
Aresztowanie zredukowanego kolejarza
Od dłuższego już czasu do policji politycznej wpływały doniesienia na antypaństwową działalność urzędnika kolejowego Jana Uljanowa-Rubinkowskiego, rosjanina, zamieszkałego w Wołominie. Skargi głosiły, że Ulianow-Rubinkowski jeżdżąc często z Warszawy do Wołomina, nawiązywał w pociągach rozmowy z pasażerami, by przekonać ich o rozkoszach i dobrodziejstwach spływających na ludność z ustroju sowieckiego. Poglądy takie, wygłaszane przez urzędnika noszącego mundur kolejarza polskiego, 0burzały jadących i niejednokrotnie dyskusje kończyły się awanturami.
Wczoraj wreszcie specjalnie wysłani funkcjonariusze policji udali się do Wołomina, celem przeprowadzenia szczegółowego dochodzenia. W czasie rewizji znaleziono ukrytą w szufladzie między papierami bardzo dokładną mapę kolejową, z zakreśleniami i notatkami. Okazało się, że zakreślone zostały najważniejsze centra kolejowe, warsztaty, magazyny, wyładunkowe stacje wojskowe i t.d.
Zapytany kto poczynił zakreślenia, Ulianow zeznał, że mapą bawią się dzieci i one dokonały zakreśleń. Wezwane dzieci zadały kłam zeznaniom ojca i stwierdziły, że mapy takiej nigdy nie widziały. Dalsza rewizja wykryła na strychu skrytkę, jednak pustą.
Ulianow-Rubinkowskiego aresztowano i przewieziono do Warszawy.
Dalsze badania ustaliły, że zatrzymany pozostawał w serdecznych stosunkach z niejakim Michałem Kuczpą, odsiadującym obecnie więzienie za bezprawne używanie tytułu urzędnika policji i za dokonanie szantażu na sklepikarzach Wołomina.
Express Pomorski
R. 1, nr 158