
Naprawdę dziwne i niekończące się są losy baraku na świetlicę, o który bezskutecznie dobija się młodzież zetempowska w Radzyminie. Sprawa ta była już poruszona przez naszą redakcję w notatce p.t. „Trzeba jak najszybciej przydzielić barak Zarządowi Gminnemu ZMP w Radzyminie”. Było to w sierpniu, no a dziś, mamy listopad. O dalszych losach baraku donosi nam nasz czytelnik kol. Henryk Kulesza – przewodniczący Zarządu Gminnego ZMP w Radzyminie.
„Gmina moja liczy 20 gromad, a w całej gminie nie ma ani jednej świetlicy. Jest za to 7 punktów sprzedaży wódki. Dość długo, bo prawie rok dobijamy się o przydział baraku, w którym chcielibyśmy urządzić świetlicę. Pomagała nam w tym i redakcja „Sztandaru Młodych” zamieszczając notatkę w dniu 11 sierpnia 52 roku. W odpowiedzi na to Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Wołominie wyjaśniło nam, że barak ten jest przydzielony dla Państwowej Szkoły Ogólnokształcącej w Radzyminie, lecz szkoła go nie remontuje z braku funduszy i dalej: że ze względów oszczędnościowych baraku przenieść do gminy Radzymin nie można, ponieważ posiada on betonowe fundamenty. Tak odpowiedziała mi Prezydium. Zapytuje wiec Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Wołominie czy barak, który brała gromada Jasienica, gm. Tłuszcz, nie posiadał fundamentów betonowych? Posiadał, a jednak przeniesiono go i nic na tym nasze państwo nie straciło. Przecież fundamenty, które się zostaną mogą być jeszcze wykorzystane.
I jeszcze o jedno chciałem zapytać PPRN: co znaczy pisemko przesłane z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci do Prezydium w Radzyminie, w którym napisano, iż barak ten należy przydzielić dla koła ZMP w Ciemnym, gdyż jest on pochylony i w wypadku nieremontowania grozi zawaleniem?”
Sprawa jest więc jasną: szkoła baraku remontować nie będzie z braku funduszy. Młodzieży w Ciemnym PPRN baraku nie przydzieli ze względów oszczędnościowych. Barak się rozleci, bo jest podniszczony i… będzie nareszcie spokój. — Tak tylko można skomentować rozumowanie urzędników PPRN w Radzyminie, którzy zajmują się tą sprawą. Czy trzeba dodawać, że rozumowanie to jest po prostu biurokratyczne? Chyba nie.
Prosimy, aby sprawą tą zainteresowało się Prezydium warszawskiej woj. Rady Narodowej.
Sztandar Młodych
1952.11.19 nr 276