2 przemyślenia na temat „Uroczystość nad Liwcem

  1. Doskonałe zdjęcia, przez 90 lat nic się w tym miejscu nie zmieniło, nawet mimo ostatniej budowy nowego mostu… Super sprawa i dla mnie bardzo bardzo ciekawa, tym bardziej ze mieszkam niedaleko i od ok 50 lat bywam w tym miejscu kilka razy w miesiącu. Poręcz schodów na most i nasyp przetrwała jeszcze do lat 70-tych, tak samo większość drzew.
    Ale…
    z ta powodzią to chyba nie za bardzo. Zdjęcie na pewno jest z lata okresu międzywojennego, o czym mogą świadczyć ubiory i nakrycia głowy, ew. wczesnego powojennego – u dołu I zdjęcia mężczyzna z protezą lewej nogi, którą mógł stracić na wojnie. Nie wiem też, czy widoczne rowery, tak liczne i dobrej jakości – odpowiadają standardom sprzed 1939, trzeba by zapytać kogoś fachowego w tej dziedzinie.
    Natomiast co do powodzi, to na II zdjęciu widoczny jest dobrze przeciwległy brzeg Liwca z plażą (często lekko mulistą, z muszlami małży) obecnie całkowicie zarośniętą prawd. z powodu zanieczyszczenia rzeki. Jeszcze w latach 60-tych i 70-tych ta plaża wyglądała identycznie jak na II zdjęciu, ale była tak widoczna raczej przy niskich stanach wody, właśnie latem. Dlatego optowałbym raczej, jeżeli już, to za mszą lub nabożeństwem dziękczynnym z udziałem miejscowego księdza za ustąpienie powodzi.
    Dlaczego ksiądz (2 księża ?) stoją nad brzegiem rzeki praktycznie w krzakach i tam też się kupią ludzie, podczas gdy obok nad brzegiem jest dużo wolego miejsca; ew. wydarzenie musiało mieć związek i z wodą Liwca i z tym konkretnym miejscem na brzegiem.
    Może niezależnie od ew. powodzi ktoś się w tym miejscu utopił (przy ww. niskim stanie wody mało prawdopodobne, woda w tym miejscu miała zwykle latem maks. do 50-60 cm głębokości) lub może ktoś się zabił skacząc do wody z mostu (chyba w okresie międzywojennym jeszcze drewnianego, do dziś są w wodzie stare słupy), co jeszcze w latach 60-tych miało miejsc co najmniej 1x w sezonie…
    Rzeczywiście, zgadzam się, trzeba by sprawdzić w dokumentach kaplicy w Urlach (jeżeli takie są, bo wtedy nie było parafii) lub w parafii w Jadowie.

  2. …. lub można zapytać p. Marcina Ołdaka, historyka z Tłuszcza, który robi genialne programy w internecie nt okolic, może w kolejnym odcinku wyjaśni okoliczności tych zdjęć i je opublikuje.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.