Nadma, dwudziestolecie międzywojenne
Sołectwa wchodzące dziś w skład gminy Wołomin mają długą historię, niektóre z nich były niegdyś większymi miejscowościami niż obecne miasto. Jedną z najstarszych wsi jest Czarna, wzmiankowana już w przywileju ks. Bolesława Mazowieckiego dla mieszkańców Radzymina z 1484 r. i w 1565 r. jako własność rodu Dembowskich (Dębowskich). Byli to zapewne krewni wzmiankowanego w herbarzach Wojciecha, wywodzącego się z Dębowicy w powiecie łukowskim. W drugiej połowie XVIII wieku Czarna była własnością podstolego ziemi warszawskiej Tomasza de Tylli, który zbudował tu drewniany, parterowy dwór z pięknym gankiem i czterema kolumnami od frontu. Dach pokryty był gontem, a częściowo słomą. Dziś została po nim ruina, w której zachowały się wewnątrz dwa kominki XVIIII-wieczne z piaskowca.
W 1794 r. przepędzeni przez powstańców z Kobyłki Kozacy z armii carskiej ukryli się w zaroślach nad wezbraną na wiosnę rzeczką Czarną. Ścigający ich powstańcy wpadli w zasadzkę i zostali rozbici. Zginął dowodzący nim i dyrektor manufaktury pasów Filsjean, kilku czy też kilkunastu pojmanych Polaków Kozacy utopili w rzeczce. W XIX w. wieś Czarna należała do gminy Radzymin i parafii Kobyłka. Dobra ziemskie obejmowały wówczas Czarną, Wiktorów i Helenów. W pierwszej połowie tego stulecia wokół dworu powstał park krajobrazowy, po którym zostały dziś znikome resztki. Według „Katalogu zabytków w Polsce Powiat wołomiński” (1963) zachował się w Czarnej mocno zdewastowany murowany z cegły neogotycki spichlerz z połowy XIX w. kryty blachą, a także barokowa kapliczka przydrożna z XVIII wieku. Przed 1876 r. obejmujące 1770 mórg ziemi dobra w Czarnej zostały rozparcelowane. Miejscowy folwark przestał istnieć. Grunty rolne przeszły na własność miejscowych włościan. Później Czarna upamiętniła się podczas bitwy warszawskiej z bolszewikami w 1920r. W meldunku sytuacyjnym Dowództwa Frontu Północnego z 15 sierpnia czytamy: „Na odcinku 11 d.p. (dywizji piechoty) nieprzyjaciel uporczywie atakował w ciągu nocy rejon Czarna Stara (pozycje 47 i 46 pułków piechoty) bez powodzenia… Obecna linia obrony biegnie bez zmiany przez m. Leśniakowiznę do Czarnej, po czym zagina się na Nadmę i wzgórze 88” (na płn-zachód od folwarku Radzymin). Pozycję między Czarną a Nadmą zajmował nowogródzki pułk piechoty. Po drugiej stronie walczyła 2 dywizja strzelecka bolszewików, w spierająca wyczerpaną bojami 17 dywizję. 16 sierpnia bolszewicy pod Czarną zachowywali się biernie i nie atakowali pozycji polskich. Następnego dnia o godz. 10.15 znowu uderzyli i przedarli się częściowo przez druty kolczaste, zostali jednak odparci. Po tym niepowodzeniu nieprzyjaciel rozpoczął odwrót na wschód.
Pobliska wieś Ciemne (nie należąca dziś do Wołomina) w 1827 r. miała 5 domów i 47 mieszkańców. Należała w ów czas do parafii i gminy Radzymin. W 1920 r. także znalazła się na linii frontu. Bronił się tutaj 46 pułk piechoty. 16 sierpnia bolszewicy opanowali wieś, ale wieczorem utracili ją po zaciętym oporze. Dzięki temu sukcesowi Polacy odzyskali późnym wieczorem Radzymin. We wrześniu 1939 r. pod Ciemnem prowadziła rozpoznanie grupa kawalerii mjr. Władysława Gajewskiego z 20 dywizji piechoty. Po drobnych starciach z Niemcami 11 września Polacy wycofali się w stronę Pragi.
Do starych miejscowości należą wołomińskie Lipiny (Stare). W 1827 r. były znacznie większe od samego Wołomina, miały bowiem 23 domy i 208 mieszkańców. Należały wówczas do gminy Ręczaje i do parafii Kobyłka. Składały się z wsi i folwarku obejmującego Lipiny, Lipinki i Duczki, łącznie 775 mórg ziemi. Zabudowania folwarku składały się z 3 domów murowanych, 19 domów i pomieszczeń drewnianych oraz wiatraka. Lipiny podczas bitwy 1920 r. także znalazły się na linii frontu. 14 sierpnia zajęli je bolszewicy. Stąd uderzyli bez powodzenia na Wołomin. Kursujące w tedy na linii kolejowej pociągi pancerne „Mściciel” i „Paderewski” ostrzelały zgrupowanie nieprzyjaciela w Lipinach i zadały mu znaczne straty. 1 kwietnia 1939 r. Lipiny Stare i młodsze od nich Lipiny Nowe zostały przyłączone do miasta Wołomin.

Starymi miejscowościami są też Duczki i Zagościniec. W 1827 r. Zagościniec obejmował wieś i folwark należące do gminy Ręczaje i parafii Kobyłka. Było tu w sumie 13 dom ów i 114 mieszkańców, pod koniec stulecia liczba ta wzrosła do prawie 150 osób. Folwark w Zagościńcu miał w 1867 r. 990 mórg ziemi. W kilka lat później został podzielony na cztery małe folwarki. Duczki w 1827 r. miały 11 dom ów i 119 mieszkańców. Należały do gminy Ręczaje i parafii Cygów (dziś Poświętne). Folwark duczkowski, oddzielony w 1869 r. od dóbr Lipiny, obejmował w latach 80-tych XIX w. 539 mórg ziemi, 3 domy murowane i 12 drewnianych, a także pokłady eksploatowanego tu torfu. W 1920 r. obie wsie zostały zajęte przez bolszewików, którzy nacierali stąd na Wołomin.
Leśniakowizna stanowiła w XIX w. wieś włościańską, należącą do gminy Ręczaje i parafii Cygów. W bitwie warszawskiej 1920 r. toczyły się tu zacięte boje, stąd ruszyli bolszewicy do ataku na Ossów. O walkach tych pisaliśmy kilkakrotnie na łamach naszego pisma. Ossów także należał do gminy Ręczaje i parafii Cygów. Stanowił w XIX w. dużą wieś włościańską, zamieszkaną ponad 100 lat temu przez 235 mieszkańców, tj. dwukrotnie więcej niż miał wtedy Wołomin. Dziś znany jest w Polsce dzięki pamiętnej bitwie z bolszewikami w 1920 r. i śmierci ks. Ignacego Skorupki.
Grabie Stare były w końcu XIX w. małą wsią należącą do gminy Ręczaje i parafii Poświętne. Podobna była przynależność administracyjna i kościelna wsi włościańskiej Mostówki, która miała w 1827 r. 14 domów i 131 mieszkańców. Liczba ta w zasadzie utrzymywała się do lat 80-tych XIX w. Natomiast Majdan nie jest wymieniony w „Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego, powstał więc później, zapewne na przełomie XIX i XX wieku. Wsi o tej nazwie było na ziemiach polskich aż kilkaset. Sama nazwa Majdan pochodzi od wyrazu tureckie go oznaczającego zamknięty czworoboczny obszar służący za rynek, plac ćwiczeń wojskowych lub miejsce zebrań ludności.
W okresie okupacji wsie podwołomińskie stały się ośrodkami ruchu oporu. W Małej Czarnej gospodarzył na roli prof. Michał Wawrzynowski, pełnomocnik rządu polskiego na emigracji. Bywał u niego bliski przyjaciel, gen. Stefan Grot-Rowecki, komendant główny AK, a także Płk. Jerzy Strzałkowski, organizator Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki”. Tutaj opracowywano struktury tajnego nauczania, tutaj odbywały się ćwiczenia wojskowe harcerzy, zorganizowane przez drużynowego Henryka Rudzińskiego. Jedna z grup dywersyjnych AK, dowodzona przez kpr. pchor. Romana Kosieradzkiego, miała swój główny punkt w Zagościńcu. Wielu mieszkańców wsi podwołomińskich należało do organizacji AK w Wołominie. Podczas wielkiej bitwy pancernej na przedpolu Warszawy na przełomie lipca i sierpnia 1944 r. wsie w rejonie Wołomina stały się areną ciężkich walk. Po tych walkach w wielu miejscach zostały tylko pogorzeliska. Tak na przykład na moich oczach spłonęła zupełnie Nadma, wzmiankowana w przywileju ks. Bolesława z 1484 r. Podczas ewakuacji ludności Wołomina moja rodzina ukryła się tu w schronie; Niemcy nas nie zauważyli i rankiem popędzili całą ludność, my zaś zostaliśmy na miejscu. Po silnym nalocie samolotów radzieckich weszli do wsi Rosjanie. Następnego dnia zaatakowali ich Niemcy. Po zaciętej walce faszyści odbili wieś, a raczej tylko jej szczątki. Przeżyliśmy tę bitwę ukryci w piwnicy murowanego dworku, który cały spłonął nad naszymi głowami. Po wejściu Niemców nasza rodzina i spora grupa innych mieszkańców pomaszerowała do Pustelnika, gdzie koczując w piwnicy doczekała się wkroczenia Rosjan. Było to na przełomie sierpnia i września. Odbudowa wsi nastąpiła dopiero w okresie powojennym.
Wieści Podwarszawskie
R.7, 1997 nr 12 (317)