– Do ostatniej chwili – mówi ojciec – wahałem się z wyjściem z ghetta. Ale teraz stało...
Noemi Szac Wajnkranc
Noemi Szac - Wajnkranc jest autorką wstrząsających wspomnień z warszawskiego getta. Ta młoda, pochodząca ze znanej żydowskiej rodziny kobieta nie doczekała końca wojny. Zginęła w momencie wkraczania Armii Czerwonej do Łodzi w styczniu 1945 roku. Swoje losy opisywała na przypadkowych skrawkach papieru znalezionych przy niej po śmierci. Wydano je w 1947 roku. Przeczytałem te niezwykłe wspomnienia konstatując ze zdumieniem, że od jesieni 1942 roku do wiosny 1943 roku Noemi wraz mężem Jurkiem oraz kilkorgiem innych Żydów ukrywała się w okolicy Tłuszcza i Jadowa w majątku ziemskim Sławek należącym do Haliny Świecowej ps. "Alina". We wspomnieniach znajdziemy informacje o tragicznej historii dwójki dzieci błąkających się po likwidacji getta w Jadowie, o poświęceniu gospodyni majątku w ratowaniu Żydów, o jej zaangażowaniu w Armię Krajową o demoralizacji polskich policjantów granatowych z Międzylesia... zachęcam Państwa do lektury fragmentów książki.Marcin Ołdak




