Jerzy Henryk Nachtman

Jerzy Henryk Nachtman
Jerzy Henryk Nachtman

Ukończył kurs w Szkole Podchorążych Piechoty NSZ, został awansowany do stopnia kaprala podchorążego (1942). Od listopada 1943 poszukiwany przez Niemców ukrywał się pod fałszywym nazwiskiem „Jerzy Żmijewski”. Od wiosny 1944 samodzielnie dowodził oddziałem w ramach Oddziału Bojowego przy KG NSZ. Brał udział w wielu akcjach zdobywania broni (i kierował nimi), „upominaniu” i likwidacji kolaborantów, transportach z Warszawy do obozu leśnego NSZ w Jacie, kolportażu prasy konspiracyjnej. W lipcu 1944 dowodził akcją uwolnienia kilkudziesięciu Polaków – robotników przymusowych w Nadmie k. Kobyłki.

Kalendarium Parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Wołominie – lata 1939-1949

Zburzony kościół w Wołominie, rok 1944. Fot. Stefan Ryszkowski.
Zburzony kościół w Wołominie, rok 1944. Fot. Stefan Ryszkowski.

1939 10 września, podczas nalotu lotnictwa niemieckiego na Wołomin, kościół został uszkodzony po raz pierwszy. Zniszczeniu uległ dach, a z okien wleciały wszystkie szyby. Prace […]

Z dziejów Polskiej Organizacji Wojskowej w regionie wołomińskim

Poświęcenie sztandaru POW. Wołomin, 7 listopada 1937
Poświęcenie sztandaru POW. Wołomin, 7 listopada 1937

W okresie I wojny światowej, z inspiracji Józefa Piłsudskiego powstała Polska Organizacja Wojskowa. Skupiała ona młodzież z terenu Królestwa Polskiego. W początkowym okresie wojny POW […]

Uroczystość peowiacka w Wołominie

New
Poświęcenie sztandaru Polskiej Organizacji Wojskowej w Wołominie, rok 1937. Fot. ze zbiorów Piotra Sawki

Wczoraj w Wołominie odbyło się uroczyste poświecenie sztandaru koła pocztowego P.O.W., na które przybyli m. in. płk. Borkiewicz, pos. Dubiasiewicz, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz delegacje P.O.W. ze sztandarami z okręgu warszawskiego. Po wysłuchaniu mszy świętej w kościele nastąpiło poświęcenie sztandaru.

Oskarżeni z wolnej stopy po odroczeniu sprawy zostali uwięzieni

Robotnik organ Polskiej Partyi Socyalistycznej
Robotnik organ Polskiej Partyi Socyalistycznej

Przed przystąpieniem do rozprawy tow. Obarski zwrócił się do Sądu z prośbą o odroczenie sprawy, motywując to tem że zawiadomienie o sprawie otrzymał na dzień przedtem, że ze zdziwieniem dowiedział się o tem, iż jest oskarżony i że prokurator wytoczył mu sprawę. Nie doręczono mu aktu oskarżenia. Nie mógł nawet zwrócić się o pomoc prawną, tak mało miał czasu. Z pośród dziewięciu wezwanych przez prokuratora świadków – sześciu stanowili policjanci, a trzech tylko osoby cywilne. Wszyscy są świadkami oskarżenia.