Megasam w Wołominie, rok 1978.
Sieć handlowa Oddziału WSS w Wołominie wzbogaciła się ostatnio o duży nowoczesny pawilon handlowy – megasam, który ma 3 tys. mkw powierzchni użytkowej, a w tym 1560 mkw sprzedażowej. Usytuowany w centrum miasta, u zbiegu ulic Paplińskiego i Armii Ludowej, blisko dworca kolejowego, stanowi dogodny punkt zakupów dla ludności miejscowej. Ale nie tylko. W kalkulacjach Oddziału WSS wzięto także pod uwagę ułatwienie zakupów ludziom dojeżdżającym tu do pracy z pobliskich miejscowości. Tak więc megasam promieniuje na Wołomin i okolice zaopatrzeniem w podstawowe artykuły żywnościowe i nieżywnościowe codziennego i częstego zakupu.
Ponadto pozwoli na likwidację sklepików położonych w jego pobliżu i wykorzystanie pomieszczeń po nich na inne cele, jak np. usługi oraz na lepsze dopasowanie pozostałej sieci handlowej do potrzeb mieszkańców. Miastu zaś przybył nowy akcent architektoniczny w szarzyźnie zabudowy.

W megasamie zgromadzono prawdziwe bogactwo towarów. Nic więc dziwnego, że od chwili otwarcia trwa nieustanny napływ kupujących. Jest co kupić i w czym wybierać, chociaż nie sprowadzono tu żadnych nadzwyczajności rynkowych. Ale zgromadzenie tych towarów w takim wyborze i na takiej przestrzeni pod jednym dachem robi duże wrażenie. Poza megasamem trzeba by ich szukać w kilkunastu różnych sklepach. Staraniom Oddziału o takie właśnie zaopatrzenie towarzyszyła pomoc warszawskiej WSS, zwłaszcza w doborze szerokiego asortymentu artykułów przemysłowych. Wyznaczono im duży udział w strukturze obrotów megasamu sięgający 40 proc. Na początek założono miesięczny obrót nowej placówki na 12 min zł. Pierwszy, niecały zresztą dzień otwarcia, bo od godz. 12 do 20, przyniósł 600 tys. zł. Jeśli tak dalej pójdzie, a megasam ma być otwarty od godz. 6 do 20, to obroty rychło przekroczą założoną wysokość. Obecnie zatem największą troską Oddziału jest utrzymanie ciągłości zaopatrzenia. I jak powiedziała dyrektor Oddziału WSS Janina Fuśnik, Oddział będzie robił wszystko, aby utrzymać tę ciągłość. Jednym z warunków powodzenia jest sprawna praca transportu.
Wśród załogi, liczącej 55 sprzedawców, przeważa młodzież po zasadniczej i średniej szkole handlowej. Tylko 15 etatów udało się wygospodarować z małych sklepów przekazanych na agencje zlecone. Młodych ludzi zaangażowano zaraz po ukończeniu przez nich szkoły, tj. na kilka miesięcy przed otwarciem megasamu. Pozyskanie od razu tych pracowników było sukcesem, zważywszy na ogromne trudności z uzyskaniem nowych kadr dla handlu. Pomogły w tym dobre stosunki od dawna łączące dyrekcję Oddziału z zespołem szkół zawodowych w Wołominie. Czas dzielący od otwarcia megasamu wykorzystano na przygotowanie młodzieży do pracy w nowej placówce, m.in. przeszkolono 20 kasjerek. Zanim jednak doszło do jej otwarcia kilka osób zrezygnowało z pracy. Czy pozostała młodzież zwiąże się na stałe z megasamem i czy wytrzyma? Takie pytanie zadaje sobie dyrekcja Oddziału. Jest o czym myśleć, gdyż o nowe kadry dla handlu coraz trudniej.

Nowa placówka w Wołominie jest przykładem konsekwentnie realizowanych założeń unowocześniania handlu społemowskiego, zarówno w samej Warszawie, jak i w woj. stołecznym. W planach WSS na najbliższe lata przewiduje się budowę następnych trzech tego typu obiektów w Warszawie. To zapowiedź na przyszłość, ale jeszcze w roku bieżącym nastąpi otwarcie 8 sklepów i pawilonów o powierzchni użytkowej przeszło 300 i 400 mkw, w tym jednego pawilonu o pow. 1300 mkw.
W ciągu 8 miesięcy bieżącego roku sieć handlowa WSS powiększyła się o 30 nowych placówek. Uruchomiono zarówno nowoczesne pawilony, głównie w nowych osiedlach mieszkaniowych Warszawy, jak i sklepy w kioskach i kontenerach, stanowiące uzupełnienie sieci handlowej tam, gdzie jest ona niedostateczna. Są wśród nich duże jednostki o powierzchni użytkowej przekraczającej 400 mkw, a także sięgającej 750 czy 860 mkw.
Nowe placówki handlowe powstały także w miejscowościach podwarszawskich, a mianowicie w Nowym Dworze, Legionowie i Pruszkowie. (ms)
W wołomińskim megasamie czeka na klientów duży wybór artykułów spożywczych oraz przemysłowych częstego zakupu; ma on również obszerne zapiecze, którego dużą część stanowi powierzchnia magazynowa.
Fot. ROMAN KOTOWICZ
Społem
1978 nr 20 (20 X)