Na odbytych wiecach ogólnych w Radzyminie, Wołominie i Kobyłce, omawiano przede wszystkim sprawę dążeń dopuszczenia handlu w niedzielę i święta. Zebrani stwierdzili, że święcenie niedzieli i świąt jest dla katolików nakazem religji, iż pogwałcenie praw Bożych i kościelnych wśród gospodarzy kraju – Polaków na korzyść przybyszów przynosi krzywdę pod względem religijnym, społecznym i gospodarczym, dlatego z całą stanowczością odpierają zakusy na pogwałcenie chrześcijańskiego i osłabienie polskiego stanu posiadania i wszelkimi rozporządzalnemi środkami podobnemu zamachowi sprzeciwiają się.Czytaj dalej

Warkot bębnów towarzyszy bojowym okrzykom tłumu

Zwycięzcy wyciągają przeciwników z mieszkań i biją kijami

Policja przywróciła porządek

Na rogach ulic Wołomina ukazały się afisze tej treści: Znany uczony i literat Kaduszyn wygłosi w sali miejscowe­go kina odczyt pod tytułem: „Talmud w XX wieku”. Zapowiedz zrobiła furorę zarówno wśród żydowskich sfer postępowych, jak i chasydów. Zwłaszcza ci ostatni przejęli się ogromnie tytułem, dopatrując się w nim obrazy religji. W ciągu kilku godzin żydzi wołomińscy podzielili się na dwa wrogie obozy. Konserwatyści zupełnie niedwuznacznie zapowiedzieli, że do odczytu nie dopuszczą, a w razie potrzeby nie cofną się nawet przed rozgromieniem sali.Czytaj dalej

Interpelacja Koła Żydowskiego

Obywatele żydowscy osady Tłuszcz pow. Radzymińskiego mieli do zapłacenia drobne kary w wysokości od 10 do 20 złotych każdy z osobną, wymierzone im wyrokami Sądu Pokoju w Wołominie za różne przekroczenia przepisów obowiązujących. Podług prawa kary takie zwykle ściągane są w większych miastach przez komorników sądowych, zaś w małych miejscowościach przez wójtów gmin, zastępujących komorników sądowych, t. zn. że o ile dany dłużnik po otrzymaniu wezwania o zapłacenie kary z wyroku sądowego takowej nie płaci, należy dokonać zajęcia i licytacji celem ściągnięcia tej kwoty. Dopiero gdyby egzekucją nie dała wyników realnych, kara pieniężna zostaje zmieniona na karę pozbawienia wolności. Inaczej dzieje się w Tłuszczu. Czytaj dalej

Przerażeni mieszkańcy błagają komendanta policji o interwencję

“Zjawa” złożyła wyczerpujące zeznania

Wczoraj w godzinach popo­łudniowych redakcję “Expressu Porannego” zaalarmował te­lefon międzymiastowy. Dzwo­nił Wołomin.

— Allo, tu mówi stały czy­telnik. Pisaliście panowie o ukazaniu się Czarnej Damy w Otwocku. Ona tu jest aresztowa­na. Zaczepiła urzędnika kolejo­wego, który pod działaniem jej wzroku zemdlał. Policjanci zawiązali Czarnej Damie oczy, żeby ich nie mogła hypnotyzować. Znaleziono przy niej roz­maite narkotyki i zatruty szty­let. Przyznała się do przeby­wania na cmentarzu Powązkowskim.Czytaj dalej

Ostatniej soboty wieczorem w Urlach doszło na dancingu (przy kolei) do pożałowania godnych wybryków antysemickich. W pewnym momencie znajdujący się na dancingu syn wizytatora szkół, uczeń wyższych klas gimnazjum w Warszawie, pan A. D. (nazwisko jest znane redakcji) wzniósł przeciwko zebranym na dancingu żydom głośny okrzyk:  „Precz z żydami”. Na to hasło rzuciło się na bezbronną publiczność żydowską czterech wychowawców sanatorium dla gruźlików w Urlach oraz dwóch marynarzy, którzy kijami okładali młodzież żydowską, wywołując wśród zebranych duży popłoch. Dały się również słyszeć strzały rewolwerowe. Komendant spisał o zajściu protokuł i na podstawie przeprowadzonego dochodzenia rozpoznano wśród „wychowawców” sanatorium czterech uczestników tego zajścia. Dalsze dochodzenie trwa.

5-ta Rano
bezpartyjny dziennik żydowski
R.2, nr 241 (23 sierpnia 1932)

Gospodarze z Urli nie chcą stosować bojkotu wobec letników żydów. Delegacja gospodarzy Urli w “Naszym Przeglądzie”

Wczoraj w godzinach po południowych zgłosiła się do redakcji naszego pisma delegacja gospodarzy ze wsi Urle, aby sprostować wiadomości, rozpowszechniane przez rozwojowców, że gospodarze w Urlach nie będą w tym roku wynajmowali mieszkań żydom. Delegacja wręczyła nam oświadczenie, podpisane przez 22 właścicieli domków, którą drukujemy poniżej zgodnie z oryginałem, z zachowaniem stylu i ortografji. W oświadczeniu pp. gospodarzy z Urli chcemy widzieć zdrowy i uczciwy odruch przeciw zakusom agitatorów rozwojowych, którzy usiłują zatruć duszę ludu polskiego jadem antysemityzmu. Musimy też na tem miejscu podkreślić obywatelskie stanowisko podpisanych pod oświadczeniem właścicieli domków, którzy przeciwstawiają się antykonstytucyjnym knowaniom “odżydzaczy letnisk”.Czytaj dalej

Z gminy Strachówki w powiecie radzymińskim pod Warszawą piszą do nas: W okolicy naszej odbyły się dwa żydowskie wesela, jedno jeszcze w karnawale, drugie na początku postu. Na pierwszem z nich, w Strachówce, było dużo gospodarzy z tejże wioski, których widocznie znęciła cebula. Byli tam urzędnicy gminni i kilku „wyzwoleńców”, sprzyjających żydom. Chrześcijanie, tańcząc i zabawiając się z żydami, wchodzą z nimi w różne stosunki, a co gorsza, rozprawiają o własnej religji i wyśmiewają samych siebie. Czy tak być powinno?… Czytaj dalej

W Jadowie pow. radzymińskim również się dzieją niewesołe i nie jasne rzeczy. Tam w czasie inwazji bolszewickiej już rządzili komuniści wespół z żydami, którzy wywędrowali stamtąd razem z wypędzonymi bolszewikami. Ale potem część wróciła i to uchodzi im bezkarnie. A piętno żydowskie jest tam tak silne, że już przy rogatkach miasta żydzi — chałaciarze zatrzymują wjeżdżających polaków i ściągają i nich haracz w postaci rogatkowego. Kto z polaków chce uniknąć tej miłej operacji żydowskiej, niechaj przyjeżdża do Jadowa tylko w sobotę, bo wtedy żydzi zrzekają się tej “suwerennej” czynności na rzecz “goja”, czyli “szabes-goja”. Takie są miłe obrazki “naszych” miast — polskich z nazwy.

Pochód
pismo tygodniowe
R. 1, nr 2 (13 maja 1922)

gazeta poranna 2 grosze

Z Jadowa miasteczka w pow. radzymińskim donoszą nam: „Z inicyatywy radzymińskiego komitetu obywatelskiego urządzono w całym powiecie „kwiatek” na rzecz ofiar wojny w Królestwie. W parafii Jadów ofiary zbierano dnia 8 i 14 marca. W d. 8 b. m. wśród chrześcijan zebrano 182 rb. 88 kop,, wśród żydów 16 rb. 55 kop.; w dn. 14 b. m. zebrano wśród chrześcijan 79 rb. 10 kop., a wśród żydów aż 12 kop. Razem zebrano w obydwa dni 278 rb. 65 kop. z czego żydzi złożyli 16 rb. 67 kop. Zaznaczyć należy, iż żydzi tutejsi, jako handlujący rozporządzają zawsze wolną gotówką,  czego o ogóle ludności chrześcijańskiej powiedzieć nie można.Czytaj dalej

gazeta poranna 2 grosze

Jadów w grudniu 1913 r.

7 września r. nb. proboszcz Fr. Ożarek dokonał aktu poświęcenia nowo założonego stow. spoż. „Bratnia pomoc” w Jadowie. Myśl założenia sklepu od dłuższego czasu wielce trapiła mieszkańców i, dopiero pod kierunkiem nowo przybyłego do parafii ks. Franciszka Ożarka doprowadzona została do celu. O skutecznem rozwijaniu się sklepu mogą świadczyć liczne emigracye żydów z Jadowa, często się powtarzające.Czytaj dalej

(…)

  1. willę Różówkę we wsi Wołomin, gminy Ręczaje pow. radzymin. dotychcz. włas. Herszka Lejby Róży, ocen. na 7,000 rb. nabył Feliks Wulter za 7,500 rb.;
  2. os. Bradysówkę No 43, we wsi Wołominie, pow. radzymińskim, dotychczasowa włas. Symchy Binemi i Tauby małżonków Brandysów, ocen. na 9,000 rb. nabyła Inna Gonczarowowa za 9,550 rb.;
  3. os. Miodówkę we wsi Wołominie, gm. Ręczaje, pow. radzymińskim, dotychcz. włas. Brandli Miodówki, ocen. na 2,400 rb., nabył Rubin Michelsohn za 2,200 rb.;
  4. os. Szumacherówkę, we wsi Wołominie, gm. Ręczaje, pow. radzymińskim, dotychcz. własn. Abrama i Sury Szumacherów, ocen. na 5,000 rb., nabył Majer Szac za 7,351 rb.

Czytaj dalej

Gazety żydowskie opisują obszernie zajścia, jakie wynikły w Wołominie na tle sprawy rabinów. Otóż w miasteczku tem jest rabin tzw. rządowy. Przed rokiem przybył tam “kaznodzieja”, który wygłosił mowę w bóźnicy, a następnie zaczął w niej wykładać nauki talmudyczne co wieczór. W końcu, pozyskawszy wielu zwolenników, “proklamował” sam siebie rabinem. Wywołało to kłótnię w bóźnicy, zakończoną policzkowaniem się wzajemnem.Czytaj dalej

Ogół mieszkańców okolicy, przez którą przebiega kolejka marecka, wdzięcznym jest i pozostanie za poruszenie tak ważnej sprawy, jak wypadki zbyt częste na tejże kolejce, a stale przemilczane przez organy prasy warszawskiej, nie chcącej widzieć tego, co przedewszystkiem w imię dobra ogółu spostrzedzby należało. Do uwag p. L. V. J. w tej sprawie wypowiedzianych, pragnę i ja dorzucić kilka słów, aby przekonać ogół, do jakiego stopnia arogancya żydowska drwi sobie z wszelkich przepisów, praw i obowiązków względem tych, którzy zmuszeni zostali korzystać z narzuconej nam kolejki.Czytaj dalej

Henochowi Chaimowi Krygierowi sąd handlowy ogłosił upadłość na żądanie kupca Bryskiera, oddając upadłego pod nadzór policyi. Upadły Krygier był właścicielem huty szklannej p. f.  “Wołomin”, znajdującej w powiecie radzymińskim we wsi Wołomin. Początek tej masy sąd postanowił liczyć od dnia 31 grudnia 1907 r. mianując sędzią komisarzem tej upadłości sędziego kupca Rosenbluma, kuratorem adwokata przysięgłego L. Cohna.Czytaj dalej