historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne edukacja Wołomin wspomnienia

Kronika szkoły nr 2 (żeńskiej) w Wołominie – rok 1933

W roku 1933 politycy nie mogli skarżyć się na brak emocji: na dalekim wschodzie fantastyczne zdarzenia. Rewolucja za rewolucją w Chinach. Nie bardzo można było zorientować się dokładnie czy wojska, które przed trzema tygodniami były wojskami prawowiernymi nie są już zbuntowanymi nie zmieniając władcy i nie łamiąc przysięgi. Japonia, sprytna Japonia dręczona ciągłymi trzęsieniami ziemi poszukała sobie ostoi na własnym pewnym lądzie. Pomogła cesarzowi Mandżurii (którego podczas akcji jeszcze nie było) utworzyć niezależne od nikogo (prócz Japonii) państwa. Jest więc państwo Mandżukuo. To pociągnięcie polityczne miało dużo stron niezadowolonych. Były przede wszystkiem dwie takie “strony” – Sowiety i Stany Zjednoczone. Trochę też i Anglia. Zakotłowało się trochę w polityce, ale po obliczeniach dokładnych, okazało się, że widoki trudne i poszukiwano odpowiednich urzędowych frazesów dla uspokojenia apetytów, sumień i umysłów.

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń Radzymin wspomnienia wycinki wydarzenia

Walka z sowieckimi samochodami pancernemi 16.VIII pod Radzyminem

Wkrótce kompanje minęły cmentarz radzymiński i wysunęły się poza miasto. Na pobliskich polach i łąkach było pusto, dalsze przedpole zakrywa­ła mgła poranna. W lewo, obok szosy stały nieruchomo wiatraki a dalej na północ rysował się obok ciemnego tła lasu skraj zabudowań wsi Mokre. Na szosie nie było widać żadnego ruchu. Niebawem kompanje przekroczyły linję okopów, znajdujących się pod miastem i dochodziły do rozwidlenia dróg. Nagle zobaczono na szosie od strony Dybow a samochód pancerny a za chwilę rozpoznano i drugi, któ­ry posuwał się w pewnej odległości.

dwudziestolecie międzywojenne edukacja Wołomin wspomnienia

Kronika szkoły nr 2 (żeńskiej) w Wołominie – rok 1929

Budowa nowego gmachu szkolnego to nagląca potrzeba, a zbyt wiele zrozumienia ta sprawa w naszym miasteczku nie ma. Podczas wyborów wprawdzie  na każdym wiecu mówiło się o szkole, ale po wyborach nikt się tą sprawą raczej nie zajmował. Niewiele  też przyczyni, zdaje się, do tego nasz przedstawiciel. Może się mylę. Sprawa budowy szkoły weszła na realniejsze tory, gdy miejsce burmistrza zajął komisarz rządowy (Rada nie umiała wyłonić burmistrza z pomiędzy naszych obywateli), p. Majerski. Jest to człowiek energiczny z szeroką inicjatywą. Znać jego rządy w miasteczku. Brukują ulice, odnawiają domy, uregulowano światło, ale dobre chęci p. Majerskiego paraliżuje brak pieniędzy w kasie miejskiej. Ogólny kryzys materialny fatalnie odbił się i na gospodarce miejskiej, co dla naszej szkoły też jest fatalne. Trudno dostać pieniędzy na zakupienie pomocy naukowych wyznaczonych przez budżet roczny. Budowa szkoły też postępu nie czyni. Właściwie to nie budowa, lecz wstępne przygotowanie do niej.