
Do Radzymina zjechała niewielka ilość osób, toteż organizatorzy szybko zakończyli obchód
Szumnie reklamowany przez wszystkie organy Str. Narodowego wielki obchód w Radzyminie pod Warszawą zakończył się niesłychana kompromitacją organizatorów. Uroczystości reklamowane przez prasę Str. Narodowego i przez ulotki już od kilku tygodni miały być wielką rewją sił Str. Narodowego na terenie województwa warszawskiego i województw sąsiednich. Próba wypadła fatalnie i jest nowym objawem coraz szybszego zanikania sił tego stronnictwa.
Wedle relacji najbardziej bezstronnych obserwatorów w Radzyminie zgromadziło się niewiele więcej ponad 2.000 osób, podczas gdy organizatorzy zapowiadali udział conajmniej 50.000 uczestników. Rozpoczęcie uroczystości opóźniono o dwie godziny, gdyż oczekiwano na publiczność. Nie zjawili się i nie zabrali głosu w Radzyminie przywódcy Str. Narodowego, a głównym mówcą był b. sekretarz osobisty Romana Dmowskiego i b. poseł Bielecki, który przemówienie swe poświęcił rozprawieniu się z żydami, komunistami, rządem francuskim Leona Bluma i rządem hiszpańskim walczącym z powstańcami.
Kompromitujący wynik radzymińskiej rewji sił Str. Narodowego wywołał konsternację wśród organizatorów uroczystości. Szybko dano hasło do rozejścia się. Po przemówieniu b. posła Bieleckiego całą imprezę w pośpiesznymi tempie zlikwidowano.
Express Wieczorny Ilustrowany
R. 14 nr 228