historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

życiorysy

Janusz Bublewski – (24 II 1936 – 26 VIII 2019)
0 (0)

Wołominianin z urodzenia, inżynier z wykształcenia, z zamiłowania podróżnik, mieszkaniec Zielonki.  Sierpniowe spotkanie było zarazem ostatnim naszym pożegnaniem. Wówczas Janusz zostawił w mojej dłoni maleńki zegarek, czas się zatrzymał, serce przestało bić… 26 sierpnia 2019 roku odszedł w swoją podróż, daleką, bezpowrotną. A więc już nie przyjedzie rowerem na Zieloną? Nie wypijemy wspólnej herbatki?

2 września 2019 roku, na warszawskim cmentarzu powązkowskim pożegnałam Janusza Bublewskiego – przyjaciela, człowieka kulturalnego, elokwentnego, miłego, którego znałam od 1998 roku. Po latach naszą przyjaźń złączyły wspólne pasje odkrywania i wspominania Wołomina minionych lat. Janusz wracał do zabaw z Urszulą „Gugą” Kwapiszewską na podwórku przy ulicy Lipińskiej, gdzie mieszkał, do przedszkola przy ulicy Wileńskiej i pań Janiny Zamojskiej i Heleny Żylińskiej, wracał do wspomnień z publicznej szkoły powszechnej z lat wojny i okupacji niemieckiej z nauczycielkami i kierowniczkami − Zofią Wandą Bublewską (jego babką) i Jadwigą Markowską, opowiadał o swoich zmaganiach w szkole średniej, pracy w Elektrowni Warszawa, studiach na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej i pracy w różnych instytucjach warszawskich. Mnie interesował szczególnie Wołomin i jego ludzie – to Janusz prostował wszelkie nieścisłości, dodawał nowe wiadomości, a od trzeciego numeru „Rocznika Wołomińskiego” zapisywał na jego kartach swoje wspomnienia, pełnił także rolę sekretarza redakcji i członka komitetu redakcyjnego. Był częstym bywalcem, wielkim przyjacielem „Domu nad Łąkami” w Wołominie. Miał też swoje pasje ważne do końca życia: podróże, jazdę na rowerze, zimowe kąpiele w przeręblach i… gotowanie. Jego radosnym wspomnieniem był skok na bandżi z mostu nad rzeką Zambezi (Zimbabwe) z wysokości 115 m.

… nasz KOLEGA I PRZYJACIEL – napisała Grażyna Krzyżanowska z Towarzystwa Przyjaciół Zielonki – do niedawna Między Nami – dziś już NIEOBECNY – wyruszył w swoją Ostatnią Podróż, tę z której się nie wraca, o której nie sposób opowiedzieć…, a więc nie będzie wspólnych rozmów, zdjęć w ogrodzie, śmiechu i pytania „czy podać ci herbatkę”? Skromny i powściągliwy. Podróżował daleko i blisko, miał wokół siebie przyjaciół do końca oddanych i opiekuńczych, lubił ludzi, lubił nas wszystkich, chętnie pojawiał się w tych fragmentach świata, które zawsze go interesowały – kochał historię, dużo o niej wiedział, zdecydowanie wychodził poza regionalizmy, zawsze jednak pamiętając i podkreślając, że jest STĄD. Pisywał nie tylko do „Rocznika Wołomińskiego”. Dzięki Januszowi powstała także mała książka, „Zeszyt Historyczny” nr 6/2018, wydany przez Towarzystwo Przyjaciół Zielonki, książka o Zielonce i jej prawdziwej historii, zebrana z materiałów przekazanych przez Janusza naszemu wspólnemu koledze, autorowi książki. Janusz Bublewski pisał, a kiedy już to robił, wiadomo było, że powstanie tekst zwarty, prawdziwy, czysty, napisany doskonałym językiem, można dziś powiedzieć – moralnie przezroczysty.

W ostatnim czasie – którego tak niewiele było – pracował również przy innym „Zeszycie”, poświęconym pamięci swojego niegdysiejszego profesora, Romana Podoskiego. Janusz – zwany przeze mnie PODRÓŻNIKIEM nieco żartobliwie – rzeczywiście podróżował dużo po świecie i co ciekawe – zachowywał przy tym powściągliwość Świadomego Wędrowcy, wracającego do domu na Własnym Wzgórzu, cóż, mieszkał na czwartym piętrze. Nie ma PODRÓŻNIKA – ale zostały fotografie Wspólnych Spotkań, pamięć śmiechu, żarty – zawsze subtelne, została pamięć przyjaźni, która pozostanie MIĘDZY NAMI.

Janusz Bublewski (ur. 24 II 1936 w Wołominie – zm. 26 VIII 2019 w Zielonce)

Inżynier elektryk, s. Olgierda i Stefanii z d. Bogackiej, brat Barbary. Absolwent Publicznej Szkoły Powszechnej III st. nr 2 w Wołominie, Technikum Energetycznego w Warszawie (1953), Politechniki Warszawskiej Wydział Elektryczny (1966). Od 1953 roku pracował w instytucjach: Elektrownia Warszawa, Biuro Projektów „Hydroprojekt”, Zjednoczenie Kabli i Sprzętu Elektrotechnicznego, Instytut Gospodarki Wodnej, Zakład Doświadczalny Maszyn Budowlanych, Instytut Geografii PAN. Od roku 1992 pracował w Zakładzie Energetycznym STOEN na stanowisku specjalisty ds. Stacji Elektroenergetycznych, a następnie — inspektora ds. Ochrony Środowiska w Elektroenergetyce. Zajmował się między innymi opracowywaniem instrukcji oraz procedur eksploatacji rozdzielni i rozdzielnic 110 i 15 k V z izolacją gazową SF6 w warunkach normalnej pracy i w czasie awarii, a także pomiarami pola elektromagnetycznego i sposobami jego ograniczenia w środowisku. Jest autorem kilku wdrożonych projektów i współautorem 2 patentów wynalazczych oraz kilku artykułów specjalistycznych i wspomnieniowych. W roku 2002 przeszedł na emeryturę.

W 1967 roku został członkiem Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Elektryków Polskich. W OW SEP pełnił funkcje: członka Kolegium Sekcji Automatyki i Pomiarów OW SEP (1968–1975); zastępcy przewodniczącego Komisji Organizacyjnej OW SEP (1975–1981), zastępcy przewodniczącego Komisji Odznaczeń i Nagród OW SEP (1981–1987), przewodniczącego Komisji Rewizyjnej koła 108 (1984–1987), członka Komisji Rewizyjnej OW SEP (1987–1990), członka Centralnej Komisji Pomocy Koleżeńskiej i Seniorów ZG SEP (1994–1998), członka Centralnej Komisji Organizacyjnej ZG SEP (2002–2006), przewodniczącego Komisji Pomocy Koleżeńskiej OW SEP (1990–2019). Otrzymał odznaczenia SEP i NOT: Srebrną (1978) i Złotą (1984), Odznakę Honorową SEP, Srebrną (1981) i Złotą (1987), Odznakę Honorową NOT, Medal im. Kazimierza Szpotańskiego (1996), Medal im. Mieczysława Pożaryskiego (2001), tytuł Zasłużonego Seniora SEP (2003), Medal 90. lecia SEP (6/2009) i Medal OW SEP im. Pawła Jana Nowackiego (2012, nr 24) oraz Brązowy Krzyż Zasługi (1981), Srebrną Odznakę Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego (1977), Odznakę Honorową za Zasługi dla Energetyki (2003). Autor artykułów historycznych w „Roczniku Wołomińskim” i „Zielonkowskich Zeszytach Historycznych”, dotyczących m.in. elektryki i dziejów regionu.

Pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim (Stare Powązki), kw. 315 A–04–01/02.

Źródło: informacje, dokumenty ze zbiorów prywatnych siostry Barbary Bublewskiej [Warszawa 2 IX 2019]; Grażyna Krzyżanowska, Dla pamięci Janusza Bublewskiego, od przyjaciół z Towarzystwa Przyjaciół Zielonki, rękopis (Zielonka 27 VIII 2019).

Rocznik Wołomiński
tom XV, 2019

 300 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

Oceń ten tekst
[Total: 0 Average: 0]

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.