We mgły siwe zatulony cmentarz cały.
Pęki kwiecia na mogiły zaniesiemy,
a na grobach będą światła migotały.
Będą więdły białe astry, chryzantemy,
a wiatr zimny złote liście z drzew rozwieje,
niby nasze niewyśnione sny, nadzieje.
Kwitły, zżółkły, w mgle jesiennej się rozwiały…

I my kiedyś przeminiemy, przeminiemy
A na grobach będą światła migotały.
Będą więdły białe astry, chryzantemy…

Drukowane w dwutygodniku “Kobieta w świecie i domu”
rok 1927

Jak za czasów rosyjskiej niewoli, komitet radzymiński chciał cenzurować przemowę księdza katolickiego.

Niedawno temu odbyło się poświęcenie pomnika-kaplicy na polach pod Radzyminem, gdzie w 1920 roku rozegrała się ostateczna bitwa o Warszawę. Z okazji tego: „Komitet wykonawczy uroczystości w Radzyminie, któremu przewodniczył szef sztabu I. dywizji, pułk. de la Vaux, zwrócił się do proboszcza radzymińskiego z prośbą o wskazanie kaznodziei. Proboszcz radzymiński wskazał ks. prałata Marcelego Nowakowskiego. Wówczas komitet poprosił proboszcza, aby przedstawił do przyjęcia tekst przemówienia kaznodziei. Proboszcz radzymiński prośbie tej odmówił i zaproponował, aby komitet zwrócił się bezpośrednio do ks. prałata Nowakowskiego.Czytaj dalej

Zajścia w Wołominie, które odbiły się żywem echem w sferach sportowych stolicy, znalazły wreszcie finał na przedostatnim posiedzeniu Wydziału Gier i Dyscyplin, na którym zapadły następujące uchwały: Kierownictwo “Huraganu” zostało zawieszone w czynnościach na 1 miesiąc, zaś boisko zamknięte na przeciąg 6 miesięcy. Może nareszcie ten surowy wyrok wpłynie “uspokajająco” na pełną temperamentu publiczność i miejscowych graczy.

Nasz Przegląd: organ niezależny, R.5, nr 285 (18 października 1927)

Kolejka marecka

Towarzystwo budowy i eksploatacji dróg żelaznych dojazdowych w Państwie Polskiem zostało założone w roku 1900, eksploatuje ono kolej dojazdową Marecką. Pierwotnie kolej dojazdowa Marecka była przeprowadzona do Zakładów Przemysłowych B-ci Briggs w Markach, następnie została przedłużona do miasta Radzymina, a w miarę powstawania nowych fabryk i cegielni, te ostatnie zostały połączone z główną linją, tak, że obecnie Towarzystwo. jest w posiadaniu 32 kilometrów toru kolejowego wraz z bocznicami. Czytaj dalej

W dniu 27 ub. m., o godz. 5 po poi., J. Em. Kardynał Kakowski udał się do Wołomina, w celu dokonania konsekracji świątyni i przeprowadzenia wizytacji prafaji. J. Eminencji towarzyszyli w podróży ks. Dr. I. Puchalski, kanonik kapituły warszawskiej, oraz ks. Dr. R. Dąbrowski i ks. W. Celiński, sekretarz Kurji. Na dworcu w Warszawie Jego Eminencję, udającego się na wizytę pasterską, żegnał liczny zastęp kleru warszawskiego, z J. E. biskupem Gallem na czele. W Wołominie na dworcu, pięknie przyozdobionym zielenią, kwiatami i sztandarami, powitały J. Em. dzieci z sierocińca miejscowego, z Siostrami Albertynkami na czele. Zawiadowca stacji, p. St. Puchaczewski wygłosił powitalną przemowę. Orkiestra straży ogniowej odegrała hymn narodowy. W powitaniu wzięli udział liczni przedstawiciele organizacyj społecznych i sportowych, oraz delegaci Strzelca. J. Em. podziękował za przyjęcie, zamienił kilka słów serdecznych z dziatwą, przyjął piękny bukiet kwiatów i w towarzystwie oddziału cyklistów udał się z dworca powozem do nowowzniesionej świątyni, znajdującej się na wschodnim krańcu miasta.Czytaj dalej

Niezwykłą sensację wywołała w sferach żydowskich ucieczka z pokojówką zastępcy słynnego cadyka w Radzyminie Mendla Nurnsteina. Zakochaną parę, która zbiegła do Argentyny postanowił cadyk policyjnie ścigać.

Polska Zachodnia
1927-08-28 R.2 nr 195

Projektowane na dz. 14 b. m. poświęcenie pomnika-kaplicy na cmentarzu w Radzyminie, musiało uledz odłożeniu do drugiej połowy września r. b. Komitet budowy dokładał starań, aby uroczystość poświęcenia połączyć z obchodem siódmej rocznicy obrony Warszawy, ale to się nie udało z powodu wyczerpania posiadanej gotówki, co wpłynęło na opóźnienie robót przy budowie. Komitet występował kilkakrotnie do społeczeństwa z prośbą o pomoc. Odezwa w „Kurierze Warszawskim” z d. 4 czerwca r. b. miała, niestety, bardzo mały skutek.Czytaj dalej

Na odbytych wiecach ogólnych w Radzyminie, Wołominie i Kobyłce, omawiano przede wszystkim sprawę dążeń dopuszczenia handlu w niedzielę i święta. Zebrani stwierdzili, że święcenie niedzieli i świąt jest dla katolików nakazem religji, iż pogwałcenie praw Bożych i kościelnych wśród gospodarzy kraju – Polaków na korzyść przybyszów przynosi krzywdę pod względem religijnym, społecznym i gospodarczym, dlatego z całą stanowczością odpierają zakusy na pogwałcenie chrześcijańskiego i osłabienie polskiego stanu posiadania i wszelkimi rozporządzalnemi środkami podobnemu zamachowi sprzeciwiają się.Czytaj dalej

Pan Stanisław Marszał — Burmistrz miasta Radzymina, świetny gospodarz i organizator, dał piękny przykład miasteczkom prowincjonalnym jak należy pojmować popieranie doniosłych dla przyszłości narodu prac wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego. Na jego wniosek bowiem Rada Miejska, złożona z ludzi wysoce uspołecznionych, wstawiła do budżetu na cele wychowania fizycznego i P. W. sumę 2000 złotych oraz zakupiła duży 5-cio morgowy plac, na którym zostanie wybudowany stadjon, mieszczący boiska do gier sportowych, bieżnię, tor przeszkód, tor kolarski, strzelnicę oraz zasadzony już drzewami owocowemi park – ogród dla publiczności. Specjalny Komitet budowy boiska zaakceptował plan opracowany przez oficera P. W. kpt. Studzińskiego i prace zostały już podjęte. Pan Burmistrz Marszał przydziela jeszcze dodatkowo materjał na ogrodzenie i pomoc w ludziach przy pracach na boisku. Za wszystko to należy się Panu Burmistrzowi serdeczne Bóg zapłać od wszystkich tych, którzy dbają o lepsze jutro Ojczyzny.

Stadjon – tygodnik poświęcony sprawom sportu i przysposobienia wojskowego
R.5, nr 25 (21 czerwca 1927)

Frakcja P. P. S. w Radzie Miejskiej m. Wołomina na posiedzeniu w dn. 29 stycznia b. r. wysunęła kilka wniosków, jako to: w sprawie podniesienia budżetu szkolnego, uruchomienia przedszkola w Wołominie, dożywiania niezamożnych dzieci w miejscowej szkole powszechnej, uruchomienia robót inwestycyjnych, przy których znaleśćby mogli pracę miejscowi bezrobotni, wprowadzenia stałej inspekcji sanitarnej w mieście, wreszcie wniosek — zmniejszenia pensji burmistrza Czajkowskiego.Czytaj dalej

W swoim czasie, gdy została utworzona parafja Wołomin, po wydzieleniu z parafji Kobyłki, powstała kwestja założenia cmentarza parafjalnego. O dpowiedni teren został wydzielony we wsi Now e Lipiny, jednak władze, rozpatrując plany i projekty cmentarza, po upływie roku prawie od chwili przedłożenia projektów , nie zatwierdziły ich, motywując decyzję względami sanitarnemi. Z niecierpliwiona oczekiwaniem decyzji ludność postanowiła jednak, wbrew zakazowi grzebać zmarłych na nowym cmentarzu. Czytaj dalej

Z parafji Sulejowskiej w powiecie radzymińskim piszą do nas: We wsi Wujówce, gminie Strachówce, odbyło się dnia 30-go października poświęcenie nowego domu szkoły 4-oddziałowej. Dom ten jest 24 łokci długi, 14 łokci szeroki, a 5 i pół łokci wysoki. Zbudowano go z opodatkowania wsi należących do tej szkoły, oraz z zasiłku sejmiku powiatowego, rady gminnej i dozoru szkolnego. Poświęcenia dokonał ksiądz Krawczykowski z Sulejowa w obecności inspektora szkolnego, urzędników gminnych, członków rady szkolnej powiatowej i dozoru szkolnego, nauczycieli i innych gości oraz mieszańców kilku wiosek. Dzieci, których przeszło 40 uczęszcza na naukę, ślicznie popisywały się wierszami i piosneczkami oraz występem w teatrze. Jest to zasługa naszej nauczycielki p. Stępniewskiej. Składamy jej podziękowanie za sześcioletnią szczerą pracę nad naszemi dziećmi i za wszczepianie w ich duszyczki zasad katolickich.

P. Przybysz

Gazeta Świąteczna
R.47, nr 2397, 9 stycznia 1927