historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne kultura Marki organizacje religia sport

Parafia św. Izydora w Markach (XIII)

Grupy duszpasterskie

Koło teatralne

Na osobne omówienie zasługuje niewątpliwie bardzo prężnie działające Koło Teatralne skupiające wśród swoich członków przede wszystkim osoby pracujące w różnych organizacjach Akcji Katolickiej. Początki Koła związane są z powstaniem Akcji Katolickiej, ale największy jego rozwój wiąże się z wybudowaniem w 1935 r. Domu Katolickiego, w którym urządzono prawdziwą scenę teatralną z kulisami i garderobą, a sala widowiskowa mogła pomieścić ok. 300 osób (tyle było miejsc siedzących).

Organizatorami poczynań koła byli ks. proboszcz i aktor Teatru Polskiego Pan Zajączkowski, który prowadził także naukę tańca (po 1945 r. jego miejsce zajął Pan Oskroba również z Teatru Polskiego – przyp. autora).

Wystawiane spektakle teatralne reżyserowane były nie tylko przez opiekuna zespołu, ale także przez ks. Jesionowskiego i Marię Jesionowską i cieszyły się ogromną popularnością, zarówno wśród starszego jak i młodszego pokolenia Markowian. (Niektóre sztuki grane były nawet po 10 razy np. “Quo Vadis” Sienkiewicza). Tytuły spektakli świadczą o różnorodności poruszanych w nich tematów: „Winicjusz”, „Bolesław Śmiały”, „Męka Pańska”, „Św. Genowefa”, „Jasełka”, „Misterium Męki Pańskiej”, „Zemsta” – A. Fredry, „Surdut i Siermięga”, „Król i biskup” – to tylko niektóre tytuły przedstawień52.

Dochód z Koła przeznaczony był w części na pokrycie jego wydatków organizacyjnych oraz przekazywany dla biednych, którymi zajmował się „Caritas”.

Kino

Nie sposób przecenić znaczenia kina dla działań Akcji Katolickiej. Do chwili wybudowania nowoczesnej jak na owe czasy sali teatralno-kinowej w oddanym do użytku w 1935 r. Domu Katolickim, sala kinowa mieściła się w prywatnym budynku należącym do rodziny Jędrzejewskich, usytuowanym tuż przy zbiegu dzisiejszych ulic Piłsudskiego i Rejtana (budynek ten zachował się do dziś – przyp. autora) i mogła pomieścić nawet do 500 widzów. Tu organizowano pokazy filmowe w ramach działalności różnych kół i stowarzyszeń biorących udział w Akcji Kat., tu przygotowywano i wystawiano rocznicowe akademie, tu miały miejsce występy grup teatralnych. Po 1935 r. kiedy zaczęło funkcjonować kino parafialne – spektakle filmowe wyświetlano nawet 5 razy w tygodniu. Doborem filmów i ich wyświetlaniem zajmował się przede wszystkim sam ks. T. Jesionowski.53

Stowarzyszenie „Caritas”

Stowarzyszenie „Caritas” zostało założone w listopadzie 1931 r. Zasadnicza działalność tej organizacji koncentrowała się na opiekowaniu się najbardziej ubogimi mieszkańcami Marek. Przydzielano więc zapomogi pieniężne, urządzano gwiazdki dla dzieci połączone z rozdawaniem paczek z żywnością, odzieżą, zabawkami.

W 1933 r. Caritas urządził „święcone” dla biednych z przeszło 200 rodzin. Rozdano wówczas ciasta – 318 kg, strucli – 24 kg, chleba – 150 kg, salcesonu – 24 kg, słoniny – 120kg, jaj – 4 kopy, kiełbasy – 140 kg. W tym samym roku na „gwiazdkę” najuboższym 170 rodzinom podarowano: 120 kg słoniny, 90 kg kiełbasy, 19 kg salcesonu, 255 kg chleba, 241 kg mąki oraz 542 szt. śledzi na ogólną sumę 800 zł. Urządzano chrzty i pierwsze komunie św. dla dzieci, których rodziców nie stać było na ich opłacenie. Doprowadzano do ślubu tzw. „dzikie małżeństwa”. Organizowano pogrzeby dla parafian, których rodzin nie było stać na opłacenie kosztów z tym związanych. Rozdawano najuboższym bony na zakup produktów żywnościowych (w 1932 r. na sumę 152 zł, a w rok później 155 zł).

Również w ramach działalności „Caritasu” w Domu Katolickim wydawane były darmowe obiady dla najbardziej potrzebujących. Akcją ta kierowała Maria Jesionowska, a pomagały jej w tym najbardziej Panie: Sobczakowa i Czeterkowa. Ponadto opiekowano się niektórymi chorymi opłacając wizyty lekarskie i wykupując im lekarstwa.

Pieniądze na działalność Stowarzyszenia pochodziły przede wszystkim z dochodów z działalności innych organizacji funkcjonujących w ramach Akcji Katolickiej: koła teatralnego, kwest urządzanych przed kościołem, wpływów z loterii i zabaw tanecznych urządzanych w Domu Katolickim. Stowarzyszenie zasilane było raz do roku przez „Caritas” z Warszawy – w 1932 r. była to suma 400 zł oraz 150 sztuk odzieży.

„Caritas” wspierany był też przez Stowarzyszenie Kobiet „Przezorność” oraz Siostry Rodziny Maryi z Czerwonego Dworu. Wśród darczyńców należy wymienić także Zakład – Schronisko Jutrzenka” z Pustelnika, Prezesa Banku Polskiego i wiele innych prywatnych osób.

Zarząd „Caritasu” tworzyli: Bolesław Pietrzyk – przewodniczący, Paweł Antoszczuk – sekretarz, Antoni Gardon – skarbnik. Wśród działaczy wymienić należy również Panie: Dominikę Leszczyńską, Antoszczukową, Grędzicką i Borkowską (źródła podają tylko nazwiska tych kobiet).

Zasady przyznawania pomocy dla najbardziej potrzebujących parafian oparte były na prowadzonych z nimi rozmowach oraz wywiadach z sąsiadami. W 1932 r. zarejestrowanych było w „Caritas” 185 najuboższych rodzin, którym w różnej formie udzielono pomocy. W tych rodzinach było 549 dzieci i 935 osób dorosłych. Z prywatnych osób najwięcej na cele pomocy najbiedniejszym w 1932 r. ofiarowała Pani Dominika Leszczyńska z Marek. W Stowarzyszeniu pracowało społecznie około 20-30 osób. W 1932 r. obrót w kasie wynosił 1454 zł (w gotówce). Co roku parafialny „Caritas” składał roczne sprawozdanie ze swej działalności do Związku Katolickiego „Caritas” w Warszawie i opłacał roczną składkę, która w omawianym 1932 r. wynosiła 25 zł54.

Sport i turystyka

Osobny rozdział działalności stanowił sport i turystyka. Zapotrzebowanie na budowę boiska wynikało chociażby z ilości młodzieży uczestniczącej w AK.

W 1932 r. z 125 zł zebranych z wpływów z przedstawień teatralnych wydzierżawiono mórg łąki leżącej tuż przy ogrodzie parafialnym (ogród znajdował się od strony północno – zachodniej kościoła – przyp. autora). Pod kierunkiem ówczesnego wikariusza, siłami druhów i druhen urządzono boiska do gry w siatkówkę, oddzielne dla chłopców i dla dziewcząt, skocznie w dal i wzwyż, tor do biegów, boisko do gry w koszykówkę, rzutnię do dysku, oszczepu i kuli oraz serso (gra rekreacyjna polegająca ma rzucaniu i chwytaniu przez graczy wiklinowych kółek na specjalne laski – przyp. autora). Na boisku gwarno i tłumnie było w okresie wiosenno-letnim w godzinach popołudniowych. Szczególnym zainteresowaniem wśród uczestników cieszyły się obozy sportowe, które z ramienia Zarządu Sportowego Akcji Katolickiej w Warszawie organizował Pan Zagańczyk. O osiąganych sukcesach sportowych Świadczą wyniki: w 1937 i 1938 r. sekcje siatkówki i koszykówki zdobywały puchary w rozgrywkach na szczeblu wojewódzkim.

Należy nadmienić też o licznych wycieczkach pieszych i rowerowych. Nie były one zbyt dalekie lecz wspaniale zorganizowane, połączone ze zwiedzaniem zabytków i ciekawostek przyrodniczych, ogniskami ze śpiewem i zabawami, po których pozostało wiele radosnych przeżyć, wzruszeń i wspomnień55.

  • APM, KP, 16-18; WP z lat 1932-1938; informacje ustne uczestników AK; Aneks, załącznik nr 39, fot. 37 i 38.
  • APM, KP, ł6-18; WP z lat 1933-1938.
  • WP, XII 1931; 1.1933, V.1933; KP, 19.
  • APM, KP, s. 17, Aneks, załącznik nr 40. fot. 39

 320 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.