Mieszkańcy Starego Grabia darzyli ją szacunkiem i sympatią. Uczniowie cenili za umiejętność przekazywania wiedzy i cierpliwość. Toteż, w 1999 roku, w 21 rocznicę Jej śmierci Rada Sołecka pod przewodnictwem  sołtys Heleny Maguzy, przy wsparciu mieszkańców, społeczności uczniowskiej i Rady Pedagogicznej szkoły na czele z dyrektorką Hanną Śniadałą, wystąpiła z wnioskiem do Rady Miejskiej w Wołominie o uhonorowanie pracy „Swojej Pani” i nadanie wiejskiej ulicy nazwy: Marii Magdaleny Cichorackiej.Czytaj dalej

Janina Żelezik (1911 – 2001)

„Próżnując, chleba nie jadłam” – mówiła często. Dziś jest wspomnienie. Jest nowe miejsce za bramą wiecznego spokoju, przez które wprost do nieba idą smutek, ból i łzy najbliższych; miejsce, gdzie zatrzymuje się każdy, kto znał osobiście lub tylko ze słyszenia śp. Janinę Żelezikową – wieloletnią nauczycielkę matematyki, człowieka światłego, prawego, kochającego harmonię, uczciwość, rodzinę i Boga.Czytaj dalej

Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

(W. Szymborska)

Pozostała dobra pamięć o nauczycielce biologii, która swoją wiosnę, lato, jesień i zimę życia od 1920 r. związała z Wołominem. Pamięć o niej powraca z okazji rocznic, szkolnych i przedszkolnych wydarzeń, koleżeńskich spotkań, czy choćby podczas składania kwiatka na mogile w Dniu Nauczyciela.Czytaj dalej

25 października 1985 r., w osiemdziesiątą rocznicę powstania Związku Nauczycielstwa Polskiego i czterdziestą rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem została odsłonięta, na budynku Biblioteki Pedagogicznej przy ulicy Ogrodowej w Wołominie tablica, poświęcona nauczycielom ziemi wołomińskiej zamordowanym przez hitlerowskiego okupanta w latach 1939-1945. Szczególnie wzruszającym momentem był apel pomordowanych, przejmująco brzmiały słowa: “wzywam do apelu kol. Czesława Murawskiego, kierownika Szkoły Podstawowej w Kobyłce, aktywnego działacza społecznego i niepodległościowego, członka ruchu oporu, Związku Walki Zbrojnej i Tajnej Organizacji Nauczycielskiej, aresztowanego 30 września 1940 roku i zamordowanego 14 sierpnia 1941 roku w obozie zagłady w Oświęcimiu”. Łoskot werbli harcerskich zamykał odczytaną notę biograficzną każdego z 12 nauczycieli, których nazwiska umieszczono na tablicy, są to: Zofia Brzozowska, Antoni Maliszewski, Anna Zawadzka, Stanisław Kucharski, Bronisław Zawadzki, Wacław Golisz, Franciszek Chróścielewski, Jan Wolny, Zygmunt Gała, Michał Wawrzynowski, Stanisław Giełżycki, Czesław Murawski.Czytaj dalej

Szkoła Podstawowa nr l w Wołominie powstała w roku szkolnym 1918/1919, przekształcona z 3-oddzialowej szkoły z jednym nauczycielem (p. Pardo), na 7-klasową szkołę publiczną z kilkoma nauczycielami. Pierwszym kierownikiem tej szkoły przy ulicy Warszawskiej był p. Michniewski, a następnie Szymon Radziewicz. W 1924 roku szkoła została podzielona na żeńską i męską, i przeniesiona do gmachu przy ulicy Wileńskiej, gdzie jest do dnia dzisiejszego.

W okresie okupacji hitlerowskiej przy męskiej szkole prowadzono tajne, zarejestrowane komplety gimnazjalne.Czytaj dalej

Nauczyciele “jej” kompletów

Mamy szczęście znać i spotykać się z legendą wołomińskiej oświaty – Krystyną Kwapiszewską oraz obcować ze Stanisławą Balonową1 – nauczycielkami tajnego nauczania.

Krystyna Kwapiszewska, jako 17-letnia uczennica, z “małą” maturą Prywatnego Gimnazjum im. Zofii Łabusiewicz, podjęła się organizacji tajnych kompletów w swoim domu. Zawsze lubiła się uczyć, klimat “tej cudownej szkoły”, jak mówi o gimnazjum, pozwalał jej na rozwijanie wszechstronnych zdolności. Kochała historię i panią od historii – to ona uczyła myśleć i rozumieć, podziwiała polonistkę za jej kulturę języka, nawet lubiła matematyka i wkuwanie wzorów. W szkole dbała o dekoracje i była organizatorką wielu spotkań literackich. To przygotowanie spowodowało, że jako siedemnastolatka odważnie stanęła przed organizacją nauki dla niewiele od siebie młodszej młodzieży.Czytaj dalej

Myśl napisania tego opracowania powstała po przeczytaniu pracy Krystyny Kwapiszewskiej pt. Tajne nauczanie na terenie miasta Wołomina w okresie okupacji (komplety gimnazjalne prowadzone przez “Natalię”)1. To tam autorka wymienia imiona i nazwiska uczniów tajnego nauczania, na “swoich” – jak pisze – kompletach. Pomyślałam, świetny pomysł upamiętniający tych “co kulom się nie kłaniali” – uczniom i ich nauczycielom. Zadzwoniłam do pierwszej osoby, spotkałam się osobiście, a potem nie było problemu, jedni drugim przekazywali telefonicznie wiadomości, odżyły przyjaźnie i przykurzone czasem wspomnienia…Czytaj dalej

Od pierwszych dni okupacji we wszystkich dziedzinach życia społecznego w całym kraju narasta ruch oporu. Powstaje Tajna Organizacja Nauczycielska – TON. Na jej czele stoją wybitni działacze społeczno-oświatowi. Organizują oni i kierują oświatą i szkolnictwem z podziemia. Organizują tajne władze: wojewódzkie, powiatowe, miejskie i gminne. Z każdej istniejącej przed wojną szkoły, jeden najbardziej zaufany nauczyciel wchodzi w skład miejscowej komórki TON. W ten sposób powstaje tajna sieć administracji szkolnej, która ma za zadanie organizowanie tajnego nauczania przedmiotów zakazanych w szkołach jawnych i organizowanie nauczania w szkołach, które zostały zlikwidowane przez okupanta. Podjęto zadania zabezpieczenia mienia szkolnego, potajemnego drukowania podręczników, udzielania pomocy szkołom i nauczycielom. Przez cały okres okupacji toczy się walka o niepodległy byt narodu polskiego i zbiera coraz krwawsze żniwo.Czytaj dalej

W mrocznym czasie II wojny światowej i okupacji podzielił los wielu wybitnych ludzi kultury i nauki. On polski profesor, poseł na sejm, psycholog i pedagog przyjął pseudonim “Znachor” i walczył o lepszą Polskę dla swoich dzieci i dzieci polskich rodzin, zginął na Majdanku.

Urodził się 1 września1897 r. w Rabie Wyżnej – na Podhalu jako syn Józefa i Marii – nauczycielki.Czytaj dalej

W okresie międzywojennym Wołomin nie posiadał ani jednej szkoły średniej. Młodzież po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuowała swą naukę w średnich szkołach zawodowych lub gimnazjach w Warszawie. Zresztą procent tej młodzieży był znikomy. W roku 1932, gdy sama po ukończeniu 6 klas szkoły powszechnej zaczęłam uczęszczać do prywatnego gimnazjum żeńskiego na Pradze, miałam zaledwie 3 koleżanki ze szkoły macierzystej w Wołominie. Do szkoły zawodowej młodzież szła po siedmiu klasach, ale nawet często i zdolni uczniowie rezygnowali z dalszej nauki i zwykle znajdowali pracę w hucie lub u dość licznych rzemieślników prywatnych. W okresie okupacji rzadko już ktoś odważył się na kontynuację nauki w Warszawie, tym bardziej, że gimnazja zostały zamknięte w ogóle lub zamienione na różne typy szkół przysposobienia zawodowego. Zostało tylko tajne nauczanie, które chociaż szeroką siecią objęło Warszawę, to jednak było niedostępne dla młodzieży z poza Stolicy.Czytaj dalej

Jadwiga Markowska

Jadwiga Markowska (1892 – 1945)

Pamięć “o swojej Pani” kultywowały jej uczennice z lat 1928-1945, dziś osoby w sędziwym wieku. To one przez lata odwiedzały jej mogiłę na wołomińskim cmentarzu, modliły się za nią, składały kwiaty i zapalały znicze. Ale płyta nagrobna z 1945 r. zaczęła się kruszyć, a napis:

ŚP. JADWIGA MARKOWSKA
UR. 1892 r. ZM. 22. I. 1945 r.
ZASŁUŻONEJ I NIEODŻAŁOWANEJ KIEROWNICZCE SZKOŁY nr 2
I DROGIEJ KOLEŻANCE W DOWÓD PAMIĘCI
NAUCZYCIELSTWO, WYCHOWANKOWIE I PRZYJACIELE

po wielu latach stał się już prawie niewidoczny.Czytaj dalej