4 przemyślenia na temat „Maria Magdalena Cichoracka

  1. Znałem ją osobiście, uczyła mnie w tej ostatniej szkole, gdzie mieszkała ze swoją wnuczką (chyba Blanka), którą z jakiegoś powodu sama wychowywała. Widziałem też ten nieszczęśliwy wypadek, który wydarzył się na skrzyżowaniu, tuż obok ulicy jej imienia.

  2. Nie. Chodzi tu jeszcze o czasy II wojny światowej. W mojej rodzinie krąży opowieść, że pomogła uciekającym przed frontem mieszkańcom wsi. Napotkali oni Niemców, który chcieli ich rozstrzelać. Pani Maria znając niemiecki uspokoiła ich, ale sama ucierpiała.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.