
W roku 1902 kilku najbardziej aktywnych obywateli miasta Radzymina podjęło starania o powołanie do życia orgranizacji społecznej, która przyniosłaby pożytek społeczeństwu, a jednocześnie ożywiła życie kulturalne w mieście. Po długich dyskusjach postanowiono zorganizować Ochotniczą Straż Pożarną. Mieszkańcom przypadł do gustu ten pomysł i jednomyślnie opodatkowali się na rzecz straży. Wysokość owego podatku wynosiła 3 ruble przez trzy lata. Tak więc już w pierwszym okresie swej działalności straż została wyposażona w potrzebny sprzęt. Umundurowanie i hełmy członkowie straży nabyli za własne pieniądze.
Po I wojnie światowej radzymińska jednostka nadal prowadziła aktywną działalność. W roku 1928 oddano do użytku nową remizę z pomieszczeniami dla Zarządu, świetlicą i salą prób dla orkiestry. Budynek wzniesiono za fundusze ofiarowane przez społeczeństwo Radzymina. Nie korzystano z dotacji państwa, o które w owym okresie nie było łatwo.
Wojna i okupacja nie spowodowały przerwy w działalności strażaków ochotników z Radzymina, Zmienił się tylko profil ich działania. W OSP powstała komórka podziemnego ruchu oporu. Wielu druhów za swą działalność znalazło się w obozach koncentracyjnych lub musiało ukrywać się. W chwili wyzwolenia Radzymina przez Armię Czerwoną strażacy ratowali miasto przed pożarami powstałymi na skutek bombardowań i ostrzału artyleryjskiego.
Gdy umilkły działa, członkowie straży natychmiast włączyli się w nurt odbudowy i usuwania zniszczeń. Zakupili m. in. samochód, który przystosowali do potrzeb pożarniczych. Rozpoczął się następny okres aktywnej działalności. Przynosi on wiele wyróżnień i satysfakcji zarówno jednostce, jak i mieszkańcom Radzymina. W latach 1958 oraz 1969 społeczeństwo ufundowało jednostce nowe sztandary. W roku 1976 rozpoczęto budowę nowej remizy. Oprócz strażaków z Radzymina w czynie społecznym aktywnie pracowali też członkowie OSP z Załubic Starych, Mokrego, Rudy. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu strażaków, naczelnika miasta i gminy Janusza Krajewskiego oraz rzetelnej pracy załogi Zakładu Remontowo-Budowlanego w Radzyminie w dniu 18.07. br. oddano do użytku 2-piętrowy obiekt o powierzchni przeszło 700 m2. Otwarcie strażnicy połączono z obchodami jubileuszu 80-lecia istnienia OSP. Była to podniosła i dobrze zorganizowana uroczystość. List gratulacyjny przysłał przewodniczący Rady Państwa prof. Henryk Jabłoński. Na tablicy pamiątkowej znalazł się gwóźdź I sekretarza KC PZPR, prezesa Rady Ministrów, gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego. Na uroczystość przybyli: komendant główny Straży Pożarnych płk poż. Tomasz Ostrowski i wiceprezes ZG ZOSP płk Albin Lasoń. Prezydenta m.st. Warszawy reprezentował stołeczny komendant Straży Pożarnych płk poż. Zdzisław Zalewski, a Zarząd Stołeczny ZOSP prezes Jan Kapela i wiceprezes Jan Gąsiorowski. Obecni byli także przedstawiciele władz politycznych i administracyjnych miasta i gminy. Uroczystość otworzył prezes ZMGm ZOSP Franciszek Jankowski. W imieniu władz państwowych głos zabrał komendant główny Straży Pożarnych, który przekazał OSP w Radzyminie nowy samochód gaśniczy. W imieniu ZG ZOSP złożył jubilatce gratulacje wiceprezes A. Lasoń.
Kolejnym punktem uroczystości była dekoracja zasłużonych działaczy i budowniczych strażnicy. Otrzymali: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski Antoni Gawryś, Srebrne Krzyże Zasługi Bogdan Kucharski i Zdzisław Skoczeń, Brązowy Krzyż Zasługi Janusz Sokołowski. Godność Członka Honorowego ZOSP nadano długoletniemu działaczowi strażackiemu z OSP Radzymin Karolowi Kuleszy. Ponadto wręczono 16 odznaczeń korporacyjnych i odznak „Strażak Wzorowy”.
Po otwarciu strażnicy odbyła się defilada. Udział w niej wzięły jednostki piesze i zmotoryzowane z okolicznych OSP. Jednolite mundury, regulaminowy szyk oraz dziarska postawa sprawiły bardzo dobre wrażenie. Nic więc dziwnego, że defilujący zostali nagrodzeni gromkimi brawami przez przybyłych tłumnie mieszkańców miasta. Następnie w nowej, pięknej świetlicy odbyły się występy artystów scen warszawskich.
Z historii radzymińskiej OSP wynika, że jej członkowie zawsze znajdowali się w czołówce aktywu miasta. Biorąc pod uwagę fakt, że w dalszym ciągu prym w straży wiodą tacy wypróbowani działacze, jak Sylweriusz Żak, Jan Skoczeń, Feliks Ziemichód, Henryk Bambot, którzy swe długoletnie doświadczenie przekazują młodym, można być przekonanym, że jednostka zamierza w dalszym ciągu prowadzić dotychczasową chlubną działalność. Z okazji jubileuszu należy im tego szczerze życzyć.
KRZYSZTOF ŁASZKIEWICZ
kpt. poż.
Strażak
1982 nr 17=612 [właśc. 712]
1-15 IX