Do JWgo Generała Krukowieckiego

Dnia 17 lutego 1831.

Generał Skrzynecki miał do czynienia większą część dnia dzisiejszego z dwoma dywizyami piechoty, 24 działami, za któremi ukazywała się i jazda, ustąpił poza rzeczkę Rządzę przed Stanisławów. Gen. Żymirski był także atakowany mniejszą siłą, jak się zdaje, przez korpus Geismara. Znajduje się w Mińsku.Czytaj dalej

Do JWgo Generała Krukowieckiego

Dnia 17 lutego 1831. Grochów.

Generał Szembek donosi z Okuniewa o godzinie 12-tej, że słyszy bardzo mocną kanonadę w kierunku Stanisławowa. Generał Szembek z jedną brygadą posunął się do Michałowa. Brygadę generała Milberga i strzelców konnych b.gw. posunął do Ręczaj. Ostrzegając o tem JWgo Generała, Wódz naczelny rozkazał oznajmić Mu, iż masz być w zupełnej gotowości, oglądać się szczególniej na obroty gen. Skrzyneckiego za pośrednictwem stanowiska pod Tułem, gdzie nawet wypadałoby JWmu Generałowi przenieść się osobiście. Skoro by zaś gen. Skrzynecki został przymuszony do opuszczenia Stanisławowa, natenczas JWny Generał, nie czekając rozkazu, powinieneś ustępować ku Tułowi, na znaczonej sobie pozycyi. Czytaj dalej

— Jeżeli zgon znakomitego z dostojności męża sprawia rozgłos po kraiu, połączony z smutnym krewnych i przyiaciół uczuciem, to niezwrócona strata cnotliwego obywatela, z rzetelnych zasług znanego Urzędnika, Patryarchę rodziny swoiej, napełnić powinna żalem Wszystkich bliższe bąć dalsze i nim związki maiących. Takie uczucie wzbudzi smutna Wiadomość o śmierci Karola Lelewela, którego długie życie było ciągłem i nieprzerwanem pasmem usług kraiowych, cnót domowych, osobistych zalet i wzoru dobrego obywatelstwa.Czytaj dalej

Z rzetelnym żalem rodziny i przyiaciół zeszła z tego świata w dobrach Cygowie na dniu 8 Listopada Marjanna Szymanowska w r. 71 życia. Córka Jgn: Swidzińskiego Star: Lityńskiego i Heleny Mierzeiewskiej Kaszt: Sochaczewskiej. W pośród licznego rodzeństwa wzorowe wychowanie odebrawszy, wstąpiła w śluby z Teodorem Szymanowskim synem Dyzmy Podczaszego Warszaws: i Marjanny Szydłowskiej Woiew: Płockiej. Zawcześnie utraciwszy męża z którym lat 24 w niezachwianem nigdy przywiązaniu przeżyła; resztę swego czasu po święciła dla dobra dzieci, przyiaciół i domowników. Jako Obywatelka Polka, nieodstępnie szła śladem Ciotki swej tak świeżo nam ieszcze w pamięci będącej Lanckororońskiej Kasztelanowej Połanieckiej. Jle była dobrą matką, sąsiadką, panią, świadczą łzy rodziny, sąsiadów i włościan, okolicznych których więcej tysiąca widzieliśmy oddających ostatnią Chrześcjańską posługę.

Sąsiad

Kurjer Warszawski
1830, № 311 (19 listopada)

W dobrach Kobyłce powiecie Stanisławowskim leżących, o mil dwie od stolicy odległych, znayduią się mury pozostałe po fabryce Pasów, 54 łokci długie, restauracyi potrzebuiące. (*) Mury te zdatne są do fabryk; pośrodku bowiem budowy żadnych ścian niema, dla tego, aby cała przestrzeń wewnętrzna, na warsztaty użytą bydź mogła; kominy zaś znayduią się w ścianach podłużnych bocznych.Czytaj dalej

W dobrach Zagościńcu Obwo: Staniała: d. 17 Lutego r. b. opuścił ten świat czcigodny Weteran W. Wawrzeniec Jastrzębiec Meier, w wieku lat 79. Całe życie iego było wzorowem, poświecone ludzkości i czystej przyjaźni. Śmierć przerwała pasmo dni iego, po kilkodniowej chorobie (którą z Chrześcjańskiem znosił męztwem) udzieliwszy obecnym Synom, Wnukom i Domownikom błogosławieństwo, dawszy im moralnego życia naukę, oddał spokojnie dług śmiertelności, oddał ducha Najwyższemu od którego wziął początek.Czytaj dalej

— Dzielnem wsparciem od Rządu, w mieście Radzyminie, ustalona fabryka drukowanych obiciów papierowych poleca się łaskawym względom Publiczności, przez rychłą i gustowną robotę, podług najnowszych wzorów Paryzkich, lub udzielonych sobie rysunków, bąć na papiarze lub na iakiejkolwiek materji iedwabnej. Przyrzeka się przytem cena umiarkowana. — Wdowa Pinow wraz z Synem.

Kurjer Warszawski
1828, nr 19

Kommissya Woiewództwa Mazowieckiego powtórnie podaie do publiczbey wiadomości, iż w Biórze Burmistrza Miasta Radzymina, przed Kommissarzem w Obwód Stanisławowski delegowanym, na dniu 19 Listopada r.b. odbędzie się minus licytacya ma Entrepryzę wystawy drewnianego Kościoła we wsi Klembowie, którey to budowli koszta Anszlagiem wyrachowane, Summę Złłp: 12,004 gr: 25 wynoszą. Każdy zatem chęć podięcia się takowey Entrepryzy maiący, w terminie naznaczonym zgłosić się zechce do Bióra Burmistrza rzeczonego, za poprzedniem zaopatrzeniem się w Vadium iedney czwartey Summy Anszlagowey wyrównywaiące, lub w inną iakową porękę żadnemu powątpiewaniu nie ulegaiocą, gdzie zarazem Anszlag i rysunki wymienioney budowli, oraz warunki do minus licytacyi, przeyrzeć będzie mógł.Czytaj dalej

W dniu 10 b.m. żyć przestała w maiętności swoiej Chrzesnem JW. Francisz. z Kuszlów Siarczyńska. W ciągu 68 lat trwającego życia swoiego, zawsze przykładna, cnotliwa, czuła na los bliźniego, przyieimna w pożyciu, wielbioną była od familji, poważaną od sąsiadów, kochaną od sługi domowników. Liczne dowody Jej dobroczynności i przyiazni długo pamiętnemi będą.
Kurjer Warszawski
1824, nr 62

Podług składającego się w wypisie autentycznym dokumentu w Grodzie Liwskim feria tertia in Vigilia festi Nativitatis S. Joannis Baptistae in anno 1744 zeznanego, przyznał Xiąże Michał Kazimierz Radziwiłł bydź winnym summę 10.000 złł; Pol: z prowizyą po 7 od sta, z dóbr Strachówki z przyległościami na rzecz Konwentu Xięży Karmelitów Bosych w Warszawie — Względem tey summy 10,000 złł: Pol: z prowizyą zaległą, Massa Xcia Dominika Radziwiłła, do którey dobra Strachówka należą, jest teraz dłużnikiem XX. Karmelitów Bosych w Warszawie, i dlatego Prokuratorya Królestwa Polskiego żąda, aby suimma 10.000 złł: Pol: z procentem od ostatniego kwitu (przez Prokuratora Massy Radziwiłłowskiey złożyć się mającego) eventualiter zas, ad alterum tantum zaległym, a w przyszłości po pięć od sta w dwóch ratach, to jest: na S. Jan i Trzy Króle każdego roku opłacać się mającym, na rzecz Konwentu XX. Karmelitów Bosych Warszawskich, zasądzoną i za dług realny dobra Strachówkę z przyległościami na rzecz Konwentu XX. Karmelitów Bosych Warszawskich ciążący, uznaną była; z dozwoleniem wniesienia jey do nowych ksiąg hypotecznych z pierwszeństwem, jakie jey data zapisu od dnia 23 czerwca 1744 r. nadaje — niemniey aby zaległości prowizyi z gotowych funduszów Massy wypłacone, a kapitał z bespieczną lokacyą na dobrach Strachówce z przyległościami pozostawiony, lub z teyże massy wraz z zaległą prowizyą do depozytu Koimissyi Województwa Mazowieckiego wypłaconym został, oraz aby koszta teraźnieyszego postępowaniania Sądowego Skarbowi Królestwa Polskiego powróconemi były.

JW.

Głos pierwszy w Sprawie Skarbu publicznego Królestwa Polskiego,
Funduszu Edukacyinego, Funduszów Duchowieństwa i Kościelnych […]
przez reprezentacyą Prześwietney Prokuratoryi jeneralney w Królestwie Polskiém działaiących
z JO. Xiężniczką Stefaniją Radziwiłłówną […] po Dekrecie Dyllacyinym roku 1822 kwietnia 12.

 

Sad Policyi Prostéy Powiatu Stanisławowskiego wzywa wszelkie Władze tak Cywilne iako i Woyskowe, aby na złodziei z imion i nazwisk niewiadomych, o kradzież obwinionych, w wsi Klembowie przy chwytaniu ich zbiegłych, baczne miały oko, a za dostrzeżeniem onych schwytały, i pod ścisłą strażą Sądowi naszemu dostawiły.Czytaj dalej

W dzień Ś. Anny w Kobyłce w czasie odpustu, ochrzczono piętnastoletniego Jzraelite, miał wielu Rodziców chrzesnych, dano mu imiona Józef, Jakób, a przezwisko z sześciu mu podanych wybrał losem, i nazywać się będzie Annustewicz.

Kurjer Warszawski
R.1, t.2 , nr 184
3 sierpnia 1821

Wóyci gminy Cygów i gminy Wola Cygowska przesłali Towarzystwu wielką urnę czyli popielnicę, wykopaną na dziedzińcu dworskim wsi Cygów w Obwodzie Stanisławowskim, odległey o mile od Stanisławowa, o połtorey mili od Okuniewa. Położenie, gdzie takowe popielnice znayduią się, iest nieco wyżey od okolicznych równin wzniesione. Zdaie się wskazywać podobieństwa do domysłu, że to kiedyś musiało bydź mieysce jakiegoś starożytnego uroczyszcza bądź pogrzebiszcza popiołow umarłych. Utrzvmuie się między ludem powieść, że te popielniki dawniey wydobywano, i znowu zakopywano w innych spokoynievszycb mieyseach. Czytaj dalej

Xiążę Jmć Wojewoda Wileński Hetman W. W. X. L. wyjechał z tąd w przeszłą Niedzielę wieczorem do dóbr swoich bliskich za Wisłą leżących. W poniedziałek jako dzień zaduszny był w Kobyłce na nabożeństwie, po którym zatrzymał się na obiad u Jmci Xiędza Suffragana Płockiego, a z tamtąd wieczorem współ z Jeymcią Xiędzem Suffraganem ruszył się do dóbr swoich Ręczaie nazywanych, dnia jutrzejszego ma wyjechać do Białły, dokąd z Nieświeża Xiężna Jeymć Wojewodzina Wileńska Hetmanowa W. Litewska z całą Familią i Dworem drogę przedsięwzięła.Czytaj dalej