
W pobliżu Warszawy, bo tylko o dwadzieścia wiorst na bitym trakcie w mieście Radzyminie, istnieje Fabryka Zduńska, kafli gładkich i z ozdobami, kominków, eleganckich fryzów na kształt marmuru do okien, posadzki różnej formy i kolorów do wykładania przedsionków i Kaplic, i innych wyrobów tak do ozdoby pomieszkań jako i do wygody przydatnych. Te wyroby znane dobrze w okolicy, odznaczają się szczególnie trwałością, gładkością i połyskiem zwierciadlanym glazury białej i różnych kolorów, jak równie pięknym kształtem i spójnością; wychodzą one z pod ręki zręcznego i z zagranicy sprowadzonego w tym celu fabrykanta. A że przez dobroczynny zakład kolei żelaznej, komunikacja w całym kraju ułatwioną została, dla tego wyroby w zmiankowane korzystnie i po miernej cenie każdemu, co tylko ciepło bez swędu lubi, przesyłane być mogą.
Cena kafli jest o 10 procent tańszą niż w Warszawie, a gdyby zakup był w większej ilości, t. j: gdyby kto brał najmniej na dziesięć pieców razem, natenczas opuszczony mieć może piąty procent od sta. Ktoby więc życzył sobie zaopatrzyć swój domek w podobne wygody, niech raczy zgłosić się frankowanym listem do Administracji dóbr Radzymina z obstalunkami wcześniejszemu a niezawiedzie swego zaufania i z zadowoleniem wyda wyrok bezstronny, iż niczem nawet piece sławione porcelanowe, w porównaniu tanich pieców Radzymina. Nadmienia się z resztą, że do postawienia pieców może być dodanym Zdun z tej samej fabryki, za pomiernem wynagrodzeniem.
Administracja Radzymina potrzebuje Sekretarza dobrej konduity, i z pięknym charakterem, za przyzwoitem wynagrodzeniem; ktoby więc miał chęć podjąć się tych obowiązków, raczy się zgłosić do tejże Administracji.
Kurjer Warszawski
1850, nr 12