Wdowa po Stanisławie Ręczajskim

Stanisław ożenił się z Zofią córką Mikołaja z Kosin i Doroty Kosińskich, Rogalanka, czy Rawiczanka, trudno wiedzieć. Kosińscy Rogalici w płockiem województwie dom starodawny, „męztwa nie w domiech, ale tam kędy ludziom rycerskim wiecznie imię z dobrą sławą, się mnoży, pokazowali“ (Paprocki, herby stron. 655 w Bibliot. polsk. Turowskiego). Rawiczanie zaś mieszkali na Podlasiu i tam senatorskich dorastali krzeseł, a z Ossolińskiemi się spokrewniali. Bądź co bądź Zofia Kosińska miała świetna parentele.Czytaj dalej

Synowcy kasztelana

W środku panowania Zygmunta III. w tychże samych okolicach na Ręczajach i Grabiach siedziało trzech innych Ręczajskich, zdaje się braci rodzonych, to jest Wojciech, Jan i Stanisław. Zważywszy, że pomiędzy kasztelanicami warszawskiemi nie ma ani Stanisława, ani Wojciecha i że sam kasztelan był opiekunem synowca swego Wojciecha, w braku innych bliższych genealogicznych wywodów, można wszystkich tych trzech braci uważać za synowców kasztelana warszawskiego Wojciecha; synami za tem byli Jana dziedzica na Grabowie. Ale i to zresztą domysł jest tylko. Może też pomiędzy owemi trzema Ręczajskiemi byli synowie od dwóch braci, a więc stryjeczni z sobą, Jan mógł być synem kasztelana, a dwaj inni Wojciech i Stanisław synami Jana z Grabiów.Czytaj dalej

Synowie kasztelana

Wojciech kasztelan zostawił dwóch synów: Jana, który po nim odziedziczył Ręczaje, i Hieronima. Wiemy to naprzód o nich, że za ojca spłacili z dóbr jego dziesięciny Myszkowskiemu, zaległe z czasu kiedy był jeszcze biskupem płockim: wydał im na to w konsystorzu warszawskim świadectwo ksiądz Jakób Poniatowski, kanonik pułtuski, egzekutor dziesięcin w biskupstwie (dnia 15 stycznia r. 1591 Acta ks. 6. fol. 367). Że w tym akcie nazywają Jana i Hieronima, synami ś. p. kasztelana warszawskiego oczywisty wniosek, że Wojciech umarł już w roku 1590. Nawet może fundacya jego Cygowska była wypływem pośmiertnej woli.Czytaj dalej

Wojciech kasztelan warszawski

Wojciech Ręczajski jest osobą historyczną. Spotykamy go w dziejach zaraz w długiem bezkrólewiu, jakie spowodowała śmierć Zygmunta Augusta. Pod Stężycą w roku 1575 na zjeździe, na którym wypowiedziano posłuszeństwo Henrykowi Walezemu, znajdował się Wojciech. Należał tam do stronnictwa narodowego, które obradowało na błoniu za miastem i chciało utrzymać wolną elekcyę, wbrew szopie, w której zasiedli senatorowie rakuskiego ducha. Kiedy się szlachta rozjeżdżała ze Stężycy, nic nie sprawiwszy, był Ręczajski obrany z Mazowsza na deputata do układów z szopą dla czuwania nad interesem narodowym. W deputacyi tej zasiadał obok Wojciecha Słupskiego Bandury, nieszczęśliwego kandydata do tronu w pierwszej elekcyi. Nie wytrwał jednak długo Ręczajski przy swojej chorągwi i rychło dał się skusić rakuszanom. Już wiadomość o elekcyi Stefana Batorego przyjął z niechęcią i ztąd plątał się czynnie do intryg cesarczyków. Związawszy się z surrogatorem czyli zastępcą, starosty warszawskiego, Mikołajem Wolskim (bo starosta wtedy umarł), Ręczajscy, a na ich czele Wojciech, górą szli w Warszawie, która wtedy zupełnie zostawała w ręku cesarczyków. Wojciech napisał nawet silną protestacyą przeciw Batoremu i kazał ją zaciągnąć do akt grodu warszawskiego (20 lutego 1576).Czytaj dalej

Było to jeszcze za dawnych książąt mazowieckich, kiedy szlachta która na lewym posiadała włość Milanowo (dzisiejszy Willanów)* dziedziczyła na prawym brzegu Wisły wieś Ręczaje, położoną, w dawnej ziemi warszawskiej. Za Władysława Jagiełły w Ręczajach już trzy części były szlacheckie (sortes) braci Milanowskich, Jana, Jędrzeja i Piotra. Ci trzej bracia powyprzedawali się ze swoich części, i ustąpili miejsca innej szlachcie, która się pieczętowała herbem Rogalą i która później, już za Zygmuntów Jagiellońskich, powiadała, że pochodzi z jednej linii co i Łascy, co rzecz zresztą mniej jest pewna, a to dla wielu powodów: najprzód szli Łascy z Wielkiej Polski, a panowie na Ręczaju byli Mazurami, potem Łascy używali Korabia, a Ręczajscy Rogali, wreszcie i pokrewieństwo rodzin wtenczas dopiero się znalazło, kiedy Łascy wyrośli na wielkich ludzi w rzeczypospolitej. Wiadoma zaś rzecz, jak to łatwo znaleźć wtedy krewnych a nawet przyjaciół, kiedy się ma stopień i znaczenie.Czytaj dalej