Właściciele

Na uwagę niewątpliwie zasługuje rodzina Drużbiców (Drużbiczów), która to założyła pierwsze wsie na terenie dzisiejszych Duczek, czyli Cuchowiec i Miąsze [2, 7]. Pierwsza wzmianka o tej rodzinie znajduje się w księgach z XV wieku. Niejaki Mikołaj Drużbic, chorąży warszawski księcia Bolesława V Warszawskiego, uzyskuje w 1471 roku nadanie ziem w dobrach Zastowo (dzisiejszy Zastów, część dzielnicy Wawer w pobliżu Żerznia) [2, 5]. Następnie ten sam Mikołaj Drużbic, pełniąc ponownie urząd chorążego warszawskiego, uzyskuje w roku 1478 nadanie dóbr Lipiny, o którym to nadaniu było już wspomniane powyżej [2,5]. Wieś Miąsse jest wymieniona jako własność szlachecka w rejestrze poborowym z roku 1526 (rok inkorporacji Mazowsza do Korony Królestwa Polskiego) [2,7]. Czytaj dalej

Chociaż nazwa wsi Duczki pojawia się w znanych dokumentach dopiero w 1789 roku [1], to historia osadnictwa na tym terenie sięga co najmniej wieków średnich. Duczki obecnie dzielone są na cztery części – Janina, Cuchowiec, Jaroszewek i Duczki-Centrum. Na szczególną uwagę pod kątem historycznym zasługuje Cuchowiec, ponieważ mimo iż obecnie jest on częścią Duczek, to posiada podobnie długą historię. Dwie pozostałe części Duczek, Janina i Jaroszewek, znajdują swoje źródła w historii II połowy XIX wieku.Czytaj dalej

Linia V

W sierpniu 1899 r. grono kapitalistów warszawskich powzięło zamiar zbudowania kolejki wąskotorowej od stacji w Wołominie do Radzymina w celu zaprowadzenia stałego ruchu pasażerskiego i towarowego w tej ożywionej okolicy. Przeprowadzone w tym celu studia wykazały, iż najdogodniejszą i najkrótszą linią dla cegielni okolicznych, fabryk i letnich mieszkań będzie linia zbudowana w kierunku następującym: Wołomin – Kobyłka – Rościszewo (gdzie połączy się z kolejką markowską) – Wołominek Czarna – ZenonówZagościniec – Radzymin. W budowie uczestniczyć mieli wszyscy właściciele ziemscy i przemysłowcy, którzy rozebrali już prawie wszystkie udziały. Zakładano, że w pierwszych latach istnienia kolejka będzie poruszana siłą koni, zaś w miarę rozwoju – parową.Czytaj dalej

Przystępując do pracy nad dziejami polskiego ziemiaństwa wypada zwrócić uwagę na kilka aspektów, które mówią o specyfice tego środowiska, a przez to i badań nad nim. Problemem wysuwającym się na pierwszy plan od zawsze jest definicja ziemiaństwa, sformułowanie której przysparza trudności. Już pionierka badań nad historią ziemiaństwa, prof. Janina Leskiewiczowa (1917-2012) pisała, że termin ziemiaństwo jest nie precyzyjny i wieloznaczny oraz w treści historycznie zmienny.20

Czytaj dalej

Parafia Klembów

Parafia Klembów obejmowała w XVI wieku następujące miejscowości: Klembów, Szczepanek, Międzylesie, Jasienicę, Łysobyki, Jaźwie, Cisie, Miąse, Lipkę, przedmiecie Radzymina, Łosie, Kraszewo, Dobczyn, Dybów, Czarną, Mokre, Rżyska (Rziska), Rudę, Trzcianę i Radzymin Kauczkie (?). Parafia ta należy do najstarszych w regionie. Już przed 1075 r. należała do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, następnie przeszła do diecezji płockiej.

Klembów w XVI w. był sporą wsią. Z miejscowości tej wywodzi się ród Klembowskich (Kłębowskich). Z biegiem lat podzielił się na dwie linie, mające dwa herby: Jastrzębiec i Roch. W 1581 r. Klembów dziedziczyli po przodkach Piotr, Grzegorz i Mikołaj Klembowscy. Także druga linia rodu miała tu swoje działy.Czytaj dalej

Dzwonek szkolny – niezależnie od kształtu i dźwięku w dalszym ciągu oznacza początek i koniec lekcji. Dawniej – był mały, ręcznie obsługiwany przez szkolnego woźnego. Później – mechaniczny, elektryczny a obecnie elektroniczny, który przywołuje uczniów do klasy, w niektórych szkołach, w krótkim czasie po nim rozlega się następny, który oznacza spóźnienie. W Polsce spotykany w różnych szkołach od powszechnych poprzez podstawowe, gimnazjalne, zawodowe, średnie, policealne i inne. Nie dzwoni w przedszkolach, szkołach wyższych, uniwersytetach i politechnikach. Niezależnie od budowy i dźwięku odzywa się od dawna również dla podkreślenia uroczystej chwili rozpoczęcia działalności szkoły.Czytaj dalej

Dyrekcja kolejowa warszawska rozpoczęła w tych dniach wznoszenie długiego parkanu wzdłuż toru kolejowego po przeciwległej stronie stacji. Parkan ten odgradza od Wołomina miasta i od dworca mieszkańców leżących po lewej (od Warszawy) stronie plantu wsi Sławek, Mironów-Górki, Zenonów, Annopol, Czarna, Nowa Wieś i Białe Błoto. Niektóre słupy parkanu wkopywane są na terytoriach ogrodów i sadów, w związku z czem niszczone są drzewa owocowe. Parkan przecina i zamyka całkowicie dwie drogi, z tych jedna z torem tramwajowym. Mieszkańcy wyżej wymienionych wsi, stanowiących gospodarczą całość z Wołominem, wnieśli do ministerjum podanie w tej sprawie, w którem, powołując się na art. 30 ustawy o rozbudowie miast, domagają się pozostawienia im dostępu do szkół powszechnych, sklepów z żywnością, pomocy lekarskiej, straży ogniowej i t.p., leżących po przeciwnej stronie plantu w samym Wołominie.

Czytaj dalej

Okolice Wołomina.

W okolicy Wołomina istnieją letniska, których szybki w krótkim stosunkowo czasie wzrost wróży dobrze o przyszłości.

Pierwszą taką miejscowością letniczą był “Wołominek”, roz parcelowany przez właściciela ś. p. Grancowa między warszawiaków. Brak dogodnej komunikacji z Warszawą, trudny dojazd do dalszych działek odstraszał nabywców od budowania domków. Pierwszy dworek stanął w 1895 r. przy ul. Tramwajowej, pod nazwą „Danuta”, obecnie własność p. Kowalskiego.Czytaj dalej

W tych dniach odbyła się narada przedwstępna nad projektem przeprowadzenia nowej linji kolei wązkotorowej na przestrzeni: Radzymin-Marki-Kobyłka-Wołominek-Czarna-Zenonów do Zagościńca. Na posiedzeniu tem, w którem uczestniczyło 30-tu domniemanych założycieli projektowanego Towarzystwa udziałowego, mającego za zadanie zbudowania pomienionej kolejki, obrady toczyły się pod przewodnictwem p. Więckowskiego, na którego zaproszenie biuro prezydjalne stanowili pp.: Granzow i Wojciechowski asesorowie, oraz Maksymiljan Grabowski sekretarz.Czytaj dalej

Rozpoczęta w r. z. parcelacya gruntów w Wołominku przez p. Granzowa na 16 wiorście kolei petersburskiej, znalazła licznych naśladowców, którzy do koła wymienionego miejsca parcelują swoje grunta, tworząc już poważny czworobok, poprzeżynany ulicami wzdłuż i wszerz, w którym to obszarze można naliczyć około kilku tysięcy posesyj różnej wielkości. Sprzedaż rozpoczęła się od strony lewej Wołominka, następnie rozparcelowano wieś Czarną, o 3 wiorsty odległą od szosy radzymińskiej. W obydwóch wymienionych miejscach grunta już rozsprzedano aż do samego plantu kolejowego. Obecnie wymierzono i opalikowano place od 2,500 łokci kw. na gruntach p. Wojciechowskiego, po prawej stronie plantu kolejowego, na przestrzeni jednej wiorsty, wraz ze starym lasem, który zapewne będzie miał chętnych nabywców, gdyż miejsce zadrzewione podatne jest do budowy letnich mieszkań, zwłaszcza, że za kilka tygodni od stacyi Wołomin do lasu zbudowaną będzie kolej konna. W tym celu już przy drodze wytknięto pas 10 łokciowy, przeznaczony pod linię kolejową.Czytaj dalej