychlej inne organizacje i instytucje poszły za waszym przykładem.
Komendant OSP na zakończenie melduje o dalszych zobowiązaniach podjętych przez OSP Radzymin w czasie pracy.
Gazeta Strażacka
R. 13, 1951 nr 8