Rysunek 4. Wizerunek herbu Junosza w herbarzu Niesieckiego [22]
Ząbki, zwane niegdyś Ząbkowską Wolą, powstały w XVI wieku. Były wówczas wsią królewską należącą do folwarku Bródno. W majątkach królewskich przeprowadzono co pewien czas tzw. lustracje, w naszym dzisiejszym pojęciu – spisy powszechne. Lustrację taką przeprowadzono w 1565 r. na całym Mazowszu. Na temat Ząbek lustracja powiadała, że „ta wieś ku Warszawie należy, leży mila od Warszawy, na piaszczystym i na bagnistym gruncie. Ma pole trójne (to znaczy uprawiano tu ziemię metodą trójpolówki, w której zasiewano dwa pola, a trzecie leżało odłogiem, by ziemia „odpoczęła”), jest w tej wsi włók wszystkich dwanaście, między któremi leżą dwie włóki wójtowskie wolne (tj. zwolnione od świadczeń i podatków – L.P.) i pół włóki puste leży odłogiem. Włók kmiecych osiadłych jest dziewięć i pół, na których siedzi kmieci piętnastu. Z każdej włóki kmiecie ci płacą czynszu na św. Marcina po 1 zł i 5 gr (czyli 35 gr, złoty bowiem miał wówczas 30 gr. Dla porównania: mistrz murarski zarabiał wówczas 7-8 gr dziennie, górnik 3-4, robotnik niewykwalifikowany 1-2. Kożuch kosztował 30-40 gr, cielę 20-25, beczka piwa 40-50).
Daniny dają na św. Marcina owsa po 6 korcy (korzec miał 52-54 litry), każdy korzec po 5 gr, kapłonów dwa, każdy po 2 gr, jajec 30 za 4 gr. Roboty ci kmiecie mają każdy tydzień po trzy dni do Bródna (tj. w folwarku na Bródnie), trzy tłoki do roku (była to bezpłatna robocizna w majątku przeważnie podczas żniw, w zamian dziedzic częstował pracowników jadłem i wódką), przewozów nie winni, tylko jeden dzień w roku (były to darmowe usługi transportowe), stróżują, gdy potrzeba„. Jak widać, najcięższym obowiązkiem kmieci była pańszczyzna i inne robocizny na rzecz folwarku. Ponadto chłopi oddawali dziesięcinę kościołowi.
Wieś Ząbkowa Wola była dość ludna, miała około 75 mieszkańców. Dla porównania: Wołomin zamieszkiwało wtedy 5 rodzin, a więc około 30 osób, pobliską wieś Słupno – około 150 osób. Na terenie tym uprawiano pszenicę, jęczmień, owies, proso, tatarkę, konopie i len. Hodowano też drzewa owocowe.
Dochód z folwarku przeznaczony był na utrzymanie dworu królewskiego i wojska kwarcianego, strzegącego głównie granic południowo-wschodnich Rzeczypospolitej przed Turkami i Mołdawami. Znaczna część tego dochodu trafiała do kieszeni dzierżawcy, bowiem majątki królewskie oddawane były w zasadzie dzierżawcom, przeważnie drobnej lub średniej szlachcie. Wiadomo, że w XVI wieku długoletnim dzierżawcą Ząbkowej Woli był starosta liwski Bartłomiej Zaliwski.
Ząbki graniczyły wówczas z Mamkami, stanowiącymi wieś szlachecką, Dębnem, Okuniewem, Kawęczynem, Grochowem, Kamionem i Targówkiem. Te cztery ostatnie miejscowości, wchodzącego dzisiaj w skład miasta Warszawy, stanowiły wówczas oddzielne wsie.
Wokół Ząbek rozciągały się rozległe puszcze. Jedna z nich ciągnęła się na dwie mile stronę Bródna. Puszcze te były bogate w barcie, dobre gatunki drzew budowlanych i dziką zwierzynę, a zwłaszcza sarny. Pracowali w nich bartnicy wybierający miód na stoły pańskie, a także smolarze wyrabiający smołę na potrzeby budownictwa. Utrapieniem miejscowych leśników byli kłusownicy polujący na dziką zwierzynę. Administracyjnie Ząbki związane były z podwarszawską wówczas wsią Praga (prawa miejskie uzyskała dopiero w 1648 r.) stanowiącą własność duchowieństwa. Tutaj znajdowała się gmina, a także parafia, do których należały Ząbki.
Wieści Podwarszawskie
R.5, 1995 nr 12 (214)