Powoli kończy się październik. Wokół cmentarzy trwa już coraz bardziej energiczna krzątanina zapowiadająca nadchodzącą uroczystość Wszystkich Świętych. W tej atmosferze zapraszamy na spacer po kilku okolicznych nekropoliach, gdzie tej krzątaniny próżno szukać…Czytaj dalej

Polski aparat represji

Polski aparat represji powstał wkrótce po ujawnieniu się PKWN (22 lipca 1944). Trzonem jego byli komuniści przybyli z ZSRR, szczególnie liczną grupę stanowili wychowankowie szkoły NKWD w Kujbyszewie. Wzmocnili ją oficerowie i podoficerowie Polskiego Sztabu Partyzanckiego I Armii WP gen. Berlinga, mający za sobą doświadczenie w działalności wywiadowczej i w grupach desantowych na zapleczu frontu. Na stanowisko kierownika resortu bezpieczeństwa PKWN powołany został przybyły z Moskwy przedwojenny komunista Stanisław Radkiewicz. W Polsce ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej, studiował natomiast przez dwa lata w Uniwersytecie Komunistycznym w Moskwie. W czasie wojny został oficerem Armii Czerwonej, od 1943 r. – oficerem politycznym I Armii WP. W 1944 r. pracował jako zastępca sekretarza w Biurze Komunistów Polskich w ZSRR i członek Związku Patriotów Polskich, powołanego do życia przez Wandę Wasilewską. Człowiek ten jest najbardziej odpowiedzialny za terror stalinowski w Polsce.Czytaj dalej

Mieszkańcy Starego Grabia darzyli ją szacunkiem i sympatią. Uczniowie cenili za umiejętność przekazywania wiedzy i cierpliwość. Toteż, w 1999 roku, w 21 rocznicę Jej śmierci Rada Sołecka pod przewodnictwem  sołtys Heleny Maguzy, przy wsparciu mieszkańców, społeczności uczniowskiej i Rady Pedagogicznej szkoły na czele z dyrektorką Hanną Śniadałą, wystąpiła z wnioskiem do Rady Miejskiej w Wołominie o uhonorowanie pracy „Swojej Pani” i nadanie wiejskiej ulicy nazwy: Marii Magdaleny Cichorackiej.Czytaj dalej

Bracia Wacław, Stanisław, Bolesław i Jan Wierzbowie z Krawcowizny byli przywódcami podziemia niepodległościowego na terenie Tłuszcza, Strachówki, Klembowa, Jadowa i Poświętnego. Dziś, ponad 70 lat od tamtych wydarzeń ich dzieci w rozmowie z Marcinem Ołdakiem przypominają te zasłużone acz zapomniane postacie.

Podczas okupacji niemieckiej w latach 1939-1945 na terenie okupowanej Polski działało wyjątkowe w skali Europy i świata państwo podziemne. Państwo posiadające tajną administrację, sądownictwo, szkolnictwo i wojsko: Armię Krajową. Struktury tej organizacji na terenie gmin Tłuszcz, Strachówka, Jadów, Klembów i Międzyleś tworzyły ośrodek wchodzący w skład obwodu o kryptonimach „Raróg”, „Rajski Ptak”, „Burak”. Komendantem tłuszczańskiego Ośrodka był przez większość okupacji por. Wacław Wierzba z Krawcowizny. Jego rodzony brat ppor. Stanisław Wierzba „Zawada” był m.in. dowódcą plutonu dywersyjnego oraz szefem wywiadu i kontrwywiadu tutejszej AK. Dwaj pozostali bracia: podchor. Bolesław Wierzba „Saper” i Jan Wierzba także uczestniczyli w licznych akacjach przeciw Niemcom.

Wszyscy dali się poznać jako ofiarni obrońcy polskiej ludności, nie baczący na swoje życie w służbie Ojczyźnie. Po wojnie trzech z nich założyło rodziny. 2 marca w Społecznym Muzeum Ziemi Tłuszczańskiej doszło do spotkania w którym ich dzieci wspominały swoich Ojców i stryja. Rozmawialiśmy o sprawach nieznanych, okrytych dotąd kurzem zapomnienia.Czytaj dalej

„Ziarnko do ziarnka, a będzie miarka.“ Idąc za tem przysłowiem zebrałem o parafji Cygowskiej, niegdyś w djecezji Płockiej, obecnie zaś w archidjecezji Warszawskiej położonej, kilka szczegółów, które nie będąc historycznym jej opisem, stanowią jednak materjał do tak pożądanej „Liber beneficiorum“ naszej djecezji; dla tego więc podaję je do pisma, którego jedną z głównych za sług jest zbieranie materjałów historycznych o kościołach kraju naszego. Wiadomość tę czerpię z miejscowych dokumentów, które kolejno przechodząc, utworzą moralną przynajmniej całość opisu parafii cygowskiej, od jej erekcji aż do dni dzisiejszych. Najstarszym jaki znalazłem na miejscu dokumentem, jest erekcja parafii z r. 1527, którą tutaj jako ciekawy zabytek z oryginału przytaczam.Czytaj dalej

Wrzosowiska, laski, bagienka, mszary, czyste rzeczki i strumyki — naturalny, niemal niezmieniony od stuleci krajobraz. Takich obszarów jest w cywilizowanych, rozwiniętych krajach coraz mniej, toteż i ranga ich coraz bardziej wzrasta. Terenów takich ubywa również i w naszym kraju, a w niektórych regionach praktycznie już ich nie ma. Jeszcze parę dziesiątków lat temu — a i dziś to się zdarza — takie obszary, zwane tradycyjnie nieużytkami, przeznaczano na wysypiska śmieci, na hałdy odpadów przemysłowych. Wyrządzało się w ten sposób ogromne, czasem nie do naprawienia szkody przyrodzie, a tym samym różnym poczynaniom gospodarczym.Czytaj dalej

Minął 20 maj, pierwszy dzień Zielonych Świątek, a więc Święto Ludowe — przegląd sił chłopskich. Święto Ludowe! Nad całą ziemią polską załopotały Zielone Sztandary. We wsiach wszystkich nastrój odmienny niż zwykle. Wszędzie gorączkowe, ostatnie przygotowanie do obchodu uroczystości. Domy wszystkie przystrojone w zieleń, w strzechach tkwią zielone chorągiewki, chwiejące się od podmuchów wiosennego wiatru.Czytaj dalej

Do parafji Cygów, w pow. radzymińiskim, należą wsie: Poświętne, Krzywica i Renczaje, liczące łącznie z Cygowem 5,120 parafjan. Kościół rzeczonej parafji istnieje w Poświętnem, wzniesiony przed 200 laty, z drzewa sosnowego, z pomieszczeniem dla 700 osób, kosztem Dyzmy Szymanowskiego. Do parafji tej oprócz Szymanowskich, należały niegdyś rodziny Zamoyskich, Lelewelów i Platerów. W podziemiach tej świątyni spoczywają zwłoki Lelewela, jednego z Platerów i małżonków Szymanowskich. Czytaj dalej

Adolfa z Zambrzyckich Koskowska, obywatelka ziemska, opatrzona św. Sakramentami zasnęła w Bogu w majątku Chrzęsnem w dniu 23-im marca 1895 r., przeżywszy lat 66. Wyprowadzenie zwłok do kościoła parafjalnego w Postoliskach nastąpi w dniu 85-ym b.m. o godzinie 3-ej po południu. Nabożeństwo żałobne za spokój jej duszy odprawione będzie w dn. 26-ym b.m., po skończeniu którego nastąpi złożenie zwłok w grobach familijnych na cmentarzu miejscowym. Na te smutne obrzędy pozostali stroskani: córki, zięciowie i wnuki zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych. Osobne zaproszenia rozsyłane nie będą.

Kurjer Warszawski
R. 75, 1895, nr 84

Dobra Cygów w powiecie radzymińskim od dawna pozostające w jednej rodzinie S. obecnie wskutek okoliczności przeszły na własność starozakonnego W. Nowonabywca, powodowany wyciągnięciem jak największych korzyści, wycina stare drzewa w odwiecznej alei prowadzącej do wsi Poświętne, gdzie jest kościół parafialny. Postępkiem tym oburzeni miejscowi mieszkańcy wystąpili z protestem do wójta gminy, który ze swej strony odniósł się do sądu gminnego. Przepisy bowiem, nietylko że zabraniają niszczenia drzew przy drogach, ale owszem wyraźnie nakazują, ażeby je wysadzano drzewami.

Kurjer Poranny
1884, no 223

Poświętne. Parafja Cygów. — Mieszkańcy tutejszej i przyległych Parafji, oddawna gorąco pragnęli przyjąć SAKRAMENT Bierzmowania. Czuli mocno tę potrzebę Kapłani dbający o zbawienie swoich owieczek, ale nieposiadając mocy do sprawowania tego SAKRAMENTU, pocieszali tylko swoich Parafjan, że BÓG wysłucha szczere i pobożne ich chęci. I tak się stało. JW. JX. Biskup Rodopolitański Hr: Łubieński, Sufragan Dyecezji Kalisko-Kujawskiej, ten niezmordowany pracownik w Winnicy PAŃSKIEJ, dowiedziawszy się o Chrześcjanach potrzebujących Jego duchowej pomocy, natychmiast z nią pospieszył.Czytaj dalej

Kilka dni temu odebraliśmy parę listów z Powiatu Stanisławowskiego, donoszących o straszliwej burzy, huraganie z gradem i ulewą, który dnia 7 (19) czerwca r. b. o godzinie południowej zniszczył kilkanaście wsi i folwarków. Dziś sprawdziwszy te wiadomości w urzędowem źródle, przekonaliśmy się o niezmiernych szkodach, jakie ta burza gradowa z wichrem okropnym zrządziła. Wszystkie niemal włości leżące na pasie od miasteczka Stanisławowa pod Kamieńczyk miasteczko, w powiecie Stanisławowskim, na przestrzeni blisko pięciu mil geograficznych, w kierunku południowo-zachodnim, od traktu Brzesko-Litewskiego ku Bugowi, zupełnie zniszczone zostały, to jest, że wszystkie w nich zasiewy ozime poszły w niwecz, przybite gradem i z ziemią zmieszane, tak, iż nawet słomy zebrać się nie da.Czytaj dalej