Radośnie i manifestacyjnie, pod hasłem walki o pokój, obchodziły miliony pracujących chłopów tradycyjne Święto Ludowe. Specjalnie uroczysty przebieg miał obchód Święta Ludowego w Jadowie woj. warszawskie. Oto fragment występu jadowskiego artystycznego zespołu młodzieżowego.Czytaj dalej

Pachniało tatarakiem, ścielącym cię na placu w środku miasteczka, na szosie wiodącej do Warszawy, na ścieżkach, po których snuli się ludzie. Setki nóg zmiatały więdnące szybko łodygi, a koła umajonych samochodów roztrząsały je na boki. Ciżba parła na placyk pod szkołą, mijając kościół, gdzie pod murem zakrzepłe nieruchomo starowinki odmawiały różaniec przed sumą. Pod szkołą wśród ustawionych, świeżo ściętych brzózek tak zielonych, jak sztandary zawieszone nad portretami zaaferowany chłopak osłaniał czapką mikrofon, do którego właśnie przemawiał poseł Wąsik.Czytaj dalej

Zawodna pedagogia “Samopomocy Chłopskiej”

Jednym z najpoważniejszych propagatorów uprzemysłowienia wsi jest Samopomoc Chłopska, organizacja tak pomyślana, by najlepiej mogła służyć temu celowi. I owóż w gminie Kobyłka pod Warszawą, członkom gminy S. Chł. przyrzeczono jeszcze w listopadzie ub. roku 100 ton węgla i dotychczas dostarczono węgla dla 160 członków zaledwie 7 ton. W dniu 21 marca b. r. przyrzeczono im dostarczyć 70 kg skóry twardej na podeszwy. Skóra ta — zdaje się — dotąd tkwi w garbarni lub w rzeźni. W grudniu ub. r. przyrzeczono im dostarczyć przed nadejściem wiosny 539 m nawozów sztucznych. Nie dostarczono ani kilograma, a jeżeli poniektóry rolnik kupił sobie nawóz, to albo w pasku prywatnym, albo w wołomińskiej spółdzielni „Odrodzenie”, która w magazynie swym posiadała jeszcze resztki nawozów niesprzedane w ub. roku.Czytaj dalej

Mieszkańcom Maciołek koło Wołomina przyznano dotychczas, w ramach planowej odbudowy zniszczonych wsi, 9 pożyczek w gotówce i materiałach budowlanych. Właśnie jeden przez drugiego wyliczają, jaka to ma być pomoc, a mianowicie na odbudowę jednego domu o dwóch izbach z dodaniem po drugiej stronie obory czy stajni —— 25.000 zł. gotówką, 22 m wapna, 18.000 cegły, 15 m drzewa, 15 m cementu, do czego jeszcze dochodzi papa, gwoździe, szkło, klamki i t. d. w wystarczającym (podobno) komplecie.Czytaj dalej

Samorodna odbudowa zniszczonych wsi

Kto by zechciał zobaczyć samorodnie uplanowaną odbudowę podwarszawskich wsi na prawym przedpolu Wisły, w okolicy Wołomina, niech zwiedzi zupełnie przez Niemców zniszczone, wysadzone minami i spalone gromady: Turów, Kobylak i Maciołki. Odbudowa rozpoczęła się tam jeszcze przed nastaniem wiosny 1945 r., gdy mieszkańcy ich po kilkumiesięcznym wygnaniu — nieliczni szczęśliwcy na wozach, inni piechotą — zaczęli wracać w ruiny i popieliska swoich zagród. Czytaj dalej

Urodzony w 1902 r. w Feliksowie pow. Radzymińskiego, od młodzeńczego wieku bierze udział w ruchu ludowym. W 1918 roku należy do Kola Chłopskiej Młodzieży Gimnazjalnej w Warszawie i do Kółek Rolniczych swego powiatu. W tymże roku bierze udział w rozbrajaniu Niemców i oczyszczaniu Polski z okupantów. W 1920 r. walczy na froncie jako kanonier – zwiadowca artylerii. Od 1922 r. jest działaczem Polskiej Akademickiej Młodzieży Ludowej oraz Centralnego Związku Młodzieży Wiejskiej. W 1928 r. zostaje redaktorem „Wici” i prezesem Mazowieckiego Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici” a potem kierownikiem Ogólnokrajowego Związku „Wici”.Czytaj dalej

(JM) Przed nami sprawozdanie II i III praskiej brygady robotniczej z parcelacji majątków Jaktory, Rasztów i Wola Rasztowska.

Maj. Jaktory — ogółem 228 ha, z czego ziemi ornej 198 ha. Maj. Rasztów — ogółem 159 ha, z czego ziemi ornej 86 ha i maj. Wola Rasztowska — ziemi ornej 180 ha.  W maj. Jaktory — zabudowania folwarczne nienaruszone, ale inwentarz żywy i martwy (częściowo) rozgrabiony. W maj. Rasztów — to samo. W Woli Rasztowskiej—zabudowania spalone i inwentarze rozgrabione przez okupanta.Czytaj dalej

Lotem błyskawicy rozeszła się wieść po okolicznych wsiach o przybyciu Brygady Robotniczej do Ślężan nad Bugiem. Zewsząd gromadnie ciągnęły liczne rzesze okolicznych chłopów. Kwatera brygady zapełniła się. Jeden z robotników, ob. Kopczyński krótko zaznajomił zebranych z celem przybycia brygady. W przemówieniu swym podkreślił szczególnie moment ofiarnej współpracy szerokich sfer demokratycznego społeczeństwa polskiego. Praca ta bowiem w dużej mierze przyczynia się do szybszego wykonania jednej z najważniejszych obecnie reform społecznych. Znaczenie Reformy Rolnej w demokratycznym ustroju państwa wyjaśnił zgromadzonym członek Z.W.M. ob. Lenczewski. Po odczytaniu odezwy do ogółu ludności wsi, od partii i stronnictw ludowo-demokratycznych, wiec zakończono.Czytaj dalej

W chałupie porządki Już były porobione. Jeszcze tylko trzeba było wynieść na gnojownik śmiecie i zagrabić podwórze, bo przecież na Matkę Boską Zielną wszędzie musi być czyściuteńko – i jakże mogłoby być inaczej. Dwa dni świąt w tym roku, a i ludzi do wsi zjedzie co nie miara. A te obce to strasznie ciekawe. Zajrzą nawet tam, gdzie się ich człowiek najmniej spodziewa.Czytaj dalej

Nad grobem ś.p. Jana Adamowicza

W ostatnich dniach ub. miesiąca na cmentarzu wsi Postoliska pod Tłuszczem zgromadziło się około dwóch tysięcy ludu wiejskiego: starszych i młodzieży Związku Młodej Wsi, mężczyzn i kobiet w strojach świątecznych, przeważnie ludowych, z zapaskami na ramionach. Stanęli tak dokoła grobu, przed 30 laty zmarłego w Tłuszczu, a w Postolisku pochowanego, ś. p. Jana Adamowicza. Nad grobem piękny pomnik dłuta Dunikowskiego. A dokoła niego właśnie — ludu wiejskiego tłum dwutysięczny w nastroju głęboko poważnym słuchający o pracy tego, którego właśnie za serc swych nakazem uczcić przybyli.Czytaj dalej

— „Kolego, za mało mówicie ogółowi o pracy na waszym terenie“. — Temi słowy zganiła mnie kol. Wanda Napłoszkówna, instruktorka pow. Radzymin. A było to w czasie jej obecności podczas zjazdu sąsiedzkiego Młodej Wsi, który odbył się w dniu 1.IX.35 r. we wsi Dybów, odległej o 3 kim. od Radzymina. „Kolego, dlaczego do „Siewu Mł. Wsi“ nie piszecie, dlaczego nie dajecie znaku życia o pracy na waszych terenach, a przeciwnie cichusieńko siedzicie i wszyscy płaczą, że u was praca stoi pod psem, a tymczasem, jak mogę zaobserwować, praca na waszym terenie jest pięknie zorganizowana i najlepiej w niej stoicie“. No, czy stoimy, to nie powiedziałbym, gdyż my zawsze jesteśmy w ruchu i dlatego może i praca nasza daje pewne rezultaty, czego koleżanka jest świadkiem.Czytaj dalej

Przedstawicielka zagranicznej agencji fotograficznej powiedziała do mnie tajemniczo: — Poddam panu wspaniały temat do reportażu. Przecież to jest złota żyła. Znając pana… — tu następował szereg komplementów pod moim adresem, których przez skromność nie powtarzam: zresztą redaktor „Polski Zbrojnej“, sam człowiek przystępny i skromny, tępi zawzięcie megalomanję… Ów temat, to był wycinek z popularnego warszawskiego dziennika, gdzie „stojało“ ni mniej ni więcej, jak to przed sąd Rzeczypospolitej zjawiła się gromadka mieszkańców wsi Nadbiel, położonej o 24 km od stolicy, nie rozumiejących ani słowa po polsku… Że jest to rzekomo osada, w której grupuje się element niemiecki całego powiatu… Że rogatywka jest tam ulubionem nakryciem głowy i wisi w każdej chacie na kołku. Rogatywka i maciejówka. Tak…Czytaj dalej

Przypadkowo odkryta wyspa odrębnej kultury?

Rozpętała naszą ciekawość jedna mała, niepozorna wzmianka kroniki sądowej. Powód, pozwany, cała gromada świadków, znajomkowie, wszyscy, co do jednego mieszkańcy osady Nadbiel nie rozumieją ani słowa po polsku! I proszę nie myśleć. że dzieje się to na głębokich kresach, albo gdzieś nad pruską granicą — Nadbiel leży o 24 km. od Warszawy, a o 10 km. od Wołomina! Jest to osada niemiecka, gdzie grupuje się element niemiecki całego powiatu. Ich dziadowie, pradziadowie również orali ziemię polską i modlili się z gotyckiej Biblii, zato ich dziatki… ale opowiedzmy wszystko pokolei.Czytaj dalej

Minął 20 maj, pierwszy dzień Zielonych Świątek, a więc Święto Ludowe — przegląd sił chłopskich. Święto Ludowe! Nad całą ziemią polską załopotały Zielone Sztandary. We wsiach wszystkich nastrój odmienny niż zwykle. Wszędzie gorączkowe, ostatnie przygotowanie do obchodu uroczystości. Domy wszystkie przystrojone w zieleń, w strzechach tkwią zielone chorągiewki, chwiejące się od podmuchów wiosennego wiatru.Czytaj dalej