
Przed kilku dniami odbyło się zebranie gminne w gminie Marki, celem dalszego wyboru radnych. Tłumy mieszkańców gminy, w ilości około 2.000 osób, zebrały się koło budynku gminnego w Markach. Na czele listy BB stał kierownik szkoły w Pustelniku, p. Zalewski. BBS zblokowała się we wspólną listę z Obwiepolem, na czele której stał p. Kuj, nauczyciel z Marek, oraz p. Klajnic, b. kandydat na posła.
BBS zebrała 50 z pośród swoich bojówkarzy uzbrojonych w pałki i rewolwery, a sprowadzonych specjalnym samochodem ciężarowym przez p.p. Klajnica i Balcerzaka ze zbrojowni Nr. 2 na Pradze. BB zorjentowawszy się w sytuacji, zażądała przez swojego przedstawiciela, p. Żelewskiego, usunięcia bojówki z podwórza gminnego. Komisarz wyborczy Starostwa odmówił żądaniu.
Rozpoczęło się głosowanie. BB nie chciało dopuścić do składania głosów przez bojówkę bebesowską, której członkowie byli stałymi mieszkańcami Warszawy, a nie Marek. W odpowiedzi na to p. Hałko, dowódca bojówki, wspólnie z p. Klajnicem, wydali bojówce rozkaz zaatakowania pałkami bebekowców. Pobili oni dotkliwie p. Żelewskiego, rozbijając mu głowę pałkami.
Ludność z początku zachowywała się biernie, żądając interwencji policji. Ponieważ komendant posterunku, p. Lenard, odmówił interwencji, ludność postanowiła sama reagować; rzuciła się na bojówkarzy, a wtedy policja zareagowała, chroniąc skórę bebesowskich bandytów przed zlinczowaniem.
W rezultacie jest jeden bardzo ciężko ranny bojówkarz bebesowski, trzech ciężko rannych bebesowców, oraz dwóch rannych ze strony BB.
Oto obrazek rodzinnej „idylli”.
Robotnik – centralny organ P.P.S.
R.36, nr 150 (4090)