Onegdaj donieśliśmy o krwawym zajściu w Jadowie w powiecie radzymińskim. Padło 3 zabitych, kilku rannych. Bezpośrednim powodem zatargu między włościanami a policją było podwyższenie opłaty rogatkowej do zł. 2,50 za wóz, udający się na targ w Jadowie. Udało się nam zebrać garść informacji o gospodarce w Jadowie. Jeżeli informacje są prawdziwe, to opór włościan przeciw wygórowanym opłatom rogatkowym stanie się zrozumiały. Niezrozumiałe natomiast byłoby zachowanie się władz, które zamiast uśmierzyć złych gospodarzy miasteczka, wolały — mówiąc cenziuralnie — ukarać włościan.Czytaj dalej

Zbrodnicza agitacja trafiła na chłopską biedę

Krwawe rozruchy w Jadowie, o których donieśliśmy wczoraj, wy­wołały przygnębiające wrażenie w opinji publicznej. Pragnąc odtwo­rzyć prawdziwy obraz tych zajść i zbadać istotne ich podłoże, dele­gowaliśmy na miejsce wypadków naszego sprawozdawcę. Poniżej zamieszczamy jego relacje.Czytaj dalej

Trzej policjanci ranni — Trzej chłopi zabici, wielu rannych

Miasteczko Jadów pod Radzyminem, niedaleko Warszawy, było wczoraj w godzinach popołudniowych terenem krwawych zajść. Według informacyj, jakie otrzymaliśmy ze strony władz, sprawa przedstawia się następująco: Od pewnego czasu zarząd miasteczka Jadów podwyższył opłaty rogatkowe za wjeżdżające na targ wozy do 2 zł. 50 gr., co się spotkało z powszechnem niezadowoleniem okolicznych kmiotków. Ponieważ chłopi nie chcieli opłacać rogatkowego, policja otrzymała polecenie niewpuszczania ich do miasta. Czytaj dalej

Urząd gminy Tłuszcz od miesiąca kwietnia r. b. zatrudniał na robotach publicznych — ziemnych część bezrobotnych w liczbie 60. W drugiej połowie czerwca r. b. Urząd gm. Tłuszcz przerwał pracę, tłumacząc to brakiem pieniędzy. Bezrobotni kilkakrotnie zwracali się do wójta gminy o pracę lub o jakąś pomoc w naturze. W dniu 1 lipca r. b. zebrały się kobiety i mężczyźni przed lokalem gminy. gdzie otrzymali odpowiedź od wójta Muranickiego, iż w sprawie zatrudnienia konkretnej odpowiedzi dać nie może do czasu otrzymania zlecenia starosty powiatowego w Radzyminie, lecz widząc głód i nędzę bezrobotnych, w porozumieniu z Radą gminną wydał na każdą rodzinę kg. chleba.Czytaj dalej

Dnia 3-go maja b. r odbyło się w Jadowie połączone zebranie dwóch placówek Młodych O. W. P.  —  z Jadowa i Strachówki Obecnych na sali 63. Z władz obozowych wzięli udział w zebraniu członek Komitetu Dzielnicy Warszawskiej i kierownik wszystkich terenów podwarszawskich p. Wincenty Mianowski oraz kierownik IV Rejonu Podwarszawskiego p. Edward Aleksander Andrzejewski.Czytaj dalej

Coraz szerzej rozchodzi się wieść o wielkiej wagi odkryciu naukowem w zakresie fizyko-chemji, dokonanem przez dr. Alicję Dorabialską, której praca złożona Akademji umiejętności, rozpatrywana była w marcu na posiedzeniu wydziału matematyczno-przyrodniczego. Sprawa dotyczy badan, prowadzonych przez polską uczoną od szeregu lat, w zakresie energetyki pierwiastków chemicznych.Czytaj dalej

Mamy już zorganizowany i odrazu sprawnie działający nowy dział Akcji Katolickiej, a mianowicie niewiasty zrzeszone w Katolickiem Kole Polek. Zebranie orgamzacyjne odbyło się 31-go stycznia. Po referatach ks. Proboszcza i p. M. Jesionowskiej zapisało się do Koła 36 pań. Do Zarządu weszły panie: jako przewodnicząca p. M. Jesionowska, i na członkinie Zarządu pp. Zuzanna Malinowska, Marja Kaczyńska, Jadwiga Rozbicka, Paulina Polakowa. Termin pierwszych zebrań miesięcznych ustalono na każdą trzecią niedzielę miesiąca o g 5 pp.Czytaj dalej

Oddział katolickiego Związku Caritas został zorganizowany na zebraniu dn. 29-go listopada. Postanowiono urządzać zebrania w soboty po pierwszym i po piętnastym każ dego miesiąca po nieszporach. Zebrań takich było dopiero dwa. W tym krótkim jednak czasie zdołano już rozdać 42 zł. bonami do sklepu Spółdzielniczego „Marki“, na produkty spożywcze, 18 zł. doraźnej zapomogi. Urządzono gwiazdkę dla dzieci za 201 zł. Rozdano stu piętnastu dzieciom porcje: po kilo chleba, strucel i pół kilo kiełbasy. Doprowadzono do ślubu jedno biedne „dzikie” małżeństwo urządzono jeden chrzest dla biednego dziecka, co razem kosztowało 12 zł.Czytaj dalej

Stowarzyszenie Mężów Katolickich urządziło dn. 20 grudnia wiec protestacyjny przeciw projektowi prawa o ślubach i rozwodach cywilnych. Zaraz po Sumie przed kościołem parafjanie zebrani w liczbie około tysiąca osób po zreferowaniu sprawy przez ks. Proboszcza uchwalili jednogłośnie następującą rezolucję:

W myśl orędzia Biskupów Polskich, my parafjanie Markowscy, zebrani dn. 20.XII.1931 r. przed kościołem, zważywszy, ze projekt ustawy małżeńskiej, opracowany przez Komisję Kodyfikacyjną, jest sprzeczny z prawem Bożem, jest posiewem bolszewizmu u nas w rodzinie, godzi w prawa Kościoła Katolickiego i grozi Ojczyźnie śmiertelną zarazą moralną, poniża godność matki i kobiety… Żadamy od Państwa pełnego uznania prawomocności ślubów kościelnych dla katolików całego Państwa. Żądamy odrzucenia projektu ustawy małżeńskiej, opracowanego przez Komisję Kodyfikacyjną. Żądamy, aby godność kobiety i matki były uszanowane, a prawa żony zagwarantowane. Nie chcemy ślubów cywilnych! Nie chcemy rozwodów!

W imieniu zebranych podpisali: p. Branecki i p. Pietrzyk, a w imieniu Stowarzyszenia Mężów Katolickich — Zarząd: p. Ruszczykowski, p. Koj i p. Sokołowski.

Wiadomości Parafji św. Izydora w Markach
R. 1, nr 3 (grudzień 1931)

 

Wezwana do Akcji katolickiej, to jest do Czynu katolickiego, miejscowa inteligencja wierząca i praktykująca odpowiedziała czynem. Dnia 25 października w uroczystość Chrystusa Króla odbyło się zebranie informacyjne o Akcji Katolickiej. Dnia zaś 22 listopada odbyło się zebranie organizacyjne Stowarzyszenia Mężów Katolickich. Na zebranie to przybył Sekretarz Związku Stowarzyszeń Akcji Katolickiej, ks. Dr. Sprusiński z p. prof. Chojnackim. Po referacie ks. Dr. Sprusińskiego o potrzebie i sposobach działaniu Akcji Katolickiej p. Chojnacki wyłożył ustawę. Następnie na listę członków zapisało się 24 panów z miejscowej inteligencji i przystąpiono do wyboru zarządu. Czytaj dalej

W niedzielę, dn. 23.VIII r. b. starowolska Ochotn. Straż Pożarna obchodziła uroczystość poświęcenia Domu Ludowego, wybudowanego przez Straż przy wydatnej pomocy mieszkańców wsi. O godz 10-ej r. przybyłe z Jadowa, Zawiszyna, Myszadeł Straże wraz z miejscową, w otoczeniu ludności, pod wodzą komendanta całości, druha Stefana Wysockiego, udały się na granicę wsi, gdzie przy wystawionej na ten dzień bramie tryumfalnej spotkało p. starostę Morawskiego, przybyłego w towarzystwie prezesa Straży i Komitetu Bud. Domu Lud. p. Marjana Gdańskiego. Witali przemową p. Starostę, dziękując za przybycie: im. gminy — wójt. Tomasz Siuchta, a imieniem wsi — sołtys Stan. Barszcz.Czytaj dalej

W r. 1924 w Wołominie założona została Kasa Spółdzielcza przez grono obywateli miejscowych; prezesem Rady był wówczas p. Mieczysław Czajkowski, a prezesem Zarządu — p. Kępiński. W r. 1930 Kasę przeorganizowano na Bank. W trakcie rozpoczęcia działalności, do wymienionej instytucji zgłosił się obywatel wołomiński, p. Napłoszek; otrzymał on wówczas od Monopolu Państwowego koncesję solną i zwrócił się do zarządu Kasy, by ta gwarantowała wypłacalność koncesjonarjusza. Zrobiono tak, gwarantując solidność p. Napłoszka sumą kilku tysięcy złotych, a on zabrał się raźnie do dzieła: sprzedawał sól, gdzie mógł i jak mógł, pieniądze brał, lecz co z niemi robił, nie wiedział ani Monopol ani Kasa, Ostatecznie, pieniądze stopniały w rękach pana Napłoszka, jak sól, a gwarantująca instytucja poniosła kilka tysięcy zł. straty, uiściwszy należność Monopolowi.Czytaj dalej