Przejdź do treści

dawny powiat wołomiński

historia, dokumenty, wspomnienia

  • życiorysy
  • wycinki
  • okresy
    • XV wiek
    • XVI wiek
    • XVII wiek
    • XVIII wiek
    • XIX wiek
    • przed I Wojną Światową
    • dwudziestolecie międzywojenne
    • druga wojna światowa
    • PRL
    • po 1989
  • wspomnienia
  • sport
    • piłka nożna
    • siatkówka
    • koszykówka
    • lekka atletyka
    • podnoszenie ciężarów
  • organizacje
    • harcerstwo
    • NSZZ Solidarność
    • Ochotnicza Straż Pożarna
    • organizacje wojskowe
    • policja
    • Polska Macierz Szkolna
    • Towarzystwo Kółek Rolniczych im. Staszica
    • Zjednoczone Stronnictwo Ludowe
  • tematyka
    • edukacja
    • kultura
    • medycyna
    • nauka
    • przemysł
    • religia
    • rolnictwo
    • rzemiosło
    • samorząd
  • Indeks nazwisk
  • Miejscowości
Menu główne
  • Dąbrówka
    • Chajęty
    • Chruściele
    • Cisie
    • Czarnów
    • Dręszew
    • Guzowatka
    • Jaktory
    • Józefów
    • Kołaków
    • Kuligów
    • Małopole
    • Marianów
    • Stanisławów
    • Śleżany
    • Trojany
    • Wszebory
    • Zaścienie
  • Jadów
    • Balcerów
    • Białków
    • Borki
    • Borzymy
    • Iły
    • Myszadła
    • Sitne
    • Starowola
    • Strachów
    • Sulejów
    • Szewnica
    • Urle
    • Wujówka
    • Zawady
    • Zawiszyn
  • Klembów
    • Dobczyn
    • Kraszew
    • Kraszew Nowy
    • Kraszew Stary
    • Krusze
    • Krusze Nowe
    • Krusze Stare
    • Krzywica
    • Lipka
    • Ostrówek
    • Pasek
    • Pasek Nowy
    • Pasek Stary
    • Rasztów
    • Roszczep
    • Sitki
    • Tuł
    • Wola Rasztowska
    • Zamość
  • Kobyłka
    • Antolek
    • Grabicz
    • Jędrzejek
    • Maciołki
    • Mareta
    • Nadarzyn
    • Piotrówek
    • Stefanówka
    • Załuszczyn
    • Żródnik
  • Marki
    • Czarna Struga
    • Czerwony Dwór
    • Kruczek
    • Lewandów
    • Pustelnik
    • Pustelnik II
    • Rościszewo
    • Stanisławówka
    • Struga
  • Poświętne
    • Banachowizna
    • Choiny
    • Cygów
    • Czubajowizna
    • Feliksów
    • Józefin
    • Kolno
    • Krubki
    • Laskowizna
    • Łupinowizna
    • Międzyleś
    • Nadbiel
    • Ręczaje
    • Ręczaje Niemieckie
    • Ręczaje Nowe
    • Ręczaje Polskie
    • Rojków
    • Stanisławów
    • Turze
    • Wola Cygowska
    • Wola Ręczajska
    • Wólka Dąbrowiecka
  • Radzymin
    • Nadma
    • Łosie
  • Strachówka
    • Krawcowizna
    • Równe
  • Tłuszcz
    • Chrzęsne
    • Jasienica
    • Miąse
    • Postoliska
    • Turze
  • Wołomin
    • Duczki
    • Lipiny
    • Lipinki
    • Lipiny Nowe
    • Lipiny Stare
    • Ossów
    • Stare Grabie
    • Turów
    • Zagościniec
    • Zenonów
  • Ząbki
    • Drewnica
  • Zielonka
Przycisk Jasny/Ciemny

Jak nie kochać Bożego Narodzenia

Anna Wojtkowska 26 października 2014 (Ostatnia aktualizacja: 28 czerwca 2019) 0 komentarzy
Bez nazwy

Bez nazwy

Od dawna pierwsza gwiazdka zaczyna z nami świętowanie, czas wigilijnego czuwania, przełamywania się opłatkiem i składania życzeń.

Któż z nas nie pamięta chwili… zajmowania miejsc przy wigilijnym stole, śpiewania kolęd, a może tylko słuchania ciszy i otarcie łzy, tej perły radosnych i smutnych oczu.

W tym świątecznym czasie – niebo się raduje i cieszy się ziemia, a wszyscy wszystkim ślą życzenia – śpiewamy spoglądając na pachnące, przystrojone drzewko. Wypatrujemy pod nim prezentów zostawionych przez Świętego Mikołaja. Często dość skromnych prezentów, bo lata przecież bywały ubogie, ale jednak prezentów… To zapamiętane, dziecięce uczucie oczekiwania wzbudza w każdym wspomnienie: zapachu kapusty z grzybami, ciepła, radości, miłości domu rodzinnego i dzięki niemu trwa w nas piękno Świąt Bożego Narodzenia.

Z pozostawionych zapisków Jadwigi Markowskiej – kierowniczki Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 2 (żeńskiej) w Wołominie dowiadujemy się o świętowaniu tego najpiękniejszego czasu w roku przez wołomińskie dzieci, których rodziców często nie było stać nawet na najskromniejsze prezenty dla swoich pociech. Dla nich organizowano tzw. „Choinkę”, „Gwiazdkę”, a ówcześni sponsorzy dbali, aby każde dziecko otrzymało upominek, także słodki.

23 grudnia 1928 r. w niedzielę, o godzinie 1 po południu, w sali rekwizytorni Straży Ogniowej odbyła się „Choinka” dla 200 ubogich dzieci z Wołomina. W komitecie organizacyjnym byli: Burmistrz Wołomina inż. Mieczysław Czajkowski, ks. proboszcz Jan Golędzinowski, dr Budzylewicz, Jaworska, Eugenia Popielicka, Antoni Bartoszewski, Feliks Koprowicz, Szymon Donde, Jakub Sygałow, Czyżewski, Wojciech Szewc i Stanisław Piątkowski. Na ten cel Rada Miejska przeznaczyła 400 zł, PPS 100zł oraz 25 zł przekazała Fabryka Łóżek Metalowych i Odlewnia Żelaza B-ci Wajnman w Wołominie. Postanowiono zakupić dla każdego dziecka na prezent gwiazdkowy ¼ kg cukierków mieszanych, 1/10 kg orzechów mieszanych i ½ kg słodkiej strucli.

W grudniu 1930 r. zorganizowano „Gwiazdkę” dla dzieci szkolnych. W kinie „Oaza” Święty Mikołaj obdarowywał smutne, zziębnięte maleństwa paczkami słodyczy i sztukami odzieży.

Natomiast rok później „Gwiazdkę” dla biednych dzieci organizował miejscowy Bezpartyjny Blok Wspierania Reform i Związek Pracy Obywatelskiej Kobiet. Uczniowie dodali 116 złotych pochodzące z loterii fantowej oraz słodycze przyniesione przez kolegów z całej szkoły. Około 100 biednych maluchów obdarowano różnymi użytecznymi prezentami: 25 dzieci otrzymało buciki, 40 dziewczynek – sukieneczki i pończoszki. Poza tym rozdano używaną, połataną odzież. Pomimo starań i trudu organizatorów nie udało się obdarować wszystkich potrzebujących pomocy.

W 1934 r. Samorząd Szkolny Szkoły Nr 2 zorganizował loterię fantową z kiermaszem ozdób choinkowych. Dzieci zrobiły ich około 1000. Zgromadziły też 300 fantów. Losy wszystkie wygrywały i kosztowały po 10 groszy, toteż powodzenie było duże. Zebrano 130 zł na „Gwiazdkę” dla biednych dzieci. Przy pomocy Komitetów obu szkół (nr1 i nr 2) i Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet ubrano i obuto wszystkie potrzebujące dzieci.

Wzorem lat poprzednich, w 1937 r. zorganizowano kiermasz, na który uczniowie wykonali około 400 ozdób choinkowych, przygotowali fanty. Losy były po 10 gr., każda dziewczynka chciała wylosować piękną lalę-cygankę lub żywego koguta. Za zarobione pieniądze kupiono dzieciom buty, by mogły chodzić do szkoły.

W przedświątecznych dniach 1938 r. rozdano kilkanaście par obuwia. Ponadto na akcję gwiazdkową dla biednych uczniów przekazano 50 zł do Szkoły Nr 1, 35 zł do Szkoły Nr 2 i 65 zł do Szkoły Nr 4. Od 15 grudnia w szkołach rozpoczęła się akcja dożywiania, dzieci otrzymywały zupę. Norma poszczególnych składników na osobę wynosiła: 15 dkg chleba razowego, 15 dkg ziemniaków, 3 dkg kaszy, ½ dkg mąki na zacierki, 5 dkg grochu lub fasoli, 1 dkg tłuszczu (słonina, smalec, łój), 2 dkg jarzyn, przypraw i soli.

Świąteczny czas w szkołach i przedszkolach urozmaicały jasełka bożonarodzeniowe, które dawniej i teraz rozpoczynają się sceną zbudzenia pasterzy przez aniołów. Zawsze jest też w nich scena na dworze okrutnego króla Heroda, jest śmierć krążąca wokół jego tronu, która kosą ścina mu głowę, jest niesforny diabeł namawiający go do zabicia dzieci w Betlejem. Jest oczywiście Święta Rodzina przy żłóbku małego Jezusa, są pasterze i Trzej Królowie przychodzący z darami. Jednak były okresy w naszej historii, gdy wystawianie jasełek było zabronione. Tak było w zaborze pruskim i rosyjskim, w okresie II wojny światowej, okupacji hitlerowskiej i w czasach stalinizmu.

Bywały też inne jasełka, nawiązujące do tradycji narodowych. W grudniu 1932 r. uczniowie Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 1 w Wołominie, wraz ze Stanisławem Balonem, zorganizowali jasełka, wielokrotnie powtarzane, zawsze przy pełnej frekwencji. Po latach ówczesny uczeń Zdzisław Michalik wspominał: osobami kreującymi postacie jasełkowe byli (już nieżyjący): Stefan Kamiński – jasełkowy saper, Kazimierz Sobczyk – Kozak jadący z Ukrainy, Zdzisław Michalik – pan Twardowski i Żyd w jednej osobie oraz Tadeusz Sikorski.

„Saper Kamiński przedstawiał się widowni, śpiewając:

Saper większy od Ułana, walczy od nocy do rana,
bo fortece wielkie bierze, wali mosty – stawia wieże.

Kozak Sobczyk śpiewał:

Jedzie Kozak z Ukrainy, podkówkami krzesze,
idzie za nim grzeczna panna, warkoczyk se czesze.

Pan Twardowski – Michalik, przedstawiał się publiczności jasełkowej prozą, recytowaną rozmową z diabłem. A brzmiało to tak:

Jeszcze daleko do zabrania duszy,
pójdź tu wnuczku Lucyfera – obetnę ci uszy,
Skropię cię szablą i wodą święconą –
Najświętsza Panienko bądź moją obroną.

Kreujący postać jasełkowego Żyda, ten sam aktor, w śpiewanej z pasterzem rozmowie, omal nie został przez niego obity za brak ochoty do powitania Mesjasza w stajence betlejemskiej.

Przed kilku laty doszła z Anglii smutna wiadomość, że przebywający tam na emigracji jasełkowy ułan Tadeusz Karaś, inwalida i rentier wojenny, były żołnierz królewskich sił powietrznych RAF zmarł – pozostał w piosence, którą koledzy potrafili zaśpiewać. A oto jej treść:

Być ułanem jakże miło, bodaj się w życiu szczęściło,
Bo ułana wszędzie znają, za ozdobę kraju mają.

Pierwszoplanowa postać jasełkowa, czyli okrutny król Herod, wcielony w osobę Tadeusza Sikorskiego, znanego piłkarza „Huraganu” i „Turowianki”, był tym, który najczęściej korzystał z pomocy suflera i reżysera, gdyż z natury pogodny – nie umiał wejść w sojusz z jasełkowym diabłem”.

W następnych latach

Imprezy towarzyszące „akcji gwiazdkowej” nie zawsze wypadały w dni świąteczne, przeważnie odbywały się w ostatniej dekadzie grudnia i pierwszym tygodniu stycznia. Najczęściej organizowano je dla najmłodszych – atrakcje przygotowywano w świetlicach, domach kultury, szkołach i przedszkolach. Organizowane „choinki” pełniły ważną funkcję socjalną w zrujnowanym kraju, dla wielu dzieci były jedyną szansą otrzymania prezentu. W 1945 r. w Liceum Ogólnokształcącym w Wołominie odbyła się „szkolna choinka”.

W największej sali, klasy II b, zebrali się nauczyciele i uczniowie, aby złożyć sobie świąteczne życzenia. Uroczystość rozpoczęła p. prof. Halina Cichowicz. W kilku ciepłych słowach życzyła uczniom pomyślnych wyników w nauce. Zwróciła przy tym uwagę na to, że na uczniach ciąży wielki obowiązek nauki i zastąpienia w pracy lekarzy, nauczycieli i inżynierów, którzy w bestialski sposób zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych. Młodzież została obdarowana „prezentami” w postaci ołówków, kredek, farb i cukierków, które szkoła otrzymała z paczek UNRRA. W ciągu roku napływały również dary w postaci odzieży, butów i innych darowizn. Otrzymywali je uczniowie przeważnie z rodzin biednych i osieroconych.

Roznosicielem świątecznych podarków w 1949 r. został Dziadek Mróz – postać będąca wierną kopią wzorów radzieckich, choć dziedzicząca wiele cech swojego „wrogiego ideologicznie” poprzednika: obaj nosili okulary, mieli długie, siwe brody, brali dzieci na kolana i mówili: „ho, ho, ho”. Dziadek Mróz symbolizował ludowe korzenie święta. Podczas zabaw choinkowych występował najczęściej w białym lub złotym kaftanie, czasami w stroju rosyjskiego chłopa i spiczastej czapie. Bywało, że przybywał w długim, kożuchu i futrzanej czapie. Za nim kroczyły w orszaku pani Zima i Śnieżynki, rozdając prezenty w postaci książek i słodyczy. Dziadek Mróz czytał bajki, przeważnie dopasowane do potrzeb propagandy. „Zwierzęta zakładały w lesie spółdzielnię produkcyjną, biedacy walczyli z bogaczami, szewczyk – zamiast zabijać smoka – wypędzał z królestwa czarodzieja – oszusta, niepozwalającego mieszkańcom korzystać ze zdobyczy nauki”. Żelazną pozycją w repertuarze Dziadka Mroza było opowiadanie „Lenin wśród dzieci”, w którym opisywano, jak wódz rewolucji wspólnie z najmłodszymi świętował przy choince nadejście Nowego Roku. Nie sposób nie zacytować fragmentów tego niezwykłego tekstu:

Wokół przystrojonego drzewka powstało taneczne koło. Lenin sam wśród dzieci bawi się zachwycony, zagradza drogę kotkowi, ułatwia ucieczkę myszce. Dzieci zrozumiały, że Lenin, którego widziały po raz pierwszy, jest ich największym przyjacielem i towarzyszem. Dzieci odłączyły się od dorosłych i poszły wraz z Leninem na herbatkę; nakładały mu konfitury, każde chciało sprawić mu przyjemność. A on częstował je orzechami, nalewał im herbatę, opiekował się nimi, jak gdyby to były jego własne dzieci. Lenin gorąco i szczerze kochał dzieci, a one czuły to i odwzajemniały się głęboką miłością.

W 1950 r. Dziadek Mróz trafił także do wołomińskiego przedszkola, w którym czekała ubrana w kolorowe, papierowo-słomkowe łańcuchy choinka. Gość bawił się z dziećmi, każdemu dał w prezencie paczkę, w której były cukierki, ciastka, pierniczki i jedna pomarańcza. Po dniu pełnym wrażeń Ela wróciła do domu i gdy powiedziała swojej babci, że prezenty wręczał Dziadek Mróz, usłyszała – ten Dziadek to radzieckie wypaczenie Świętego Mikołaja, dalej posypały się niecenzuralne słowa. Wówczas tę niezrozumiałą dla dziecka sytuację załagodziła mama. Po latach Ela dowiedziała się o przymusowym pobycie babci na Syberii, jej katordze, biedzie, upodleniu godności Polaka, człowieka i długiej wędrówce do Polski.

W szkołach organizacją „Choinki” dla uczniów młodszych i starszych zajmowali się rodzice zrzeszeni w Komitetach Rodzicielskich.

Dnia 4 stycznia 1953 r.w Technikum Szklarskim urządzono „Choinkę Noworoczną” dla dzieci pracowników w wieku od 3-14 lat. Rozdano podarunki w postaci książeczek i słodyczy. Dnia 10 stycznia podczas choinki noworocznej dla młodzieży szkolnej były: przemówienia, recytacje, śpiew, rozdanie nagród i zabawa taneczna.

Na przykład w 1958 r., ze względu na brak miejsca, dużo kłopotu było ze zorganizowaniem imprezy w Szkole Podstawowej Nr 1, toteż nauczyciele zaproponowali zabawę w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. 8 stycznia 1966r. uczniowie klas V-VII Szkoły Podstawowej Nr 1 bawili się na „Choince Noworocznej” zorganizowanej przez Komitet Rodzicielski w hali sportowej W.O.S.S. Organizacją zajął się ówczesny przewodniczący Tadeusz Polak wraz z Jerzym Cudnym. Z funduszy Komitetu wypożyczono szklanki, zakupiono ciastka, herbatę i cukier. Natomiast „Choinkę” dla uczniów klas I-IV zorganizowały Zakłady Stolarki Budowlanej – jako zakład opiekuńczy szkoły. Uczniowie płacili po 2 zł, a resztę pokrywano z funduszu zakładowego.

Do dzieci przychodził Mikołaj, a od 1989 r. Święty Mikołaj, który odwiedza nas 6 grudnia lub w wieczór wigilijny. Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny wór z prezentami. Jeszcze nie tak dawno do polskich dzieci przychodził w asyście anioła i diabła. Anioł rozdawał grzecznym maluchom słodycze, a niegrzecznym diabeł wręczał rózgi.

Świętego Mikołaja uwielbiają wszyscy – dorośli i dzieci, bogaci i biedni, mieszkańcy dużych miast i małych miasteczek… Wszyscy bez wyjątku!

Miło cię poznać!

Zarejestruj się, aby otrzymywać aktualne treści na swój adres mailowy.

Nie spamujemy!

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą albo katalog spam i potwierdź swoją subskrypcję.

O autorze

Anna Wojtkowska

author

„Gdy gaśnie pamięć ludzka…”
Można?, Można! Uchronić ją od zapomnienia…
„Serdecznie zapraszam na sentymentalne spotkania w miejscach magicznych, pełnych wspomnień o zdarzeniach i ludziach, którzy tworzyli historię wiosek i miast powiatu wołomińskiego.”
Dwutomowa praca „Za bramą wiecznego spokoju. Zwykli niezwykli związani z Ziemią Wołomińską” wciąż do nabycia u Autorki! Może to dobry prezent dla kogoś zainteresowanego lokalną historią?

Zobacz teksty tego autora

    Zobacz wpisy

    Poprzedni: Walki o wyzwolenie Wołomina (II)
    Dalej: Wspomnienia nauczycielki z szufladki wyjęte

    Zostaw komentarzAnuluj pisanie odpowiedzi

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Szukaj

    Generic selectors
    Exact matches only
    Search in title
    Search in content
    Post Type Selectors
    Filter by Categories
    Archiwum Akt Nowych
    boks
    Briggs i Posselt
    Cech Fryzjerów i Perukarzy
    Cech Skórzany
    chronologicznie
    edukacja
    galerie
    huty szkła
    koszykówka
    Koło Łowieckie "Pudło"
    kronika wydarzeń
    lekka atletyka
    Międzyleś
    miejscowości
    nauka
    NSZZ Solidarność
    Obóz Narodowo-Radykalny
    Obóz Wielkiej Polski
    Ochotnicza Straż Pożarna
    organizacje
    organizacje wojskowe
    partie
    partnerzy
    piłka nożna
    po 1989
    podnoszenie ciężarów
    policja
    Polska Macierz Szkolna
    Polska Organizacja Wojskowa
    Polska Partia Socjalistyczna
    Polska Zjednoczona Partia Robotnicza
    Polskie Stronnictwo Ludowe
    Praca
    Przyszłość
    Radzyminiak
    religia
    rolnictwo
    rzemiosło
    siatkówka
    ślady przeszłości
    Stowarzyszenie Miłośników Urli
    Stronnictwo Narodowe
    tematyka
    Towarzystwo Kółek Rolniczych im. Staszica
    Towarzystwo Przyjaciół osiedla Wołominka Sławka i Okolic
    Towarzystwo Przyjaciół Urli
    Turze-Tłuszcz
    Uncategorized
    Vitrum
    Wołomin
    wsparcie
    wspomnienia
    wycinki
    wydarzenia
    ziemiaństwo
    Zjednoczone Stronnictwo Ludowe
    Związek Młodzieży Socjalistycznej
    Związek Rzemieślników Chrześcijan
    Związek Rzemieślników Żydów
    Łosie

    Wesprzyj serwis!

    Powiązane wpisy

    Burmistrz Stanisław Lange przemawia podczas Święta Morza, rok 1933
    Wołomin w latach kryzysu gospodarczego 1930-1933
    Korolkiewicz Olgierd
    Olgierd Piotr Korolkiewicz
    Moja najlepsza przyjaciółka – Madzia Wiszniewska
    Trudne lata dzieciństwa (II)
    Brzuszczyńska
    Kwiecista sukienka z motylkami (II)
    Stanisława Balon
    Pani Stanisława od uczniów
    Publiczna Szkoła Powszechna nr 1 w Wołominie
    Oświata i kultura w Wołominie okresu II Rzeczypospolitej

    RSS jesteśmy częścią WUWUEL

    • Ponad 100 klasyków na pierwszej imprezie w roku
      Pierwsza tegoroczna impreza, skupiająca miłośników klasycznej motoryzacji, zgromadziła ponad 100 pojazdów, czyli ok. 250 osób. Na tak dobrą frekwencję z pewnością miała wpływ pogoda, ale również to, że Otwarcie Sezonu Weterańskiego 2026 było wydarzeniem, które składało się z dwóch części. Przed oficjalnym rozpoczęciem uczestnicy zlotu zaparkowali swoje pojazdy na obok Cmentarza Poległych. Następnie w Muzeum […]
    • Otwarcie Sezonu Weterańskiego 2026
      Rozpoczniemy o 10.00 w jak zawsze gościnnym Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie, gdzie czekają na Was ciekawostki motoryzacyjne i historyczne oraz poczęstunek. Około 13.00 wyruszymy do Wyszkowa, gdzie odwiedzimy niedostępny przez wiele lat Pałac Skarżyńskich i poznacie niezwykłą historię pewnego przedwojennego filmu. Nasze pierwsze tegoroczne spotkanie zakończymy gościną u przyjaciół z Rybienko Leśne […]
    • Przedwieczne. Kobiety na przełomie XIX i XX wieku
      W Dniu Kobiet to kobiety są najważniejsze! W tej sprawie zgodziliśmy się od razu z Muzeum Niepodległości i Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. – a dalej poszło już łatwo… Zapraszamy 8 marca o 17 do Radzymina – w siedzibie Muzeum przy alei Jana Pawła II 64 o godzinie 17:00 będzie można obejrzeć fragment kolekcji Łukasza […]

    Napisz!

    Jeśli dysponujesz dokumentami, wspomnieniami lub zdjęciami dotyczącymi historii terenów obecnego powiatu wołomińskiego – napisz!

    Prywatność i pliki ciasteczka: Ta witryna używa plików ciasteczek. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie.

    Aby dowiedzieć się więcej, w tym jak kontrolować pliki ciasteczka, zobacz tutaj: Polityka plików ciasteczka

    Najnowsze komentarze

    • wmc - Hospitali in villa Klembowo
    • Łukasz Rygało - Sprawozdanie ogólne ze Spartakiady LO 59
    • Retro - Sprawozdanie ogólne ze Spartakiady LO 59
    • Retro - 1 maja 1970
    • Retro - Uroczystości pierwszomajowe na Huraganie
    • życiorysy
    • wycinki
    • okresy
    • wspomnienia
    • sport
    • organizacje
    • tematyka
    • Indeks nazwisk
    • Miejscowości
    Prawa autorskie &kopia; Wszelkie prawa zastrzeżone. | ReviewNews autorstwa AF themes