Józef Lange
Józef Lange, polski kolarz torowy, zawodnik Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów i Legii Warszawa, Mistrz Polski w 1921 roku, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Paryżu (1924) i w Amsterdamie (1928) był związany z Wołominem, gdzie nauczył się jeździć na rowerze.
Pochodził z rodziny o tradycjach białoskórniczych, z zawodu też był mistrzem garbarskim. Jego ojciec Feliks Lange (1864-1921), podstarszy Zgromadzenia Mistrzów Białoskórniczych, był bliskim przyjacielem Wacława Piskorskiego (1853-1928), który był starszym w tym zgromadzeniu przez 43 lata. Przyjaźń między rodzinami Langów i Piskorskich była nawet starsza: najprawdopodobniej Julian Lange (dziad Józefa) kupił kamienicę przy ul. Gęstej 18 w Warszawie od Augusta Piskorskiego, ojca Wacława. Obaj przyjaciele: Wacław Piskorski i Feliks Lange, byli pasjonatami nowej mody, a mianowicie jazdy na bicyklu. Jeździli na nich jeszcze w czasach kawalerskich Feliksa, czyli przed 1886 rokiem, później przesiedli się na rowery, wspólnie uprawiali turystykę rowerową. Byli działaczami Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów. Prawdopodobnie przy okazji wyjazdu na wystawę w Londynie, gdzie wystawiali swoje wyroby białoskórnicze, kupili w Anglii rowery dla tegoż Towarzystwa.
Obie rodziny mieszkały w Warszawie, na Powiślu, ale obie miały swoje letnie domy pod Wołominem. Wacław Piskorski ze swą żoną Kazimierą z Maciejewskich kupili w Wołominku „majątek Tarasówkę” (dużą działkę z domem, działka była na tyle rozległa, że na jej terenie był nie tylko park, ale i pełnowymiarowy kort tenisowy), natomiast Langowie mieli swój letni dom w Zagościńcu. Obie rodziny spędzały w swych letnich domach praktycznie wszystkie miesiące letnie, Piskorscy – do 1921 roku, gdy sprzedali Tarasówkę, a Langowie – do 1933 roku. Na pewno w okresie pierwszych dwóch dekad XX wieku rodziny te spotykały się w którymś z tych domów nader często. Dla dzieci Feliksa i Wacława Wołomin był symbolem beztroskich miesięcy wakacyjnych.
Feliks był dwukrotnie żonaty: pierwsza jego żona Helena Słońska zmarła wkrótce po ślubie, z tego małżeństwa urodziła się Janina, późniejsza Diehl. W 1889 roku Feliks ożenił się z Weroniką Ziętek (lub Zientek, 1866-1920), z którą miał czwórkę dzieci: Romualda (1892-1952), Marię (1894-1942), Józefa Feliksa (1897-1972) i Zofię (1900-1974).

O domu w Zagościńcu członkowie rodziny Langów piszą:
Zagościniec – wieś położona kilometr od Wołomina była rodzinnym tzw. terenem letniskowym. Składała się na to część położona przy drodze idącej do Zenonowa – ogrodzona drewnianym płotem porośnięta drzewami i krzakami, na środku której stał drewniany dom letniskowy o typowej architekturze, jakich pełno jeszcze spotkać można na linii otwockiej. Dół składał się z dwóch pokoi z kuchnią i werandą po obu stronach jednakowych. Na pierwszym piętrze mieściły się pojedyncze pokoje z werandkami no i strych w środku. Wtedy gdy dzieci były małe i nie chodziły jeszcze do szkoły, wyjeżdżało się przeważnie w końcu maja i siedziało aż do pierwszych chłodów. (…) Obok był dom Eugenii z Sułkowskich i Kazimierza Ragów „Longinówek” (…) Kąpano się w rzece Strudze, grano w serso, dwa ognie, siatkówkę, krykieta, Rinaldo Rinaldini, policjantów i złodziei czy czarnego luda.
Warto wspomnieć, że Romuald Lange, najstarszy syn Feliksa, również był białoskórnikiem. Po śmierci ojca w 1921 roku odziedziczył jego fabrykę przy ul. Gęstej. Najmłodsza z dzieci Feliksa – Zosia Lange – była pierwszą, młodzieńczą miłością Tomka Piskorskiego (1898-1940), najmłodszego z dzieci Wacława i to Tomek był przez pewien czas najczęstszym gościem w Zagościńcu. Zofia Lange później wyszła za Stanisława Szczukę. Ich wnuczką jest Kazimiera Szczuka, krytyczka literacka, historyczka literatury, nauczycielka akademicka, dziennikarka, prezenterka telewizyjna i działaczka feministyczna.
Józef Lange wspominał:
…w okresie, gdy mój Ojciec przestał jeździć na rowerze, jeździł na nim brat mój Romuald. Następnie ja nauczyłem się jeździć w czasie wakacji [w Zagościńcu], mając dziesięć lat. Po kilku latach rower odmówił posłuszeństwa i Ojciec kupił mi rower wyścigowy. Później Józef trenował już regularnie na leżącym nieopodal domu przy ul. Gęstej w Warszawie torze Dynasy, zbudowanym w 1897 roku przez Polskie Towarzystwo Cyklistów, którego też był członkiem.
Informacje zamieszczone w tej notatce zaczerpnąłem z:
- hasła „Józef Lange” w Wikipedii
- nieopublikowanych dzienników Tomasza Piskorskiego
- nieopublikowanych wspomnień członków rodziny Langów zebranych przez p. Marka Pawłowicza, prawnuka Feliksa Langego
- profilu Feliksa Langego na stronie Wielkiej genealogii Marka Minakowskiego
Wieści Podwarszawskie
2021, nr 27-28=1546