Mogłoby się wydawać, że historia Polski toczy się w Warszawie, Krakowie, czy innym podobnym miejscu. Dzisiaj zapraszamy Państwa do Turza, niewielkiej wsi pomiędzy Wołominem i Mińskiem Mazowieckim, bo także tam w czasach zaborów, I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego rodziła i budowała się wolna Polska. Naszym bohaterem jest dzisiaj Franciszek Kominek, turzanin.Czytaj dalej

(ur. 19 III 1897 w Warszawie – zm. 18 V 1970 w Wołominie)

Ekonomista, s. Lucjana – piekarza i Józefy z d. Zielińskiej, mąż Janiny z d. Leśniewskiej (1907–2001), ojciec Haliny Marii (1928–1944) [zob.], Zbigniewa, Janusza i Jacka Władysława, teść Jolanty Brzuszczyńskiej z d. Szymborskiej (1962–2013). Absolwent 7-klasowej Szkoły Handlowej Artura Jeżewskiego przy ul. Wilczej 64 w Warszawie (1916). Starszy sierżant w 8. Polowej Autokolumnie, 9. Polowej Autokolumnie i w Autokolumnie Naczelnego Wodza Marszałka Józefa Piłsudskiego (1919−1921). Po ukończeniu służby wojskowej pracownik w Urzędzie Śledczym w Centrali Badań Lotniczych (1921–1927), sekretarz Sądu Grodzkiego w Wołominie (1927–1933).Czytaj dalej

Uwagi o charakterystyce pisma na tle zainteresowania historią prasy lokalnej

W ostatnich kilku latach wzbudzono duże zainteresowanie historią prasy lokalnej, która ukazywała się przed II wojną światową na terenie obejmującym obecne ziemie powiatu wołomińskiego. W ośrodkach akademickich powstają programy badań obejmujące studia z zakresu prasy regionalnej. Jednak do ostatniego roku przedwojenna prasa wydawana na terenie powiatu radzymińskiego była raczej pomijana lub najwyżej traktowana kontekstowo.Czytaj dalej

W okresie I wojny światowej, z inspiracji Józefa Piłsudskiego powstała Polska Organizacja Wojskowa. Skupiała ona młodzież z terenu Królestwa Polskiego. W początkowym okresie wojny POW było wykorzystywane jako formacja o charakterze wywiadowczym i dywersyjnym. Po zajęciu Królestwa przez wojska niemieckie, peowiacy stanowili trzon wojskowy formujących się tu oddziałów. Po kryzysie przysięgowym, POW przeszła ponownie do działań konspiracyjnych, ukierunkowanych na przygotowanie się do przejęcia w władzy w wolnej Polsce. Oddziały POW, w listopadzie 1918 roku chlubnie wypełniły to zadanie.Czytaj dalej

Wczoraj w Wołominie odbyło się uroczyste poświecenie sztandaru koła pocztowego P.O.W., na które przybyli m. in. płk. Borkiewicz, pos. Dubiasiewicz, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz delegacje P.O.W. ze sztandarami z okręgu warszawskiego. Po wysłuchaniu mszy świętej w kościele nastąpiło poświęcenie sztandaru.Czytaj dalej

W Markach i Pustelniku od szeregu lat istnieją i działają żywotnie: Oddział Zw. Strzeleckiego, Zw. Pracy Obyw. Kobiet w Markach i Pustelniku, Straż Pożarna i Kolo B.B.W.zRz. Te organizacje zostały wzmocnienie przez powołanie do życia w ciągu roku ubiegłego T-wa Przyjaciół Ośrodka Zdrowia w Pustelniku, Koła Przyjaciół Szkoły w Pustelniku i Placówki Zw. Peowiaków. Praca większości tych stowarzyszeń rozwija się głównie pod wpływem i przewodnictwem nielicznej miejscowej grupy b. członków P.O.W., niemniej wydatną rolę odgrywa także Zw. Pracy Obyw. Kobiet. O ile działalność pierwszej grupy podąża w kierunku ugruntowana platformy ideowej i rozszerzenia akcji społeczno-oświatowej na najliczniejsze masy społeczeństwa — to Zw. Pracy Obyw. Kobiet wziął na siebie ciężar niesienia pomocy najuboższym i niezamożnym warstwom przez zorganizowanie dożywiania dziatwy szkolnej.Czytaj dalej

Raport

Dnia 11 XI przed wieczorem komenda miejscowa Postoliska przy pomocy komendy miejscowej Tłuszcz i cywilnych ludzi zajęła po krótkiej strzelaninie stację Tłuszcz. Strat żadnych ani po stronie naszej, ani po niemieckiej. Zdobyte zostały karabiny w liczbie 30, nieuszkodzone urządzenia stacyjne, maszyna do pisania. Dnia 11 XI w nocy wymaszerowali Niemcy z Jadowa do Łochowa, zostało ich tylko 8 (przed wymarszem uciekł jeden poznańczyk), a moi ludzie rozbroili 6-ciu Niemców w różnych punktach miasta; w nocy przyjechało 4 żołnierzy Wehrmachtu z Mińska Mazowieckiego i przy pomocy tychże chcieliśmy rozbroić pozostałych Niemców. Ci zaczęli strzelać, przy czym zabili nam jednego człowieka z POW; z Niemców jeden ciężko ranny, reszta, korzystając z ciemności, uciekła przez ogrody do Łochowa.Czytaj dalej