Bogusław Łojkuć
Tuż za bramą wejściową na tzw. „starym cmentarzu” w Radzyminie spoczywa Jan Łojkuć, niezwykle zasłużony w czasach II Rzeczypospolitej mieszkaniec naszego miasta. Na nagrobku znajduje się także symboliczna tablica upamiętniająca Jego syna por. Bogusława Franciszka Łojkucia ps. „Łuna”, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego i uczestnika Powstania Warszawskiego w 1944 roku. Bogusław Łojkuć urodził się w czerwcu 1916 roku w Warszawie. Ojciec Jan Łojkuć był postacią znaną i bardzo szanowaną w Radzyminie (pełnił m.in. obowiązki: pisarza hipotecznego Sądu Grodzkiego, prezesa Związku Strzeleckiego, członka Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej i radnego Rady Miejskiej w Radzyminie).

Młody Bogusław Łojkuć uczęszczał w latach 1923-1930 do Publicznej Szkoły Powszechnej w Radzyminie, a następnie był uczniem Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie zdał egzamin maturalny. Należy podkreślić, że jako gimnazjalista był bardzo utalentowanym łyżwiarzem figurowym, zwycięzcą licznych zawodów sportowych, m.in. o mistrzostwo Okręgu Warszawskiego (mając siedemnaście lat wypełnił warunki niezbędne do otrzymania odznaki sportowej Polskiego Związku Łyżwiarskiego).
W 1936 roku został przyjęty do Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Po odbyciu szkolenia wojskowego, w październiku 1937 r. rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Gdy zaliczył drugi rok studiów, w sierpniu 1939 roku został zmobilizowany i przydzielony do 8. Pułku Artylerii Ciężkiej w Toruniu. Służył w plutonie łączności dowodzonym przez por. Feliksa Plucińskiego.
Po zakończeniu wojny obronnej Polski powrócił jesienią 1939 roku do rodziny w Radzyminie, a później – prawdopodobnie na przełomie 1940/1941 roku – wyjechał do Warszawy, gdzie zamieszkał przy ul. Kruczej 32. Przebywając w stolicy włączył się w działalność konspiracyjną. W 1942 roku wstąpił do Narodowych Sił Zbrojnych, a następnie służył w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa, który podlegał Delegaturze Rządu RP na Kraj. Państwowy Korpus Bezpieczeństwa stanowił konspiracyjną formację policyjną utworzona w celu zapewnienia bezpieczeństwa w planowanym powstaniu powszechnym. Władzom Polskiego Państwa Podziemnego bardzo zależało, aby mimo wojny oraz terroru okupantów pokazać społeczeństwu, że nadal można liczyć choćby na elementarne bezpieczeństwo i sprawiedliwość.
Po wybuchu Powstania Warszawskiego por. Bogusław Łojkuć ps. „Łuna” walczył początkowo w oddziale dowodzonym przez mjr. Włodzimierza Kozakiewicza „Barrego”, w którym został dowódcą plutonu. Cały oddział liczył ponad 300 żołnierzy i 7 sierpnia 1944 r. został podporządkowany bezpośrednio płk. Karolowi Ziemskiemu, dowódcy Grupy „Północ” Armii Krajowej. Następnie z 1. Batalionem Szturmowym KB dowodzonym przez por. Stefana Kaniewskiego ps. „Nałęcz” uczestniczył w działaniach oddziałów powstańczych na Woli, Muranowie i Starym Mieście. Stąd kanałami przeszedł do Śródmieścia, gdzie brał udział w walkach w rejonie ulic: Marszałkowskiej, Wspólnej, Hożej i Wilczej. Tu 1. kompania „Ambrozja” w której walczył por. Bogusław Łojkuć została włączona w skład Batalionu „Zaremba-Piorun”.
Pod koniec powstania (20 września 1944 r.) przydzielony do nowoutworzonej 8. Dywizji Piechoty AK im. Romualda Traugutta – 21. pułk piechoty im. Dzieci Warszawy, którego dowódcą był kpt. Marian Kamiński ps. „Jur”, „Żaglowiec”. Dywizja podlegała Warszawskiemu Korpusowi Armii Krajowej.

Po zakończeniu powstania dostał się do niewoli niemieckiej (numer jeniecki: 102491) i został wywieziony do Oflagu XC Lubeka w północnych Niemczech, gdzie przebywał do 2 maja 1945 roku, czyli wyzwolenia obozu przez oddziały brytyjskie. Później znalazł się w Polskim Ośrodku Wojskowym w Rumpel-Alweslohe na terenie Szlezwiku-Holsztyna (wówczas w brytyjskiej strefie okupacyjnej). Prawdopodobnie zamierzał wrócić do kraju. Tak wynika z oświadczenia, które napisał na przełomie lipca/sierpnia 1945 roku. Wspomniane oświadczenie podpisał płk Karol Ziemski ps. „Wachnowski” – dowódca Grupy „Północ” w Powstaniu Warszawskim, który wówczas był komendantem ośrodków skupiających byłych polskich jeńców wojennych oraz szefem Polskiej Misji Łącznikowej i założycielem Koła AK w brytyjskiej strefie okupacyjnej Niemiec. Pułkownik Karol Ziemski napisał o por. Bogusławie Łojkuciu, że „…podczas Powstania Warszawskiego był bardzo sumiennym i odważnym dowódcą plutonu”.
W tym czasie rodzina w Radzyminie prowadziła ciągłe poszukiwania. „Życie Warszawy” w wydaniu z 9 września 1945 roku opublikowało informację następującej treści: „Pani Ludwika Łojkuć (z domu Sobolewska – przyp. KW) poszukuje syna Bogusława i ktokolwiek wie coś o jego losie, proszony jest o wiadomość na adres w Radzyminie”.
Niestety, 2 lutego 1946 roku por. Bogusław Łojkuć „Łuna”, w wieku zaledwie 30 lat, zginął w wypadku samochodowym w Quickborn koło Hamburga i został pochowany na cmentarzu w Kaltenkirchen. Tak odszedł na wieczną wartę jeden z Bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego, który przez 63 dni walczył w Powstaniu Warszawskim. Dla Jego pokolenia słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” miały realną wartość, były zapisane w sercu i stanowiły sens życia.
Należy dodać, że por. Bogusław Łojkuć miał siostrę Janinę (1913 – 1990), która przez kilka lat po zakończeniu II wojny światowej mieszkała razem z córką Marią w domu rodzinnym w Radzyminie. Jej mąż, adwokat por. Stanisław Siwecki został internowany na początku wojny w obozie w Starobielsku i w 1940 roku zamordowany w lesie pod Charkowem przez zbrodniarzy z NKWD (nazwisko por. Siweckiego znajduje się na tzw. „Liście Katyńskiej”).
Dzisiaj wnuczka Jana Łojkucia i siostrzenica por. Bogusława Łojkucia – Pani Maria Agnieszka Siwecka kultywuje jakże piękną i jednocześnie pełną poświęcenia podczas wojny, niezwykle tragiczną tradycję rodzinną. Pani Maria od wielu lat aktywnie działa w organizacjach o charakterze historyczno-patriotycznym m.in. w Stowarzyszeniu Rodzin Katyńskich. Czasami uczestniczy również w różnych uroczystościach patriotycznych w Radzyminie.
Opr. Władysław Kolatorski
Zdjęcia ze zbiorów rodzinnych Marii Agnieszki Siweckiej