Niedawno pomiędzy Markami i Strugą najechały na się dwa pociągi, a obecnie mamy do zanotowania nowy fakt wymownie ilustrujący nieporządek panujący na tej kolejce. Przed kilku dniami na stacyę Struga przyprowadzono poranionego człowieka, aby udzielić mu pomocy lekarskiej, i nałożyć opatrunek. Na stacyi jednak nietylko niebyło potrzebnych bandaży, waty i t.p. środków opatrunkowych, ale nawet brutalnie odmówiono rannemu pomocy. Według ustawy kolejowej, każda stacya powinna mieć apteczkę podręczną, oraz zapas środków opatrunkowych, dzisiejsza atoli gospodarka w lwiej części uzależniona od żydów, pozostawia pod tym względem wiele do życzenia: wagony brudne, stacye nieoświetlane, telefony stale popsute, linia zaniedbana, bezpieczeństwo podróżnych i obsługi lekceważone w najwyższym stopniu. A tak niedawno jeszcze, dokąd kolejka była w posiadaniu chrześcijan, — panował tam wzorowy porządek — dziś odkąd większa część akcyi przeszła do różnych Federów — kolejka Marecka przedstawia obraz najwyższego zaniedbania.

Gazeta Poranna 2 Grosze
R. 2, 1913, nr 144

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.