
W jedną z niedziel, po wykładach uradziliśmy w Uniwersytecie Ludowym w Postoliskach porozumieć się z Okręgowym Zw. Mł. Wiejsk. i wspólnie święcić Dzień Spółdzielczości. Dawno już gwarzyliśmy o ruchu spółdzielczym, o wspólnej naszej potrzebie gromadzkiego organizowania i przygotowywania się do urzeczywistniania idei spółdzielczej. Toteż z ochotą podchwyciliśmy myśl, by dzień Spółdzielczości urządzić o własnych siłach, w naszej młodej społeczności wiejskiej. Postanowiliśmy w tym dniu omówić nasze sprawy spółdzielcze i zastanowić się nad tem, w jaki sposób rozbudzić ruch spółdzielczy na najbliższym nam terenie, nadać mu żywszy i szerszy charakter.
Po kilka razy na tydzień zbieraliśmy się dla przemyślenia tych spraw i przygotowania się do tego, tak ważnego dla nas święta. Na zebrania te przybywali różni ludzie związkowi, ale najwięcej to kol. Olszewski Jerzy instruktor chórów i orkiestr Centralnego Związku Młodzieży Wiejskiej. Nie bacząc na deszcz i niepogodę szedł w ciemną noc dodając nam otuchy i wiary w słuszność sprawy związkowej. Na zebraniach tych uczyliśmy się hymnu spółdzielców, hasła społem, hasła związkowego i wielu innych pięknych pieśni. Późno w nocy rozchodziliśmy się do swych chat jacyś inni, wewnętrznie zbudowani, weselni, pełni radości i dobrej wiary w przyszłość.
Nadszedł dzień 5 października.. Przybyliśmy gromadnie do domu ludowego w Tłuszczu. Wspólne spotkania i powitania. Napływają goście, sala się wypełnia. Zebranie zagaja prezes Okręgowego Zw. Młodzieży Wiejskiej powołuje na przewodniczącego kol. B. Domańskiego. Następuje referat kol. R. Tyczyńskiego „Ruch spółdzielczy jako prąd odrodzenia życia gospodarczego”. W sposób wszechstronny i wyczerpujący referent przedstawił ruch spółdzielczy od momentu powstania aż do chwili obecnej. Między innemi padły słowa następujące:
„Ruch spółdzielczy zrodził się z dążenia mas materjalnie upośledzonych do samodzielnej obrony własnych interesów przeciw zachłanności rozwielmożonych kapitalistów, którzy usiłowali korzyści z postępu w dziedzinie techniki obrócić wyłącznie na swój osobisty użytek. W pogoni za zyskiem ludzkość zatracała swój czysty charakter a stawała się coraz bardziej brutalną 1 bezwzględną. Człowiek pracy zatracał swą godność i stawał się TOWAREM, który kupował ten, kto miał pieniądze. Przeciwko temu niewolnictwa w nowych czasach zrodził się prąd spółdzielczy i jako ruch odrodzieńczy przekroczył granice wszystkich państw i narodów i stał się tak wielkim, jak olbrzymim jest ŚWIAT PRACY. Młodzież Wiejska, świadoma swej roli dziejowej zaczyna coraz żywiej interesować się ruchem spółdzielczym i przygotowywać się do tych obowiązków, które na jej barki w przyszłości spadną“.
Po referacie odbyła się dyskusja, w której zabierali głos: kol. kol. Kaskowa, Gajowniczek, Kaska Tad. Palesa i inni. W wyniku dyskusji wszyscy zebrani powzięli uchwałę, by przy Okręgowym Związku Młodzieży Wiejskiej powstała sekcja Młodych Spółdzielców, skupiających wszystkich wyznawców idei spółdzielczej, pragnących kształcić się rozwijać i przygotowywać do jej realizacji.
Na zakończenie pierwszej tego rodzaju uroczystości na naszym terenie Koło Młodzieży z Kozłów odśpiewała „Hasło Społem” Koło Młodzieży w Tłuszczu Hymn Spółdzielców a Postoliska „Boże coś Polskę”. Słowa pieśni głęboko wnikały do naszej duszy, budząc w nas nowe wartości życiowe, tworząc i rozwijając przed nami świat lepszej przyszłości. Wszystko w nas uległo jakiemuś głębszemu przetworzeniu. Prężyła się wola walki o sprawiedliwość społeczną i gospodarczą, o żywiołowy prąd odrodzenia mas z niewolniczych warunków życia i pracy. Poczuliśmy się silniejsi, gdyż jasno i prosto powiedzieliśmy sobie, że my – młodzież wiejska, idziemy w szczęśliwy Świat Pracy, gdzie człowiek wolnym się staje nie przez majątek i urodzenie, ale przez wysiłek jego własnych sił duchowych i fizycznych. Zrozumieliśmy, że niezadługo nadejdzie ten piękny w naszym życiu moment wejścia do Polskiej Rodziny Spółdzielczej, by razem, gromadnie tworzyć ruch spółdzielczy oraz budzić jego żywiołowe moce rozwojowe.
Na sztandarze naszej pracy zabłysły nowe blaski, z ruchu młodych spółdzielców zrodzone, a my w jedności dążeń silni uczuliśmy, że
oto wstaje nas wolnych gromada
Budowniczych, tworzących swój świat.
Los nasz w rękach naszych
Przez spółdzielczość do odrodzenia życia gospodarczego.
Niech żyje ruch spółdzielczy!
Niech żyję idea spółdzielcza!
Niech żyje ruch Młodych Spółdzielców!
Młody Spółdzielca
Siew – organ Związku Młodzieży Wiejskiej
R. 17, 1930, nr 46