Z dniem 26 lipca 1944 roku, Edward Nowak „Jog” zarządził „Burzę” na terenie obwodu „Rajski Ptak” – „Burak”. Tutejsze podziemie miało za zadanie opanowanie stolicy powiatu Radzymina i odbicia z rąk niemieckich ważnego strategicznie Tłuszcza jeszcze przed wkroczeniem wojsk radzieckich. Organizacyjnie siły obwodu miały odtworzyć część 32 pułku piechoty – na którego dowódcę wyznaczony został „Jog”. Natomiast cały podokręg Warszawa Wschód tworzył 8 Dywizję Piechoty (Grupę Operacyjną Wschód) pod pułkownikiem Hieronimem Suszczyńskim „Szeligą”.Czytaj dalej

Jadów był największym punktem handlowym w okolicy. Na największy targ przyjeżdżali ludzie z Wołomina, Wyszkowa, Tłuszcza. 3/4 mieszkańców Jadowa było narodowości Żydowskiej. Żydowscy mieszkańcy byli bardziej zaradni, pracowici, oszczędni i gospodarni niż Polacy, blokowali rozwój polskiego handlu. Polskie sklepy były nieliczne: Krempiec wędliny, Orębski wędliny, Grabski żelazo, Gzowski księgarnia, Hawryluk restauracja. Napięć między dorosłymi nie było, czasem były słowne zaczepki między dziećmi.Czytaj dalej

Zapraszamy Państwa do Sulejowa, gdzie opowiemy historię miejscowości i parafii oraz przedstawimy sylwetki mieszkańców, którzy zapisali kilka pięknych kart w dziejach miejscowości.Czytaj dalej

Po klęsce Powstania Listopadowego władze carskie podjęły walkę z polską oświatą, jednak Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego zezwoliła na otwieranie szkół elementarnych pod warunkiem prowadzenia wychowania religijno–moralnego. Wówczas, po 1830 r. w Kukawkach powstała czteroklasowa szkoła w dawnym niemieckim Domu Modlitwy. W murowanym budynku jedną izbę przeznaczono na klasę, a drugą na mieszkanie dla nauczyciela. Program tej szkółki obejmował naukę czytania i pisania w języku polskim, cztery działania arytmetyczne oraz religię. Nauczyciel uczył też rysunku prostych figur geometrycznych, a także przekazywał praktyczną wiedzę na temat miar i wag. W 1838 r. w/w Komisję zlikwidowano, a szkołę elementarną nazwano początkową.Czytaj dalej

W źródłach dziejowych Polski XVI w. Sulejów wzmiankowany jest jako wie królewska należąca do dzierżawy Chrzęsne, powiatu kamieńczykowskiego (od Kamieńczyka pod Wyszkowem) i parafii Jadów. Dochód ze wsi i tutejszego folwarku wynosił wtedy 188 florenów, tj. polskich złotych. Była to suma raczej niewielka. Dla porównania podamy, że dochód z Powiętnego wynosił wtedy 825 florentów, a z Tłuszcza – 123 floreny. Majątki królewskie były wówczas oddawane z reguły w dzierżawę zasłużonym dla monarchy i państwa obywatelom ziemskim, tj. szlachcie, magnatom, biskupom.Czytaj dalej

RADZYMIN, 1.10. (Tel. wł.) Na odpuście we wsi Sulejów, gminy Jadów, pow. Radzymińskiego, wynikła bójka między pijanemi mieszkańcami dwuch wsi: Sulejowa i Nowinek. Awanturnikom z Sulejowa przewodził dezerter 7 p. ułanów Stefan Dzięcioł, który z obnażoną szablą ciął trzech policjantów oraz mieszkańca wsi Sitne — Ołdaka. Policja musiała użyć w stosunku do awanturniczego dezertera broni, raniąc go w nogę. Mimo, że go tłum dwukrotnie odbijał, odnaleziono go jednak we wsi Strachówce i wraz z 15 awanturnikami, aresztowano. Ranni policjanci, dezerter Dzięcioł i Ołdak umieszczeni są w szpitalu w Jadowie. Życiu ich nie zagraża niebezpieczeństwo.

ABC – pismo codzienne informuje wszystkich o wszystkim
R.3, nr 277, 1 października 1928

Z gminy Strachówki w powiecie radzymińskim pod Warszawą piszą do nas: W okolicy naszej odbyły się dwa żydowskie wesela, jedno jeszcze w karnawale, drugie na początku postu. Na pierwszem z nich, w Strachówce, było dużo gospodarzy z tejże wioski, których widocznie znęciła cebula. Byli tam urzędnicy gminni i kilku „wyzwoleńców”, sprzyjających żydom. Chrześcijanie, tańcząc i zabawiając się z żydami, wchodzą z nimi w różne stosunki, a co gorsza, rozprawiają o własnej religji i wyśmiewają samych siebie. Czy tak być powinno?… Czytaj dalej

Z Sulejowa. Chcę dziś podzielić się radością ze wszystkimi współczytelnikami „Siewby“, jaką nam sprawia nasza czytelnia w Sulejowie. Oto za staraniem naszego wielce czcigodnego proboszcza parafii Sulejowskiej założona została czytelnia, z której co tydzień bierzemy książki do czytania. I cóż się dzieje? Oto jak się poschodzą po świeże książki, to nawet 15-to letnie chłopcy wzajemnie sobie opowiadają różne historye, aż się dusza raduje słuchać. A i starsi się włożyli do czytania; nawet tacy, co ledwie umieli sylabizować, teraz niektórzy dobrze czytają. A więc naszemu Szanownemu Proboszczowi za szczerą pracę my starsi i młodzi serdecznie dziękujemy.

R. W. z Sulejowa.

Siewba – organ ludu polskiego
R.2, nr 6, 23 marca 1907

W sobotę przed niedzielą Białą, a dnia 1 maja Najdostojniejszy nasz Arcypasterz wyruszył z Warszawy dla zwiedzenia cząstki wielkiej swojej owczarni. Dekanat radzymiński i dwa kościoły dekanatu nowo-mińskiego miały na teraz stanowić pole Apostolskiej Jego pracy. Jak zawsze tak i tym razem dbały o dobro swej trzódki, długoletnią praktyką nauczony, wybrał czas najdogodniejszy dla rolników, gdy roboty pilniejsze w polu ustały. Po siejbie na roli, nastała owa siejba duchowa, o której Ewangelja ś. wspomina. Jakie będzie żniwo, już dziś w części wnosić można. Czytaj dalej