Zielonka, maj 1944
W wyniku okupacji niemieckiej większość ziem naszego regionu znalazła się w utworzonym przez najeźdźców powiecie Warszawa-Wieś-radzymiński. Początek Państwa Podziemnego przypadł już na październik 1939 r., gdy w rejonie Wołomina, w Międzylesiu, Strachówce, Jadowie i Tłuszczu powstała organizacja „Wilki” utworzona przez por. Kazimierza Malińskiego „Niedzielskiego”, mieszkającego w Wołominie. Druga organizacja, Komedna Obrońców Polski, powstała tu na przełomie września i października 1939 r. miała placówki w Wołominie, Radzyminie, Kobyłce. Jej organizatorami byli nauczyciele wołomińscy: Bolesław Pławski, Jadwiga Markowska, Bolesław Bohusz i Jerzy Zwinogradzki. Pierwszym komendantem na powiat radzymiński został Tadeusz Węgrowicz z Radzymina. W tym samym okresie w Tłuszczu, Zabrodziu i Międzylesiu powstała organizacja Polska Niepodległa, a w Ostrówku koło Klembowa – Tajna Organizacja Wojskowa. Wszystkie te organizacje wstąpiły w 1940 i 1941 r. do Związku Walki Zbrojnej. Obwód Wołomin-Radzymin nosił kryptonim „Rajski Ptak” i „Burak”. ZWZ przekształcił się w lutym 1942 r. w Armię Krajową. Komendantem Obwodu został mjr Henryk Dobrowolski, a po jego dekonspiracji Witold Kitkiewicz. Komedna Obwodu mieściła się w Wołominie, a później w bardziej bezpiecznym Ostrówku koło Klembowa.
Stopniowo ZWZ-AK rozbudowała się organizacyjnie, objęła swym zasięgiem prawie wszystkie miejscowości regionu. W 1944 r. liczebność AK w Obwodzie Radzymin wynosiła 3335 zaprzysiężonych członków. Była to więc największa organizacja zbrojna Państwa Podziemnego, podległa rządowi polskiemu na uchodźstwie. Na przełomie 1942 i 1943 r. w Otwocku powstał IV Rejon pod kryptonimem „Koralew o”, a potem „Fromczyn”, wchodzący w skład VII Obwodu Okręgu Warszawskiego AK „Obroża”, obejmującego powiat warszawski. Jego dowódcami byli kolejno: Mieczysław Sawicki „Maciej”, rtm. Edmund Grunwald „Jarema”, por. Antoni Dorożyński „Michał” i kpt. Stanisław Szulc „Kania”. W pobliskim Karczewie konspiracja powstała na początku 1940 r. Tutaj jej pierwszymi organizatorami byli Edward Laskus-Wilczyński „Edek” i Tadeusz Jobda „Tadek”. W maju 1940r. powstał w Karczewie oddział dywersyjny ZWZ.

W Markach ZWZ zaczął organizować na początku 1940 r. dr medycyny Sergiusz Hornowski „Adam „, a następnie kpt. Henryk Okińczyc. Tutaj powstał Rejon II „Celków” wchodzący także w skład „Obroży”. ZWZ-AK zorganizowały się także w Zielonce. Inicjatorami jej utworzenia byli Wiktor Ostrowski „Lubliner” i kpr. pchor. Jerzy Pyfel „Orlicz”.

Własne organizacje zbrojne zakładały też stronnictwa polityczne wchodzące w skład rządu na uchodźstwie i Delegatury Rządu na Kraj. We wrześniu 1940 r. Stronnictwo Ludowe Roch powołało do życia Bataliony Chłopskie zwane też Strażą Chłopską, kryptonim Chłostra. W powiecie radzymińskim ruch ludowy miał znaczne wpływy, toteż BCH szybko tu się rozbudowały. Nieco wcześniej, na przełomie 1939 i 1940 r. powstała tu organizacja „Racławice”, kierowana przez Mariana Gotowca ze wsi Krusze koło Klembowa. W maju 1940 r. weszła ona w skład konspiracyjnego Stronnictwa Ludowego. W powiecie radzymińskim działalnością SL kierowali oprócz Gotowca – Wincenty Koskowski z Klembowa, Franciszek Flaga z Lipki i Franciszek Kominek z Turza. Ten ostatni został delegatem rządu na powiat, a więc kierownikiem administracji Państwa Podziemnego. Pierwsze placówki BCH powstały w powiecie na przełomie lipca i sierpnia 1942 r. Stanowiły V obwód II (warszawskiego) Okręgu BCH. Pododdziały BCH funkcjonowały w Klembowie, Tłuszczu, Radzyminie, Ręczajach i innych miejscowościach. Łącznie w 69 proc. gmin powiatu radzymińskiego. W sumie BCH miały tu do 1000 członków. W ramach akcji scaleniowej niektóre oddziały BCH zostały w 1944 r. podporządkowane Komendzie Głównej AK.
Organizacja BCH dominowała też w gminie Karczew. Tutaj objęła swym zasięgiem Piotrowice, Ostrówek, Kosumce, Całowanie, Ostrowiec, Glinki. Komendantem BCH W gminie Karczew był Jan Trznadel „Ralf”. Ludowcy w Karczewie zdominowali też podziemie polityczne. Silne wpływy w naszym regionie miało Stronnictwo Narodowe, wschodzące w skład koalicji rządowej na uchodźstwie. Utworzyło ono w kraju Narodową Organizację Wojskową, mającą w naszym regionie silne wpływy w Wołominie, Radzyminie, Kobyłce, Jadowie i Otwocku. W ramach akcji scaleniowej NOW oddała w powiecie radzymińskim pod komendą AK cztery dobrze uzbrojone plutony. Decyzja ta spowodowała w NOW rozłam wewnętrzny. W rezultacie we wrześniu 1942 r. powstały nacjonalistyczne Narodowe Siły Zbrojne, wywodzące się ze Związku Jaszczurczego (organizacji wojskowej faszyzującego Obozu Narodowego-Radykalnego) i z części NOW, która nie chciała podporządkować się decyzji scaleniowej z AK. NSZ proklamowała walkę o „Wielką Polskę… i o Katolickie Państwo Narodu Polskiego”, o granice na wschodzie z 1921 r., a na zachodzie po Odrę i Nysę Łużycką. Ostatecznie i w NSZ doszło do rozłamu, bowiem część ich podporządkowała się komendzie AK, zaś druga część powołała zwierzchni organ polityczny złożony z secesjonalistów ze Stronnictwa Narodowego oraz przedstawicieli ONR, zwany Radą Polityczną NSZ nie uznającą władzy rządu na uchodźstwie. Postawę tej części NSZ rząd ostro potępił.
NSZ głosiła koncepcję dwóch wrogów, tj. Niemiec i ZSRR, główny wysiłek skupiała na walce z lewicą i komunistami, natomiast z Niemcami unikała na ogół walki. Przeprowadziła wprawdzie kilkanaście akcji antyniemieckich i wzięła udział w powstaniu warszawskim 1944 r., czasami jednak współdziałała też z Niemcami (jak Brygada Świętokrzyska). W powiecie radzymińskim działało kilka dużych plutonów NSZ (ich liczebność budzi kontrowersje i spory między badaczami) pod dowództwem „Janusza”, stacjonujących w Wołominie, Jadowie, Ręczajach, Strachówce, Międzylesiu i Kobyłce. Ich przywódcą politycznym był Józef Bieniek, mieszkający w Wołominie i Jadowie. W sumie NSZ dorównywała zapewne liczebnością Batalionom Chłopskim.

Pion cywilny Państwa Podziemnego obejmował, oprócz administracji podległej delegaturze, także tajną oświatę, prasę i wydawnictwa, organizacje młodzieżowe, sportowe, opiekuńcze itp. W Wołominie już w październiku 1939 r. drużynowy przedwojennej 64 Męskiej Drużyny Harcerskiej Henryk Rudziński przystąpił do organizowania konspiracyjnego harcerstwa, które później przyjęło nazwę Szare Szeregi. 1 stycznia 1940 r. w jego mieszkaniu w Wołominie zaprzysiężono pierwszych członków. Starsi harcerze przeszli przeszkolenie bojowe i włączyli się do walki z okupantem. Młodsi z nich byli wywiadowcami, łącznikami i kolporterami prasy podziemnej. Prasa ta docierała do wszystkich niemal miejscowości naszego regionu, niektóre jej tytuły wydawane były na miejscu. Znaczną rolę w kolportażu prasy odegrali też kolejarze. Harcerstwo rozwinęło się organizacyjnie, działało w większości dużych miejscowości regionu. Odrodził się też konspiracyjny ruch sportowy, powstało wiele klubów rozgrywających mecze piłkarskie, siatkówki i innych dziedzin sportu.
Pion cywilny Państwa Podziemnego obejmował m.in. tajne nauczanie. Zajmowała się nim przede wszystkim Tajna Organizacja Nauczycielska. W Wołominie tajne nauczanie organizowali były inspektor oś wiaty Antoni Lumbe i Józef Czerniakowski, inspektor szkolnictwa ogólnokształcącego i zawodowego na powiat radzymiński w oficjalnie działającym Kuratorium Warszawskiego Okręgu Szkolnego, współpracujący z kuratorem warszawskiego tajnego nauczania Teofilem Wojeńskim. W powiecie radzymińskim w tajne nauczanie zaangażowało się ponad 65 nauczycieli, uczących około 1000 uczniów szkół podstawowych i 350 uczniów szkół średnich. Tajne nauczanie prowadzono w Wołominie, Kobyłce, Zielonce, Ząbkach, Markach, Radzyminie, Tłuszczu, Ręczajach, Poświętnem, Jasienicy, Dobczynie i kilku innych miejscowościach. W powiecie tym powstało kilka szkół średnich, których przed wojną nie było. Tajne nauczanie odbywało się też w Otwocku i Karczewie. Mimo zakazów okupanta dzieci i młodzież poznawały historię, geografię i literaturę Polski.
W całym naszym regionie w działalność Państwa Podziemnego zaangażowało się w sumie kilkanaście tysięcy osób, znacznie więcej popierało ich działalność i podporządkowało się dyrektywom podziemia. Nie znaczy to wcale, że poparcia udzielili mu wszyscy Polacy. Byli u nas też i kolaboranci, nadgorliwi urzędnicy czy policjanci wysługujący się okupantowi. Nie zbadany dotąd został wpływ podziemia na wieś polską. Pod koniec okupacji pojawiło się rosnące w siłę podziemie komunistyczne, nie uznające rządu polskiego na uchodźstwie i przygotowujące się do przejęcia władzy po wyzwoleniu kraju przez zbliżającą się ze wschodu Armię Czerwoną. W styczniu 1944 r. PPR w powiecie radzymińskim miała 188 członków, najwięcej w Markach i Drewnicy. W Wołominie do PPR należało 20 osób. Praktycznie niemal wszyscy PPR-cy byli zarazem członkami Armii Ludowej. Liczyła ona w powiecie łącznie 247 członków (należeli do dzielnicy Drewnica-Marki). Porównując tę liczbę z 3335 członkami AK, kilkuset NSZ i tyluż lub więcej ludowcami widzimy wyraźnie, jakie były preferencje polityczne społeczeństwa polskiego przed wyzwoleniem w 1944r. W prawdziwie wolnych wyborach komuniści mogli zdobyć najwyżej kilkanaście procent głosów i tyleż mandatów w parlamencie. O zdobyciu przez nich władzy po wyzwoleniu zadecydowały polityka Stalina, potęga Armii Czerwonej, ustępliwość Zachodu w sprawie polskiej, terror rozpętany wobec Państwa Podziemnego po wyzwoleniu. Mimo okrutnych represji niemieckich i wielkich ofiar w ludziach Podziemie dotrwało przecież do 1945 r. Zostało zlikwidowane w rezultacie terroru rozpętanej przez radzieckie NKWD i polskie UB, wspomagane przez cały powstający aparat władzy państwowej PRL. Państwo Podziemne przeszło do legendy narodowej, przyczyniło się w dużej mierze do odzyskania pełnej suwerenności politycznej przez Polskę w 1989 r. i do późniejszych przemian ustrojowych.
Wieści Podwarszawskie
R.8, 1998 nr 42 (398) (18 X)