Polska Walcząca
Rozkazem nr 11 z dnia 26 lipca 1944 r. komendant obwodu, kpt. art. Edward Nowak1 ps. „Jog” zarządził wykonywanie akcji „Burza” od godziny 8,00 rano. Na realizację jej zadań otrzymał kwotę 200 tysięcy złotych. Na p.o. komendanta obwodu „Jog” wyznaczył por. art. Joachima Gumieniuka ps. „Szermiński”, dotychczasowego referenta mob. ośr. art. oraz uregulował sprawy dowodzenia. W powyższym rozkazie pisał także:
„2.P.o. k-tami Ośrodków pozostają z-cy za wyjątkiem Ośrodka V-go. W wypadku braku z-cy k-ci Ośrodków przedstawią mi kandydata do zatwierdzenia.
3.W razie odejścia k-dta placówki do akcji „B” wyznaczyć na to stanowisko najodpowiedzialniejszego d-cę plutonu z równoczesnym pełnieniem dotychczasowej funkcji.
4.W razie odejścia do akcji „B” któregoś z Referentów Obwodu lub Ośrodka automatycznie obowiązki te pełnią ich zastępcy. Tryb i tempo pracy pozostają bez zmian2”.
Należy wspomnieć, że zgodnie z rozkazem Nr 9 Komendy Obwodu „Burak” z dnia 23 maja 1944 r., z dniem 1 czerwca obwód dzielił się na pięć ośrodków i osiemnaście placówek3. Dowodzili nimi:
Ośrodek I — Radzymin: ppor. Kajetan Fijałkowski ps. „Rafał”;
- Placówka 4 — Radzymin miasto: ppor. rez. Zygfryd Niwiński ps. „Krzyżtoporski”;
- Placówka 5 — Radzymin gmina: ppor. rez. piech. Tronowski ps. „Trąbczyński”;
- Placówka 6 — Małopole: por. piech. Leon Wiśniewski ps. „Wicz”, „Włodzimierz”.
Ośrodek II – Wołomin: ppor. Zdzisław Brauliński (Jan Karłowicz) ps. „Ostoja”;
- Placówka 1 — Ręczaje: ppor. piech. Władysław Badaczewski ps. „Twardy”;
- Placówka 2 — Wołomin: ppor. piech. Stanisław Jankowski ps. „Grzegorz;
- Placówka 3 — Kobyłka: ppor. rez. piech. Feliks Kowalski ps. „Alfa”.
Ośrodek III — Tłuszcz: ppor. piech. Wacław Wierzba ps. „Odrowąż”;
- Placówka 7 — Klembów: ppor. rez. piech. Zygmunt Woliński ps. „Brodnica”;
- Placówka 8 — Międzyleś: ppor. Jan Chlebicki ps. „Krawczyński”;
- Placówka 9 — Strachówka: ppor. rez. piech. Feliks Broda ps. „Wąsowicz”.
Pluton 28 z Placówki 10 Jadów; - Placówka 11 – Tłuszcz: ppor. rez. piech. Czesław Rozmierski ps. „Hryniewicz”.
Ośrodek IV — Nadburzański w Wilczy: por. Mirosław Wyszyński ps. „Dołhun”
- Placówka 10 — Jadów: ppor. rez. piech. Dominik Skrodzki ps. „Grzmot”; (bez plutonu 28);
- Placówka 12 — Zabrodzie-Niegów: ppor. Stefan Majewski ps. „Karzeł”;
- Placówka 16 — Kamieńczyk: chor. sap. Franciszek Kaczmarek ps. „Herman”;
- Placówka 17 — Łochów: ppor. Józef Pilawa ps. „Aliński”.
Ośrodek V — Wyszków: por. art. Zenon Szymkiewicz ps. „Smuga”, „Kościesza”
- Placówka 13 — Somianka gmina: ppor. Jan Boski ps. „Skiba”;
- Placówka 13a — Somianka wieś: por. piech. Stanisław Urbaniak ps. „Trzaska”;
- Placówka 14 — Pniewo: ppor. Henryk Dorobiński ps. „Zorga”;
- Placówka 15 — Wyszków miasto: Eugeniusz Stelmaszczyk ps. „Szifili”.
Tego też dnia (tj. 26 lipca) „Jog” zwrócił się do szefa SL „Roch” aby wydał zarządzenie „przekazania bojówek Stronnictwa Ludowego miejscowym d-com oddziałów AK (k-ci Ośrodków) do dnia 27 07 44 godz. 20,00. Sprawę traktować jako alarmową…”4. Oddziały „Burzy” wyruszyły w pole w nocy z 27 na 28 lipca 1944 r. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami każdy żołnierz wyruszający do walki miał zabrać ze sobą: broń, amunicję, przybory do czyszczenia broni i wazelinę, koc lub płaszcz zrolowany, menażkę, manierkę, łyżkę, nóż, chlebak, ręcznik, 2 pary bielizny; dowódcy — mapy i kompasy; wszyscy suchy prowiant na dwa dni.

Już 26 lipca 1944 r. ppor. piech. Wacław Wierzba ps. „Odrowąż”, dowódca Ośrodka III — Tłuszcz przydzielił ppor. Janowi Estkowskiemu ps. „Szczapa” oddział w sile plutonu z zadaniem ubezpieczenia sztabu płk. „Rewery” w leśniczówce majątku Chrzęsne, około 3 km na wschód od st. kol. Tłuszcz. W skład jego wchodzili m.in.: kpr. Wacław Bieniek ps. „Belina”, st. wachm. Edmund Urbaniak ps. „Jurand”, pchor. Jerzy Dytel ps. „Mazepa”, pchor. Stanisław Wojciechowski ps. „Jemioła”, Andrzej Cendro ps. „Kowboj”, Selim Buczacki ps. „Tatar”, pchor. Andrzej Winnicki i plut. Kazimierz Sasin. Pluton zajął kwatery w gajówce obok leśniczówki i rozpoczął akcję patrolową na kierunkach: Tłuszcz (nocą) i szosa Jadów-Radzymin. Tą ostatnią trasą trwał ruch odwrotowy niemieckich oddziałów tyłowych, maruderów i różnych uciekinierów, ale także ruch jednostek wojskowych ku frontowi5. W skład sztabu „Rewery” wchodziło 4-5 ludzi. Przebywał z nim mjr Jerzy Iszkowski ps. „Oracz”, zastępca „Joga” jako dowódcy 32. pp. AK. Po kilku dniach „Rewera” wraz ze sztabem przeszedł do wioski bardziej oddalonej od Tłuszcza, położonej w środku trójkąta: Chrzęsne — Krawcowizna — Miąse. Po jednodniowym pobycie w nowym miejscu postoju pluton „Szczapy” został odwołany i 3 sierpnia wszedł w skład kompanii „Odrowąża” skoncentrowanej w lesie majątku Chrzęsne6.
W ostatnich dniach lipca zaszły duże zmiany na froncie niemiecko-sowieckim. Na terenie północno-wschodniego Mazowsza front przesuwał się z powiatu Węgrów na Wyszków. W obawie przed natarciem sowieckim Niemcy wycofali się częściowo z terenu powiatu Radzymin, zostawiając dywizję pancerną na linii Stanisławów-Dobre i szosa Stanisławów-Jadów-Łochów. 30 lipca czołowe pododdziały 3. sowieckiego Korpusu Pancernego wkroczyły do Radzymina. W mieście działała już Komenda Miasta na czele z ppor. Leonardem Stacewiczem ps. „Sęp” oraz przebywał dowódca Grupy Operacyjnej „Wschód”, płk Hieronim Suszczyński ps. „Szeliga”, który nawiązał kontakt z Rosjanami. Na prośbę Rosjan zapewnił osłonę ich czołgów siłami garnizonu radzymińskiego. Tego też dnia niemiecka 19. DPanc. zaatakowała z marszu Radzymin, ale nie odniosła sukcesu. W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia na tą miejscowość uderzyła od wschodu i północy 4. DSpad.-Panc. „Hermann Goering”. Pod naporem tego uderzenia Polacy i Rosjanie, po południu 1 sierpnia opuścili Radzymin. 3. sowiecki Korpus Pancerny wycofał się w kierunku na Wołomin, Okuniew, Mińsk Mazowiecki. Od 1 do 3 sierpnia walczył m.in.: o Słupno, Czarną Strugę, Kobyłkę, Pustelnik i Zielonkę. 3 sierpnia odszedł na wysokość linii Okuniew-Stanisławów. Płk „Szeliga” udał się wówczas do miejsca postoju sztabu GO „Wschód” w rejonie Mińska Mazowieckiego. 3 sierpnia, już po zajęciu Radzymina, na Wołomin natarł cały 4. Korpus Pancerny SS w składzie 3. DPanc. „Totenkopf”, 5. DPanc. „Wiking”, wsparty DSpad.-Panc. „Hermann Goering”, i 19 DPanc. Rozpoczynała się bitwa wojsk pancernych, mająca niekorzystny dla Rosjan przebieg.
Wieczorem 27 lipca w wiosce Krawcowizna skoncentrował się około 70-osobowy oddział ppor. „Odrowąża”. W skład jego wchodziły dwa plutony z placówek Tłuszcz i Klembów. Dowodzili nimi: plut. Stefan Krawczyk ps. „Sten” i kpr. Jan Klimkiewicz ps. „Ostrowski” z Ostrówka gm. Klembów. Na nocleg oddział przeszedł do wsi Łubia, leżącej wśród lasów sulejowskich. Następnego dnia na odprawie w Klembowie, kpt. Leopold Aksman ps. „Poldkowski”, dowódca I batalionu 32. pp AK, rozkazał „Odrowążowi” likwidować niewielkie grupy niemieckie pojawiające się na terenie ośrodka. W tym czasie „Sten” zaatakował grupę Niemców wracających z wioski Białki do Sulejowa, gdzie kwaterowała duża jednostka Wehrmachtu. Po krótkiej walce Niemcy wycofali się do Sulejowa, a następnie w dużej sile zaatakowali partyzantów zajmujących stanowiska na skraju lasu. Po silnej wymianie ognia w czasie której Niemcy ponieśli straty w zabitych i rannych, „Sten” wycofał oddział do wsi Kury, w pobliże drogi Jadów — Wołomin. Wieczorem, po powrocie z odprawy, „Odrowąż” ponownie objął dowództwo. 29 lipca wydzielona grupa z oddziału pod dowództwem „Ostrowskiego” zlikwidowała z zasadzki na drodze Jadów-Wołomin dwóch żołnierzy żandarmerii polowej i zdobyła motocykl z przyczepą. Tego też dnia ppor. Stanisław Wierzba ps. „Zawada” objął funkcję zastępcy dowódcy oddziału.
Wieczorem oddział przeszedł do Krawcowizny. W niedzielę 30 lipca dołączył ppor. Jan Chlebicki ps. „Krawczyński”, dowódca placówki Międzyleś, na czele kilkunastu ludzi uzbrojonych m.in. w kb, zdobyte na opanowanym posterunku policji granatowej oraz 6-osobowa grupa zwiadowcza Armii Czerwonej mjr. Nikoforowa posiadająca dwie stacje nadawczo-odbiorcze. Przekazywała ona za front informacje zdobywane przez AK o ruchach, numerach i rodzajach wojsk niemieckich7.
W godzinach popołudniowych 30 lipca ppor. „Odrowąż” otrzymał rozkaz kpt Nowaka, „Joga”, natychmiastowego wymarszu i zaatakowania od wschodu węzła kolejowego Tłuszcz. W Tłuszczu jak podaje „Szczapa” stały: niemiecka kompania lotnicza łączności radiowej, oddział bahnschutzów w sile około 30 ludzi, oddział żandarmerii w sile około 15 ludzi i około 15-tu własowców oraz punkt pelengacyjny8. Po dwóch godzinach marszu kompania entuzjastycznie witana przez ludność miejscowych wiosek weszła do Tłuszcza ewakuowanego przez Niemców. Od zachodu wkroczył oddział specjalny sierż. Józefa Walentego Marcinkowskiego ps. „Wybój” z II Ośrodka. W chwilę po zajęciu miejscowości doszło na stacji kolejowej do wymiany ognia z Niemcami, którzy przyjechali parowozem.
„Odrowąż” po zdaniu raportu kpt. „Poldkowskiemu” zakwaterował kompanię uzbrojoną w 3 rkm, kb, „Steny”, pistolety krótkie i granaty w zabudowaniach Franciszka Przybysza na Wysocinku koło wiatraka. Tego też dnia przybył do Tłuszcza kilkunastoosobowy oddział z kompanii ppor. Kajetana Fijałkowskiego ps. „Rafał” (do „Burzy” komendant Ośrodka Radzymin). Sztab kpt „Joga” ulokował się w biurach miejscowej spółdzielni „Rolnik”. Funkcję komendanta miasta objął mjr. „Oracz”. 31 lipca w rejon parowozowni podjechał niemiecki pociąg pancerny. Zajmująca tam stanowiska około 5-7 osobowa grupa kolejarzy ostrzelała z broni maszynowej Niemców, którzy wysiedli z pociągu, a następnie wycofała się. Pociąg pancerny pozostał na stacji i następnego dnia ostrzelał z dział i ckm-ów rejon zakwaterowania kompanii „Odrowąża” oraz dowództwa i sztabu batalionu „Poldkowskiego”. Strat w ludziach nie było. Kpt „Jog” dał rozkaz dowódcy kompanii frontalnego zaatakowania pociągu pancernego stojącego koło parowozowni. Kompania mimo ostrzału, wykorzystując najdogodniejsze podejścia ruszyła do ataku. Załoga pociągu obawiając się pewnie użycia materiałów wybuchowych odjechała w kierunku Wyszkowa. Parowozownia i stacja kolejowa ponownie znalazły się w rękach żołnierz AK. Przy pomocy miejscowych kolejarzy w pobliżu przystanku Jarzębia Łąka rozkręcono szyny, uniemożliwiając ewentualny powrót pociągu pancernego.
W Tłuszczu dołączył do kompanii ppor. „Odrowąża” 24-osobowy pluton BCh Mariana Gotowca ps. „Antek Szczur”9, ale w jej skład nie wszedł. Wieczorem 1 sierpnia w okolicy Wólki Kozłowskiej, w rejonie Tłuszcza pojawiło się 6 niemieckich czołgów, które po pewnym czasie odjechały. Na rozkaz „Odrowąża” kpr. Albin Zatoński zaminował przejazd kolejowy koło wsi Mokra Wieś, na szosie Jadów — Radzymin oraz drogę przecinającą tor kolejowy we wsi Postoliska. W czasie tej akcji niemieckie czołgi ostrzelały dwie furmanki ze sprzętem saperskim i wybuchowym, zabijając jednego konia i niszcząc jeden wóz. 2 sierpnia w rejonie Tłuszcza pojawiły się większe zgrupowania niemieckich wojsk pancernych10. 16 czołgów niemieckich zaczęło ostrzeliwać miejscowość11.
3 sierpnia pod wpływem napływających informacji o potyczkach z coraz silniejszymi oddziałami pancernymi dążącymi do zdobycia Tłuszcza, ze względu na stację kolejową i ważny punkt węzłowy, kpt. „Jog” nakazał opuścić miejscowość12.
Kompania ppor. „Odrowąża” odeszła w lasy koło Chrzęsnego, a w nocy do rejonu Fidestu i zatrzymała się we wsi Adelin. Pluton ppor. „Szczapy”, przy którym znajdowało się kilkunastu czołgistów sowieckich z rozbitego pod Radzyminem zagonu pancernego kwaterował w Trycach. Dwa dni później kompania na rozkaz kpt. „Joga” przeszła do lasów Klembowa i w wiosce między Sulejowem a Krawcowizną została rozwiązana.
Po otrzymaniu rozkazu „Burzy” dowódca Ośrodka Il Wołomin zarządził koncentrację podległych ludzi w lesie Słabosiewiczów koło Wołomina, a następnie przeszli oni do lasów klembowskich. Sformowano z nich 2. kompanię I bat. w składzie dwóch plutonów o obsadzie:
- dowódca kompanii – ppor. Jerzy Rytel ps. „Witowski;
- zastępca dowódcy – por. „Doliwa ” ;
- dowódca pocztu – kpr. pchor. Zbigniew Zalewski ps. „Wilk;
- pluton – kpr. pchor. Roman Kosieradzki ps. „Rom;
- pluton – NN.

Po zakończeniu organizacji kompania przeszła w rejon Tłuszcza i zajęła stanowiska w okolicach wioski Konary. Prowadziła walki z załogą pociągu pancernego operującego na trasie Wyszków — Tłuszcz oraz osłaniała Tłuszcz od strony Wólki Kozłowskiej. Zakończyła działalność 6 sierpnia na rozkaz „Joga”13.
29 lipca 1944 r. około 60-osobowy oddział Harcerskiej Kompanii Szturmowej NSZ pod dowództwem pchor. Telesfora Badetki ps. „Wiktor” opanował opuszczony przez Niemców Wołomin i obsadził elektrownię, młyn, szpital i posterunek policji. Następnego dnia do Wołomina wkroczył zwiad sowieckiego 3. KPanc. z 2. APanc. oraz oddział por. Albina Furczaka ps. „AIf” z II Rejonu Marki Obwodu „Obroża”, blokujący poprzednio skrzyżowanie dróg Warszawa — Białystok z Rembertów — Zegrze14. Wspomniane oddziały uczestniczyły w walkach z Niemcami, którzy usiłując odebrać miasto, nacierali od strony Zielonki i Radzymina, a 2 sierpnia opuściły Wołomin. Do oddziału „Wiktora”, który wieczorem zatrzymał się na kwatery we wsi Czubajowizna dołączyła 30-osobowa grupa żołnierzy sowieckiego zwiadu pancernego. Znacznie wzmocniony oddział ruszył później na Ostrówek, a w okolicy Jasienicy stoczył zwycięską potyczkę z niewielkim oddziałem ROA, zdobywając broń i amunicję. Nieco dalej, w majątku położonym koło Jasienicy, oddział „Wiktora” dołączył do kompanii „Rafała”. „Wiktor” objął funkcję zastępcy „Rafała”, a oficer sowiecki w stopniu lejtnanta — doradcy wojskowego.
6 sierpnia „Rafał” otrzymał rozkaz „Joga” rozwiązania kompanii ze względu na rozpoznaną koncentrację wojsk niemieckich na tym terenie. Zapoznał z nim podległych żołnierzy i wezwał, aby ci co chcą odejść odeszli, a pozostali w oddziale tylko ci co chcą dalej kontynuować walkę. W rezultacie odeszło zaledwie kilka osób. Nieco później odłączyła się połowa grupy sowieckiej i udała się w kierunku na Mińsk Mazowiecki. 8 sierpnia kompania „Rafała” opuściła rejon Jasienicy i przez Wólkę Kozłowską dotarła w pobliże Jarzębiej Łąki, gdzie wydzielona grupa żołnierzy pod dowództwem „Rafała” zaatakowała z zasadzki Niemców z załogi pociągu pancernego. Zabierając zdobycz — broń i konserwy — kompania przeszła przez Mokrą Wieś, Sitne, Szewnicę, Strachów i w nocy z 11 na 12 sierpnia dotarła do rejonu leśnego między Budziskami a Gwizdałami, w samo centrum stacjonujących tam pododdziałów dywizji „Wiking” i „Hermann Goering”. Nocą, próbując opuścić niebezpieczny teren, kompania przeszła w stroną Kaczeniec a następnie leśniczówki Gwizdały. W dniach 13-16 sierpnia, znajdując się w matni między Łazami, Kaczeńcem a Jerzyskami i spychana w stronę Gwizdał, toczyła walkę z przeważającymi siłami wroga. Próba wyjścia z matni: „Rafał” z około 25 ludźmi na Wywłokę, „Wiktor” na „Kamieńczyk” i por. „Zawisza” z około 50 ludźmi na Jerzyska zostaje okupiona dużymi stratami. I tak np. z trzeciej grupy przedarło się zaledwie 7 partyzantów15.
31 lipca na rozkaz płk. „Szeligi” Ośrodek I Radzymin wystawił pluton sierż. Czesława Wojdy ps. „Mazur” w składzie dwóch drużyn; który ubezpieczał czołgi sowieckie w Górkach Mironowskich koło Wołomina.
Po otrzymaniu rozkazu „Joga” Ośrodek IV zmobilizował się w rejonie gajówek Kokoszczyzna i Gizewiczki. Pobliska szosa z Wyszkowa do Łochowa zapchana była oddziałami niemieckimi. Oddział Leśny „Wróble”’16 dowodzony przez ppor. Jana Powierżę ps. „Budzin” zatrzymał oddział Węgrów i zdobył 3 wozy z bronią, amunicją i żywnością. Dowództwo nad kompanią sformowaną w gajówce Giziewiczki objął ppor. Mirosław Wyszyński ps. „Dołhun”. W skład jej weszło około 160 ludzi z Kamieńczyka, Jadowa (pluton 24.), Łochowa oraz OL „Wróble”.30 lipca kompania, wezwana przez „Joga”, poszła w kierunku na Tłuszcz i zatrzymała się w rejonie Postolisk. Po zameldowaniu się w kwaterze dowódcy 32. pp AK „Dołhun” przeszedł do Dębinki i zabezpieczał Tłuszcz od północy z kierunku Wyszkowa. 31 lipca kpr. pchor. Henryk Radziszewski ps. „Mściwój” przekazał jeńców — Węgrów ppor. „Odrowążowi”. Aby nie dopuścić pociągu pancernego na st. kol. Tłuszcz żołnierze kompanii rozkręcili szyny i rozjazdy na st. kol. Mostówka oraz pod Grzegorzewem i wysadzili mostek żelazny miedzy Mostówką a Zabrodziem. 2 sierpnia patrol w składzie: ppor. „Gawron”, kpr. „Bączek” i „Ewa” udał się do majątku Dębinki. Został tam ostrzelany przez czołgi, które nadjechały od strony szosy Wyszków — Radzymin. Ostrzelany patrol tracąc ppor. „Gawrona” wycofał się w kierunku wioski Lipiny. 3 sierpnia kompania otrzymała rozkaz wycofania się poza szosę Łochów — Wyszków i odeszła do Mościsk. Następną noc spędziła w Gaci. 5 sierpnia pluton „Hermana” na czele z ppor. „Budzinem” stoczył potyczkę z oddziałem niemieckim, który rekwirował w Podgaci świnie i krowy. W czasie walki zginął Mieczysław Skrajny ps. „Twardy”, a Franciszek Żyłka, sanitariusz Stanisław Wolski i ppor. Andrzej Małkowski ps. „Amon” zostali ranni. Po walce kompania przeszła do wioski Olszyny a następnie przez Dębę, Strachów, przeprawę przez Liwiec do Julina i 7-go dotarła pod Pogorzelec. Tam „Dołhun” rozformował kompanię. Dawny oddział „Budzina” odszedł do Gizewiczek i tam zamelinował broń17.
W meldunku do inspektora „Janczara” z 30 sierpnia 1944 r. mjr „Jog pisał:
„Z rozkazu p. insp. Rewery ze względu na zagęszczenie terenu wojskiem niemieckim przygotowującem się do ofensywy zarządziłem demobilizację za wyjątkiem 1 kompanii (Rafała), która pozostała w rejonie Radzymina. W podanym czasie zdobyto broni na nplu mniej więcej na uzbrojenie 1 komp. Czem dozbrojono nasze oddziały. Stan żołnierzy Obwodu Burak na okres Burzy 1 baon + plut. zwiad. 2gi baon b. słabo uzbrojony miał za zadanie opanowanie miast, gmin i wsi w powiecie przed wejściem Sowietów. Straty własne – 10 zabitych, 12 rannych do dn. 19 bm.”18.
Dowódcą 32. pp. AK był kpt. „Jog”, zastępcą dowódcy mjr Jerzy Iszkowski ps. „Oracz”, oficerem informacyjnym ppor. Wanda Maciejewska (szef ref. II Obwodu) ps. „Marcin”, oficerem łączności kpt. Jan Raksimowicz ps. „Ratyński , adiutantem por. Leon Dobrzański ps. „Zryw”. W skład I batalionu 32. pp. AK kpt. „Poldkowskiego” wchodziły cztery kompanie:
- kompania ppor. Kajetana Fijałkowskiego ps. „Rafał”;
zastępca dowódcy pchor. Telesfor Badetko ps. „Wiktor” (od 3 sierpnia);
pluton pchor. Tadeusza Abramskiego ps. „Danowski”;
pluton sierż. pchor. Tadeusza Gośko ps. „Grom II”:
pluton NSZ z Wołomina (od 3 sierpnia);
szef kompanii „Mocny” (NN). - kompania ppor. Jerzego Rytla ps. „Witowski”.
- kompania ppor. Wacława Wierzby ps. „Odrowąż;
pluton ppor. Jana Estkowskiego ps. „Szczapa”;
pluton kpr. Jana Klimkiewicza ps. „Ostrowski”;
pluton ppor. rez. piech. Jana Chlebickiego ps. „Krawczyński”. - kompania por. Mirosława Wyszyńskiego ps. „Dołhun”:
zastępca dowódcy — ppor. Jan Powierża ps. „Budzin”:
adiutant — kpr. rusznikarz Tadeusz Balcerkiewicz ps. „Bączek”;
kwatermistrz — plut. Edward Konarzewski ps. „Kaszub”;
lekarz – Roman Wiktorski oraz od 2-3 sierpnia — ppor. lek. Konstanty Ślidziewski ps. „Lustański”;
pluton chor. Franciszka Kaczmarka ps. „Herman”:
pluton (dawny OL „Wróble”) ppor. Wacław Mroza ps. „Gawron”;
pluton st. wachm. Zygmunta Kupisa ps. „Jagiełło” ;
pluton ppor. Ryszarda Cackowskiego ps. „Leśnik”:
a także oddział Armii Ludowej w sile plutonu.II batalionem w sile około 160 ludzi dowodził por. Joachim Gumieniuk ps. „Szermiński”. W skład jego wchodziły słabo uzbrojone kompanie: - kompania ppor. Leonarda Stacewicza ps. „Sęk”;
pluton sierż. Czesława Wojdy ps. „Mazur”;
pluton ppor. Tadeusza Martynowa ps. „Grom Załuski” :
pluton „Poraja” (NN). - kompania por. Joachima Gumieniuka ps. „Szermiński”19.
11 sierpnia „Poldkowski” meldował dowódcy pułku, że nawiązał kontakty z „Dołhunem” (por. Mirosław Wyszyński), „Orskim” (ppor. cz. w. Jan Widlicki) i „Budzinem” (ppor. Jan Powierża) oraz, że zgodnie z rozkazem przystąpił do zorganizowania dwóch plutonów, których przegląd ustalił na 13/14 sierpnia20.
W nocy z 24 na 25 sierpnia oddział pod dowództwem ppor. Jana Widlickiego ps. „Orski” ostrzelał z broni maszynowej kwaterujący w lesie, na północ od Wyszkowa, oddział niemieckiej jednostki pancernej oraz uszkodził dwa czołgi — nie ponosząc żadnych strat21.
Należy dodać, że 15 sierpnia oddziały sowieckie weszły do Tłuszcza, 30 sierpnia ponownie do Radzymina i 6 września do Wołomina. Rozpoczęła się druga konspiracja, aresztowania żołnierzy AK przez Sowietów, wywózki w głąb Rosji i rozstrzeliwania. „Jog” aresztowany w połowie sierpnia pod Klembowem, zbiegł pod Dębem Wielkim z transportu na Majdanek, powrócił na teren obwodu i dalej kierował organizacją.
A jaka sytuacja była po „Burzy” na terenie obwodu. W cytowanym już meldunku z 30 sierpnia 1944 r. mjr „Jog” pisał:
„Linia frontu obecnie przesunęła się na zachód od linii kol. Zielonka — Małkinia. Niemcy stale kontratakują a miejscowości przy torze przechodzą z rąk do rąk. Rannych i zabitych wśród bolszewików jest b. dużo. To samo dotyczy sprzętu. Niemiecka dalekonośna artyleria dziś ostrzeliwała Mińsk i Jaźw (…). Teren całego obwodu zniszczony przez wycofujących się Niemców. Wsie i zboża na polach popalone. Ludność częściowo ewakuowana na zachód. Resztę mężczyzn wyłapują Bolszewicy i wywożą do Lublina rzekomo do armii Berlinga (na ochotnika!). Pozostawione przez Niemców kartofle i warzywa wykopują wojska sowieckie. W powiecie głód. P. Inspektor Rewera znajduje się na Buraku na pograniczu z Kamieniem. Kontakty ze mną i Lubiczem ma. Z Wolskim widziałem się 27 VIII i meldunek jego przesłałem do insp. Rewery. Rozkazy p. Inspektora z dn. 23 i 25 otrzymałem. Rozkazy do mnie proszę kierować na Smołę w wypadku zerwania z Kamieniem”22.
Następnego dnia „Jog” wysłał następny meldunek do insp. „Janczara”. Ze względu na ważność poruszanych w nim zagadnień cytuję go w całości. „Jog” pisał:
„W uzupełnieniu meldunku z dn. 30 VIII 44 melduję.
1. Niemcy wycofują się we wzorowym porządku. Strat mają [nieczytelne — przyp. Z.G.W.]. Bolszewików dotkliwie rażą ogniem i zniszczeniem wszystkiego co możliwe. Zaopatrzenie niemców jest bez zarzutu . Mają wszystkiego w bród. Oficerowie niemieccy zamiast wody studziennej piją lakowane wody mineralne.
2. Masowe koncentracje ognia artyl. bolszewickiej nie zadają strat niemcom gdyż te na czas wycofują się z bombardowanego terenu. Na ogół ogień artyl. bolszewickiej razi ludność polską (b. słabo). Jeśli bolszewicy się posuwają naprzód, to tylko dzięki kolosalnej przewadze siły żywej lub z powodu wcześniejszego opuszczenia terenu przez niemców.
3. Z powodu straszliwego wyniszczenia terenu Obwodu proszę o ile to będzie możliwe, przydzielenie większej ilości pieniędzy na uposażenie i zasiłki dla żołnierzy. Na Burzę otrzymałem 200 000 zł (dwieście tys. zł). Sztab PD 8 DP jest na moim utrzymaniu. Stan ewid. Obwodu przed Burzą wynosił około 5000 ludzi. Posiadany zapas gotówki uległ częściowemu spaleniu. Zapasy materiałowe zostały zniszczone całkowicie. Stanu uzbrojenia Obwodu podać nie mogę ponieważ front przechodzi przez środek powiatu”23.
Raportem z 19 września 1944 r. „Jog” informował „Janczara”:
„Specjalne penetrowanie powiatu w poszukiwaniu za bronią ustaje. Trwało ono tak długo bowiem żaden pododdział Obwodu nie został przez Sowietów rozbrojony co im się wydawało dziwnem po rozbrojeniu oddziałów Węgrowskiego i Mińskiego powiatu. Po otrzymaniu raportów zamelduję wynik”24.
W raporcie sytuacyjnym Nr 14 z 25 października donosił o aresztowaniu około 100 osób, w tym komendanta Ośrodka II — „Witowskiego” (ppor. rez. art. Jerzy Rytel, poprzednio III-rz w ośr.) i oficera łączności obwodu — mjr „Ratyńskiego” Jan Raksimowicz). Jednocześnie informował:
„Z dniem 21 10 44 kurs w stosunku do Polaków wyraźnie się zaostrzył. Zatrzymują na drogach, legitymują itp.”25.
W listopadzie 1944 r. po aresztowaniu mjr. Antoniego Jahołkowskiego ps. „Brzeski”, „Kowal”, komendanta Obwodu AK Ostrów Mazowiecka, oficer łączności „Buraka” por. Edward Nowicki ps. „Tyczka” skontaktował się z „Janczarem”, który powierzył mu pełnienie funkcji komendanta Obwodu „Oset”, „Pokost”. Funkcję tą pełnił on od 15 listopada do 20 grudnia 1944 r., występując wówczas pod pseudonimem „Tyczka” i „Sowa”26. W tym okresie udzielał pomocy finansowej rodzinom żołnierzy AK, między które podzielił mąkę, wódkę i materiały sukienne zdobyte w czasie „Burzy”. W dniu 20 grudnia por. „Tyczka” przekazał komendę obwodu swojemu następcy.
Trwające ciągle aresztowania dezorganizowały pracę organizacyjną. Wielu żołnierzy AK opuściło teren. Szeregi organizacyjne stopniały do grona zdeterminowanych, nielicznych żołnierzy zdecydowanych kontynuować dalszą działalność konspiracyjną. 22 grudnia 1944 r. NKWD aresztowało por. Edwarda Nowickiego ps. „Tyczka”; 9 lutego 1945 r. został on skazany na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie i stracony w trzy dni później.
Zbigniew Gnat-Wieteska
(publikacja za zgodą autora)
„Rocznik Wołomiński”
tom V, 2009
- Edward Jan Nowak ps. „Jog”, „Mireński”, „Kawon”, „Jasiński” ur. 13 X 1905 w m. Mrozy. Ukończył 8-klasowe Gimnazjum im. Jana Zamojskiego w Warszawie, Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu, kpt. 1938. W „Burzy” dowódca 32. pp. AK; w „Buraku” kdt do 30 VI 1945; szef sztabu Okręgu Mazurskiego WiN do XII 1945 Zweryfikowany w czerwcu 1947 w stopniu majora ze starszeństwem z 3 V 1944.
- Treść rozkazu udostępniona 12 | 1989 przez Mirosława Wyszyńskiego. Odpis w zbiorach autora.
- Rozkaz Nr 9 Komendy Obwodu Burak z 23 V 1944 (odpis w zbiorach autora); CAW 62/53/4, k.118-121. Wykazy placówek wg. stanu na 30 VI 1944. Jako dowódca Placówki Kobyłka wymieniony także ppor. Albin Furczak ps. Albin
- Burak Mp. 26 07 44 godz. 4,00. Prezes Stronnictwa Ludowego. Jog. (kopia pisma w zbirach autora).
- Relacja Jana Estkowskiego z 17 II 1989.
- Ibidem.
- Wacław Wierzba, Działalność w organizacjach podziemnych w latach 1939-1944, oraz służba w odrodzonym Wojsku Polskim w 1944-1946, mps., 20 IX 1977, s. 27; Relacja Wacława Wierzby z 31 I 1989.
- Relacja J. Estkowskiego z 17 II 1989.
- H. Radziszewski, W Obwodzie „Burak”, „Za Wolność i Lud”, nr 39 z 24 IX 1977; W. Wierzba, op. cit., podaje, że dowódcą oddziału BCh był Stanisław Okulski.
- W. Wierzba, op. Ccit., s. 29.
- H. Radziszewski, op. cit.
- Meldunek „Joga” z 30 VIII 1944 do inspektora Janczara (kserokopia w zbiorach autora).
- J. Stryjek, „Burza” w Ośrodku Wołomińskim AK, „Rocznik Wołomiński”, t. ll, 2006, s.88-89.
- Ibidem, s. 89-90.
- S. Grzybowski, „Jerzyki” giną pod Jerzyskami. „Ład”, nr 23 (160) z 25 X 1987, s. 8-9; C. Chruściński, „Jerzyki” z Wołomina. „Express Wieczory”, nr 175 7 IX 1983, s. 3; Z. Gnat-Wieteska, Narodowe Siły Zbrojne w powiecie radzymińskim. „Rocznik Wołomiński”, t. I, 2005, s. 113; J. Zawadzki „Konrad”, Rajski Ptak w „Burzy”, Radzymin 1994, s.38-39.
- OL „Wróble” powstał pod koniec maja 1944, po aresztowaniach na terenie Ośrodka Wyszków. Nazwę wziął od nazwiska ppor. Stanisława Wróbla ps. „Jaskółka”, aresztowanego i zamęczonego przez Niemców. W skład OL mającego swoją bazę w gajówce Gizewiczki wchodziło ok. 40 ludzi. Oddział operował w lasach w rejonie Fidestu, Podkola, Brzózy, Jerzysk oraz po prawej stronie Bugu w rejonie Brańszczyka. Zastępcą „Budzina” był ppor. Wacław Mróz ps. „Gawron”. Drużynami dowodzili podoficerowie: Leon Janikowski ps. „Ewa”, Sławomir Rytel i NN. Patrz relacje Jana Powierży z 26 li 14 II 1989.
- Relacja Mirosława Wyszyńskiego z 12 I 1989. Mirosław Wyszyński zmarł w Warszawie 20 XI 1991.
- Meldunek „Joga” z 30 VIII do „Janczara”, zbiory autora. Patrz także meldunek Stanisława Głowackiego ps. „Płot” z Obw. „Kamień” z 27 VIII 1944 do „Janczara” (odpis w zbiorach autora). „Płot” pisał w nim: „Obw. Burak jest bardzo zniszczony. Udział w walkach brał tam 1 batalion. Zdołał on opanować Tłuszcz na kilka dni i utrzymać w przeciągu 3-ga dnia. Po trzech dniach został wyparty przez oddział czołgów”; także: Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, t. IV, Szczecin 1989, s. 271.
- Relacja Leopolda Aksmana ps. „Poldkowski”. Aksman był oficerem 15. pp „Wilków”, w latach 1943-1944 pod pseudonimem „Puchacz” dowódcą Oddziału Partyzanckiego „Chochlik” , „Flądra” w Obwodzie „Gołąb” — Garwolin Armii Krajowej. Po wojnie używał nazwiska Michał Mianowski; zmarł w Gdańsku 7 II 1989; relacja Mirosława Wyszyńskiego z 12 I 1989; relacja Jana Powierży z 26 I 1989; W. Wierzba, op. cit.; J. Stryjek, op. cit., s. 82-93; Studium Polski Podziemnej, Londyn, BI 17/82, s.9 i 12. Edward Nowak, Sprawozdanie z „Burzy” Obwodu „Burak” i częściowo Podokręgu Białowieży, jako dowódcę 2. kompanii wymienia ppor. rez. art. „Wojnicza”; M. Chojnacki, J. Stryjek, Armia Krajowa. Radzymiński Obwód „Raróg”, „Rajski Ptak”, „Burak” w dokumentach, Wołomin 1999, s. 208 jako dowódcę II batalionu wymienia ppor. Jerzego Rytla ps. „Witowski”.
- Muzeum Wojska Polskiego, 2970/C. Meldunek kpt. „Poldkowskiego” z 11 VIII 1944 do dowódcy 32. pp.
- H. Radziszewski, op.cit.
- Meldunek „Joga” z 30 VIII 1944 do Inspektora „Janczara” (zb. autora).
- Meldunek „Joga” z 31 VIII 1944 do inspektora „Janczara” (kserokopia w zbirach autora).
- Raport „Joga” z 19 IX 1944 do „Janczara” (kserokopia w zbiorach autora).
- Meldunek sytuacyjny Nr 14 „Joga” z 25 X 1944 do Dyrektora Białowieży. (kserokopia w zbiorach autora).
- IPN, BU 0207/3554, k.4-6. Akta śledcze przeciwko Nowickiemu Edwardowi. Nowicki Edward ur. 30 IX 1910 w Mińsku Litewskim, w Korpusie Kadetów (1926-1931), Szkole Podchorążych Ostrów-Komorowo (1931-1933), od 1933 ppor. 34. pp, od 1936 por. We wrześniu wobec niemożności nawiązania łączności z Londynem ukrył wraz z radiooperatorem „Bolkiem” 2 aparaty radio-nadawczo-odbiorcze i prądnicę w Jarząbce.