Odzyskanie przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 r. zapoczątkowało nową kartę w historii naszego narodu. Spełniło się wreszcie marzenie kilku pokoleń Polaków o życiu w wolnym i suwerennym kraju. Aczkolwiek wywalczenie samodzielnego bytu państwowego nie było równoznaczne z rozwiązaniem wszystkich problemów (m.in. wciąż pozostawała otwarta kwestia granic oraz bolesna spuścizna pozostawiona po okresie zaborów), to jednak upragniona wolność stworzyła możliwość rozwoju własnej tożsamości narodowej i nieskrępowanego zakazami zaborców życia społeczno-politycznego.

U progu II Rzeczypospolitej Radzymin liczył ok. 6 tysięcy mieszkańców (w tym ponad 50% stanowiła ludność pochodzenia żydowskiego). Będąc siedzibą władz powiatowych, miasto pełniło funkcję ważnego ośrodka gospodarczego i administracyjnego dla okolicznych miejscowości. Głównymi zajęciami tutejszej ludności były wówczas rolnictwo, rzemiosło oraz handel.

Mieszkańcy Radzymina z entuzjazmem powitali nadchodzącą Niepodległość i aktywnie włączyli się w organizowanie zrębów polskiej władzy w mieście. Już 10 listopada 1918 r. miejscowy oddział POW, pod dowództwem Juliusza Dudzińskiego, rozbroił stacjonujący w Radzyminie oddział żołnierzy niemieckich. Z gmachów publicznych zniknęły obce flagi oraz plakaty z zarządzeniami władz okupacyjnych. 14 listopada w radzymińskim kościele odbyło się nabożeństwo dziękczynne “za Ojczyznę”, które w obecności licznie zgromadzonych wiernych odprawił proboszcz parafii ks. Aleksander Kobyliński. Ludzie płakali ze wzruszenia, śpiewając “Boże coś Polskę”, a na ulicach miasta powiewały biało-czerwone flagi. Miesiąc później rozpoczął działalność nowy samorząd miejski, na którego czele stanął burmistrz Stanisław Marszał. Tym samym został zapoczątkowany kolejny rozdział w dziejach Radzymina, w którym głównie od mieszkańców miasta i ich zdolności do organizowania się zależało – jak potrafią funkcjonowań w warunkach niepodległego bytu państwowego. Powszechna radość z odzyskania własnej państwowości była niewątpliwie dodatkowym impulsem do rozwijania działań społecznych.

Pełniąc funkcję miasta powiatowego Radzymin stanowił nie tylko centrum administracyjne, ale był także miejscem, gdzie ogniskowało się życie polityczne i społeczne praktycznie całego powiatu. To właśnie tu znajdowały się siedziby wielu partii, organizacji i stowarzyszeń obejmujących swym zasięgiem szereg pobliskich miejscowości. Ponadto w Radzyminie najczęściej odbywały się zjazdy i wybory do władz na szczeblu powiatowym. Jednak pierwsze lata po odzyskaniu niepodległości charakteryzowały się pewną stagnacją życia politycznego w mieście (zupełnie inaczej wyglądała sytuacja na terenie gminy Radzymin, gdzie ożywioną działalność rozwinęły partie chłopskie – głównie PSL “Wyzwolenie”, a także PSL “Piast”). Wynikało to zapewne z faktu, iż większość aktywnych społecznie mieszkańców miasta, zamiast na działalności politycznej, skupiło się głównie na pracy w dziedzinie samorządowej, gospodarczej czy oświatowej. Ten stan rzeczy uległ zmianie dopiero w połowie lat dwudziestych.

W skład wybranego w grudniu 1918 r. Zarządu Miejskiego, oprócz burmistrza Stanisława Marszała, weszli: Julian Frydrychewicz, Józef Żmijewski, Dionizy Dyderski oraz Icek Radzymiński. Wszyscy członkowie zarządu deklarowali się jako bezpartyjni. Natomiast spośród 18 członków Rady Gminy Radzymin – 4 osoby określiły w marcu 1919 r. swoją przynależność partyjną (3 – PSL “Wyzwolenie” oraz 1 – PSL “Piast”).

Ze wspomnień znanego działacza chłopskiego Stanisława Kielaka wynika, iż wśród miejscowości na terenie gminy, najwięcej zwolenników ruchu ludowego miała wieś Nadma, gdzie w 1925 r. zorganizowano liczące 20 członków Koło Młodzieży Wiejskiej “Siew” oraz planowano budowę Domu Ludowego. W omawianym okresie praktycznie żadnych wpływów w mieście nie miały partie lewicowe: PPS oraz KPRP (np. komuniści w 1919 r., mimo podejmowanych prób, nie byli w stanie powołać tu żadnej swojej organizacji). Nieliczni zwolennicy PPS wywodzili się głównie spośród niektórych środowisk żydowskich oraz robotników pobliskich cegielni. Nikłe wpływy lewicy szczególnie widoczne były w trakcie bitwy pod Radzyminem w 1920 r. Gdy po zajęciu miasta przez bolszewików, komisarz sowiecki próbował powołać Komitet Rewolucyjny w Radzyminie okazało się, że mieszkańcy miasta niezbyt chętnie garnęli się do nowej władzy. Dlatego w sztabie bolszewickim postanowiono mianować “Rewkom” w składzie pozamiejscowym.

W wyborach do Sejmu I kadencji, które odbyły się 5 listopada 1922 r., panowała dość wysoka frekwencja wyborcza (do urn udało się ponad 70% uprawnionych do głosowania). Najwięcej zwolenników uzyskał prawicowy blok wyborczy pod nazwą Chrześcijański Związek Jedności Narodowej oraz utworzony przez ugrupowania syjonistyczne Blok Mniejszości Narodowych. Wybory z 1922 r. w sposób jednoznaczny wykazały dominację w mieście prawicy polskiej i żydowskiej.

W drugiej połowie lat dwudziestych uwidoczniły się znaczne postępy w organizacji życia politycznego w mieście. Powstały nowe ugrupowania, a istniejące już wcześniej wzmogły swoje działania. Nie ulega wątpliwości, iż główną linią podziału na ówczesnej scenie politycznej był stosunek do programu i rządów sanacji. Na początku 1927 r. odbyło się w Radzyminie zebranie organizacyjne, na którym powołano koło Partii Pracy. Na czele nowego ugrupowania politycznego stanął burmistrz Stanisław Marszał. W skład władz partii weszli nauczyciel szkoły powszechnej Stanisław Telicki oraz Gustaw Gospodarczyk. Ogółem do koła wstąpiło 13 mieszkańców miasta. Wobec braku szerszego zainteresowania społecznego i nikłych efektów działalności, większość członków wspomnianego koła przeniosło się wkrótce do BBWR.

Zmiany polityczne po przewrocie majowym uwidoczniły na terenie gminy Radzymin znaczny zastój w pracy partii chłopskich: PSL “Piast” i PSL “Wyzwolenie”. Wynikało to zarówno z przetasowań personalnych i zmian organizacyjnych, jak również radykalizacji nastrojów (głównie wśród zwolenników “Piasta”). Natomiast działalność Stronnictwa Chłopskiego na terenie powiatu radzymińskiego ograniczyła się tylko do okolic Jadowa. Podobne problemy mieli również socjaliści. PPS w Radzyminie nie stanowiła jakiegoś monolitu, stąd dochodziło w niej do częstych rozłamów. Na przykład w trakcie kampanii przed wyborami do Sejmu i Senatu w 1928 r. część działaczy tej partii opowiedziało się za współpracą z Józefem Piłsudskim. Spowodowało to pewne zamieszanie w kręgach BBWR, gdyż mieszkańcy Radzymina mogli odnieść wrażenie, iż obydwie partie idą razem do wyborów. Dlatego po tym wydarzeniu bardziej radykalni działacze PPS z Franciszkiem Materą i Alterem Bergmanem na czele utworzyli w mieście koło PPS “Lewicy”. Nie działało ono jednak zbyt długo i w 1931 r. uległo rozwiązaniu.

Wśród partii politycznych bardzo mocną pozycję w mieście utrzymały ugrupowania prawicowe, m.in. Związek Ludowo-Narodowy (od 1928 r. występujące jako Stronnictwo Narodowe) oraz kierowane przez Karola Łobodowskiego – Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji. W przypadku chadecji, wielu sympatyków tej partii rekrutowało się spośród Braci Dolorystów z Zakładu Ogrodniczego “Zwiastunka”.

W listopadzie 1927 r. wielki wiec w Radzyminie zorganizowało prorządowe Stronnictwo Katolicko-Ludowe (było to pierwsze tego typu wystąpienie na terenie województwa warszawskiego). Natomiast zupełnym fiaskiem zakończyła się podjęta przez Karola Łobodowskiego próba zorganizowania Obozu Wielkiej Polski.

Wiele uroku życiu politycznemu w Radzyminie nadawała utworzona w październiku 1926 r. Organizacja Monarchistyczna. Niezbyt liczna, za to dość hałaśliwa i dobrze zorganizowana propagowała pogląd “… iż tylko silna władza królewska może uratować państwo od nieładu partyjnego i zgotować szczęście oraz dobrobyt szerokim masom społeczeństwa polskiego”. Jako przyszłego króla widziano Józefa Piłsudskiego. Aczkolwiek sam Marszałek odnosił się sceptycznie do tej idei, jednak nie przeszkodziło to monarchistom w określaniu się “… jako głos sumienia i wyraz zdrowego instynktu całego narodu”. Z dokumentów archiwalnych wynika, że powiaty radzymiński oraz ciechanowski stanowiły na terenie województwa warszawskiego główne ośrodki ruchu monarchistycznego. Początkowo radzymińskim monarchistom przewodzili: Teodor Łagowski – były urzędnik starostwa oraz Stanisław Lew, który wcześniej działał w Chrześcijańskiej Demokracji. W pierwszą rocznicę utworzenia organizacji (październik 1927 r.) odbył się w mieście zjazd delegatów z całego powiatu, w którym uczestniczyło ponad 150 osób. Zjazd rozpoczęła uroczystość w kościele parafialnym, podczas której poświęcono sztandar stronnictwa. W następnych latach Monarchistyczna Organizacja Wszechstanowa w Radzyminie (tak brzmiała pełna nazwa tej organizacji) nie zdobyła jakiejś nadzwyczajnej popularności, to jednak jej działalność urozmaiciła życie polityczne w mieście. Pod koniec lat dwudziestych nastąpiła zmiana we władzach – stanowisko prezesa objął wówczas Józef Żmijewski. W skład Zarządu Powiatowego weszli m.in. Jan Modzelewski, Aleksander Dobczyński, Bronisław Roguski oraz Jan Derlacki. W wyborach do Sejmu w 1930 r. monarchiści wystartowali z własną listą wyborczą, na której wśród kandydatów znalazły się nazwiska Zygmunta Rajcherta, Lucjana Rosy oraz wspomnianego już Józefa Żmijewskiego.

Rada Powiatowa – Radzymin 1936

W latach trzydziestych scenę polityczną w Radzyminie zdominowały dwie partie: BBWR oraz Stronnictwo Narodowe. Do czołowych działaczy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, skupiającego w swych szeregach również część monarchistów, socjalistów i ludowców należeli w tym czasie burmistrz Stanisław Marszał, Aleksy Matuszewski, Władysław Zasławski, Stanisław Dudziński, Piotr Piątkowski, Jan Łojkuń, Zenon Rusiniak, Jan Panfiłowicz oraz sekretarz gminy Radzymin Stanisław Czerwiński. Częstym gościem na zebraniach miejscowego BBWR był poseł do Sejmu RP Stanisław Kielak. Natomiast najbardziej znanymi przedstawicielami ruchu narodowego w mieście byli: Józef Łagowski – prezes Zarządu Powiatowego, Lucjan Różycki – pełniący funkcję sekretarza, a ponadto Stanisław Kronenberg i Henryk Cieślik. Latem 1936 r. centrala Stronnictwa Narodowego w Warszawie zorganizowała dwutygodniowy kurs dla działaczy SN z województwa warszawskiego, w którym uczestniczył m.in. mieszkaniec Radzymina Edward Żórawski. W tym samym roku Stronnictwo Narodowe włożyło wiele wysiłku w celu przygotowania uroczystości z okazji kolejnej rocznicy “Cudu nad Wisłą”. Zarządowi Okręgowemu w Radzyminie udało się ściągnąć z poszczególnych miejscowości powiatu ponad 4 tysiące zwolenników ruchu narodowego. Oprócz złożenia wieńców i defilady przed Cmentarzem Poległych wygłoszono szereg okolicznościowych przemówień.

Opr. na podstawie zbiorów Archiwum Państwowego m.st. Warszawy (akta Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego 1918-1939)

Wieści Podwarszawskie Nr 9 (621)
2 marca 2003

 482 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.