6 przemyślenia na temat „Praca u podstaw

  1. Pamiętam opowieści osób które nauczał pan Czechowski w tamtych latach i po wojnie. Jego „metody” , sposób traktowania dzieci i rodziców spowodował że w czasie okupacji został aresztowany przez Niemców za znęcanie się nad dziećmi . Zresztą w późniejszych latach , kierownikiem szkoły był jego syn , Zygmunt Czechowski , który miał podobne metody wychowawcze i który też pozostawił po sobie bardzo złe wspomnienia.Do tej pory żyją mieszkańcy , którzy pamiętają ojca i syna Czechowskich.

    1. Artykuł został napisany wyłącznie w oparciu o kroniki szkolne, siłą rzeczy jest więc dość jednostronny. Aresztowanie przez Niemców za znęcanie się nad polskimi dziećmi wydaje mi się jednak nieprawdopodobne. W kronice jest informacja, że pan Kazimierz Czechowski w 1940 roku zaangażował się w Robotniczą Spółdzielnię Spożywców „Przyszłość”, która zajmowała się handlem. Podobno na tyle sprawnie, że zaczęło to przeszkadzać prowadzącemu konkurencyjną działalność folksdojczowi, który dokonał donosu na prezesa spółdzielni, czyli pana Czechowskiego. Folksdojcz ten aż tak bardzo rozzuchwalił się w swoim donosicielstwie, że naskarżył na samych żandarmów, co skończyło się dla niego tragicznie. Tyle kroniki. Czy jest to prawda – nie wiem. Może kiedyś ktoś to sprawdzi?

    2. Zygmunt Czechowski jeszcze zyje.. to za czasów jego dyrektorowania dzieci były bite w szkole.. zresztą przez niego tez.. i pewnie jeszcze do dzis na tej jego działce wiszą karmniki robione na zajęciach praktycznych które to „dobrowolnie” dzieci mu darowały .. . do tego musiały zasuwać przy rozbudowie szkoły/sali gimnastycznej – zamiast wfu .. i całe dekady ten dyrektor nie mógł sobie poradzic z zasr….kiblami dla uczniów – widoki/zapachy gorsze niż w 3cim świecie! (oczywiscie wc dla nauczycieli był zamkniety dla pozostalych) .. dodajmy do tego stale okradane szatnie dla uczniów i mierny poziom nauczania i jest pełny obraz jego dyrektorowania.. .. aha.. i oczywiscie ta partyjna nowomowa.. ciekawe czy ma jakies wyrzuty sumienia za to wszystko

      1. Potwierdzam wszystko to, co zostało przypomniane.Dodam do tego presję psychiczną wywieraną na dzieciaki i ich rodziców.
        I ciągłe wypominanie i wyciąganie spraw rodzinnych i osobistych uczniów. Naśmiewanie się z dzieci pochodzących z biedniejszych rodzin, krytykowanie ich wyglądu , ubioru ….

  2. Tak , dziwne i trudno w to uwierzyć, ale tak było. Ludzie poskarżyli się władzom niemieckim. Znam to z opowiadań rodzinnych.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.