“9-go bieżącego grudnia zebrało się w Tłuszczu kilkuset gospodarzy z powiatu Radzymińskiego, oraz kilku księży proboszczów i okolicznych obywateli ziemskich, aby naradzić się nad założeniem Towarzystwa Kółek Rolniczych im. Staszica, celem wspólnej pracy nad podniesie niem dobrobytu, oświaty i moralności ludu. Po zagajeniu zebrania przez redaktora „Siewby” p. Jana Kielaka z Chrzęsnego, który w krótkim przemówieniu objaśnił zebranych o celu zgromadzenia, i po obraniu prezydyum, przystąpiono do obrad. Na wstępie p. mec. Tadeusz Gałecki wygłosił referat o ks. Stanisławie Staszicu, tłómacząc zebranym, dlaczego nowopowstające Towarzystwo obrało Go za swego patrona, a następnie wyłożył treść i podstawowe zasady statutu i organizacyi. Czytaj dalej

Jak wiadomo, przed dwoma laty p. Juszczyk podniósł projekt założenia kolonii rolnej dla sierot po rzemieślnikach, gdzie dzieci te mogłyby się kształcić na ogrodników, pszczelarzów i rolników w porze letniej, w zimie zaś byłyby zajęte innemi robotami domowemi. Projektodawca zdołał zebrać na ów cel przeszło rs. 4,000 i zamierza za tę sumę nabyć za rogatką ząbkowską w lesie, pod Markami, grunta, na których urządzi kolonię.Czytaj dalej

Właściciel lasu Dzielne, w gminie Klembów, w powiecie radzymińskim, p. Józef Szląskowski, oskarżył dwunastu włościan wsi Kraszewa, o samowolne wyrębywanie drzewa w jego lesie. Na skutek żądania jego, zarządzona rewizja u włościan wsi Kraszewa, wykryła u wielu z nich świeżo ścięte drzewo sosnowe z jego lasu, tak, iż poczynili mu znaczne szkody, u wielu z nich bowiem znaleziono na dziedzińcu po kilkanaście sztuk zrąbanego drzewa. Sprawa pociągniętych do odpowie dzialności dwunastu włościan ze skargi prywatnej, sądzoną była w dniu wczorajszym w II wydziale kryminalnym sądu okręgowego.Czytaj dalej

Z Radzymińskiego piszą do nas: Urodzaj tegoroczny w okolicy wcale niezły; w majątku Jaktorach np. pszenica dała plon wyborny, w innych miejscowościach żyto dobre i dosyć namłotne, słota  tylko przeszkadza zbiorom i to do takiego stopnia, że gdzieniegdzie zboże, a przedewszystkiem pszenica porasta na garściach; ziemniaki prawie wszędzie podlegają zarazie, nać poczerniała tak, że w tym roku nie możemy oczekiwać obfitego urodzaju kartofli, tem bardziej, że w niektórych miejscach, jak w Mokrem, Dybowie i innych niskich miejscowościach wymokły, a siano na łąkach zalane…Czytaj dalej

Kilka dni temu odebraliśmy parę listów z Powiatu Stanisławowskiego, donoszących o straszliwej burzy, huraganie z gradem i ulewą, który dnia 7 (19) czerwca r. b. o godzinie południowej zniszczył kilkanaście wsi i folwarków. Dziś sprawdziwszy te wiadomości w urzędowem źródle, przekonaliśmy się o niezmiernych szkodach, jakie ta burza gradowa z wichrem okropnym zrządziła. Wszystkie niemal włości leżące na pasie od miasteczka Stanisławowa pod Kamieńczyk miasteczko, w powiecie Stanisławowskim, na przestrzeni blisko pięciu mil geograficznych, w kierunku południowo-zachodnim, od traktu Brzesko-Litewskiego ku Bugowi, zupełnie zniszczone zostały, to jest, że wszystkie w nich zasiewy ozime poszły w niwecz, przybite gradem i z ziemią zmieszane, tak, iż nawet słomy zebrać się nie da.Czytaj dalej

Pod wsią Jacków, położonej na samym brzegu Buga, przeprawiliśmy się na drugą stronę rzeki, a idąc ponad jej brzegiem, doszliśmy do wsi Ślęzany leżącej w powiecie stanisławowskim. Majętność pana Komierowskiego Ślęzany, składa się głównie z dwóch wsi: Ślęzan i Jackowa, w powiecie pułtuskim położonej. Gościnność i szczerość przepełniające serca państwa K., zjednały naszę dla nich wdzięczność; bo cóż się ceni w ludziach najwięcej, jeżeli nie otwartość i przychylność. Znajdziesz to przechodniu wszystko w dworku Ślęzan, bo tam zgoda i prawość, tam gościnność z cnotą zamieszkują.Czytaj dalej

(N. D. 4782) Podpisany Mecenas Obrońca przy W.D.R.S., w Warszawie pod Nr. 1778 c. zamieszkały, wiadomo czyni, iż dobra Lipiny i Duczki, w Okręgu Stanisławowskim Gubernii Warszawskiej położone, a mocy wyroku Trybunału Cywilnego Gubernii Warszawskiej w Warszawie na dniu 30 Czerwca (12 Lipca) 1851 r. na żądanie SS-rów po Kaźmierzu Mejer jako to Maryi z Mejerów Gronowalskiej wdowy, w Mokrym lesie, Okręgu Ostrołęckim, Ewarysta Mejer Patrona w Lublinie; tudzież Ludwika Mejera obywatela we wsi Woluminie Okręgu Stanisławowskim zamieszkałych, przeciwko Maryannie z Badowskich Mejer wdowie po Kazimierzu Mejer, w imieniu własnem, oraz nieletniej swéj córki Antoniny Mejer, czyniącej tudzież, Marcellemu Badowskiemu, przydanemu ad hoc opiekunowi, zapadłego, w drodze działów przed Sędzią delegowanym W. Wejnertem sprzedane zostaną.Czytaj dalej

Slężany nad Bugiem, W. Komierowskiego. Położenie wzniesione nad poziom rzeki, grunt jęczmienny 2 klassy, uprawa jego 4polowa, z rotacyą następującą: 1 Pszenica, 2 Ziemniaki, 3 Jęczmień z Koniczyną, 4 Koniczyna na puł z Brzanką (trawą Tymoteusza). Pole słabsze piaskowe, oddzielnie zasiewa się żytem, po 3letnim ugorze. Pomimo suszy letniej, jęczmień był bardzo piękny, i pszenica dosyć dobra. Siew brzanki w pomieszaniu z koniczyną, korzystny jest z tego względu, że w razie kiedy jedno chybi, drugie utrzyma się i da przyzwoitą paszę, jak to właśnie w tym roku zdarzyło się z koniczyną, której nieudanie się, nagrodziła obfitość brzanki, i tej znaczny zapas w stogach widzieliśmy. Ziemniaki dobrze rosły. Łąki nadbużne, wydające siano dobre gradowe, ugorują co 4ty rok.Czytaj dalej

Guzowatka, majętność W. Śleszyńskiego, obszerności 34 włók. Grunt orny po większej części gliniasty z tłustym czarnoziemem, uprawiany jest sochą, która go dobrze sprawia. Z pól niższych, wody odprowadzone są głębokiemi rowami; miejscami jednak, byłoby potrzebne jeszcze osuszenie krytemi rowami. System gospodarstwa trzypolowy, na przejściu do lepszego stanu. Praktyczny gospodarz poprzestając na małej przestrzeni, powoli coraz nowe ulepszenia zaprowadza. Staranna uprawa własnym sprzężajem bez pańszczyzny, daje mu przy innych rodzajach zbóż, po 400 korcy pszenicy. Zastaliśmy tu owies bardzo piękny, jakiego w tych stronach podczas suszy letniej nigdzie nie było widać. Grunt pod takowy, uprawia się w sposób następujący: na zimę podorują, następnie wcześnie na wiosnę zasieją, potem zredlą, zabronują, perz uprzątną, i tak zasiew skończony.Czytaj dalej

— Dobra te, w ostatnich latach trzy razy przechodząc w inne ręce, nabywały coraz większego szacunku, ze względu wyprowadzonej do tego punktu drogi bitej. Początkowo sprzedane były za 400,000 zł., potem za 700,000 zł., a następnie doszły ceny miliona. Teraz podobno znowu przechodzą w inne dziedzictwo. Główne źródło dochodu stanowi: propinacya, gorzelnia i las. Płaszczyzny nizinne i wilgotne, rozciągają się na wszystkie grunta pod uprawą zbożową będące. Glebę składa częścią zwyczajny czarnoziem z gliną pod spodem, częścią piasek sapowaty z próchnicą. Urodzajny to grunt, ale potrzebuje osuszenia. Dwór z ogrodem w zupełnem opuszczeniu.Czytaj dalej