W 1914 r., po wybuchu pierwszej wojny światowej, Aaron Mendel przeprowadził się wraz z rodziną do Warszawy, gdzie pozostał do śmierci w 1934 roku. Ponieważ nie miał syna, słynny ród Gutermanów wygasł. Na następcę rabiego Mendele chasydzi z Radzymina wybrali jego siostrzeńca Jakowa Arie Morgenszterna – rabina z Wyszkowa. Nowy przywódca przybył do miasta w 1934 r. i wznowił działalność jesziwy oraz dworu rabinackiego. Był on ostatnim radzymińskim cadykiem – zginął podczas drugiej wojny światowej.Czytaj dalej

Radzymin, który należy do grona najstarszych miast na Mazowszu, był przez trzy stulecia miejscem wspólnego funkcjonowania dwu społeczności – polskiej i żydowskiej. Przykład Radzymina nie jest pod tym względem odosobniony, gdyż jeszcze kilkadziesiąt lat temu (tzn. do wybuchu drugiej wojny światowej) większość podwarszawskich miasteczek było licznie zamieszkałych przez Żydów, a sama Warszawa stała się w XIX wieku największą żydowską gminą wyznaniową na świecie. Żydzi znajdowali tu sprzyjające warunki do rozwoju, a przede wszystkim mieli możliwość spokojnej pracy i kultywowania własnej tradycji.Czytaj dalej

(ur. 4 IV 1889 w Karczewcu, pow. Węgrów − zm. 5 XII 1972 w Wołominie)

Piekarz, s. Aleksandra i Tekli z d. Chróścickiej, mąż Heleny z d. Modzelewskiej (1889−1971), ojciec Eugeniusza Szczepana (1911−1981), Jadwigi (1913−1997), Kazimiery (1915−1992), Janiny Elżbiety (1919−1988), Lucyny (1922−2014), Romana (ur. i zm. 1924) i Aleksandra Szymona (1926−2015) – rzemieślnika. Absolwent Publicznej Szkoły Powszechnej w Karczewcu (1900), czeladnik rzemiosła piekarniczego w piekarni Juliana Garbolewskiego w Jadowie (1906).Czytaj dalej

Jeśli mnie sklerotyczna pamięć nie myli, to chyba w którejś noweli Ksawerego Pruszyńskiego występuje żołnierz, wspominający z dumą, że jest autorem malowideł na Ścianach kościoła w Tłuszczu. Nie umiałem sprawdzić, jak się zwał i jakie miał losy autor tych aniołów, które zdobiły (a może nadal zdobią?) wnętrze tej niewielkiej Świątyni opodal torów, ale być może uczyni to za mnie ktoś dociekliwy spośród czytelników „Łącznika”? — A nuż postać malarza nie jest wzięta z fantazji literackiej, lecz w istocie jego droga wiodła, przypuśćmy, przez Narvik? A o kościółku tym wspominam dlatego, że znajduje się on blisko innego tłuszczańskiego obiektu, o którym chcę mówić: — kaflarni, fabryczki ceramicznej po wschodniej stronie miasta.Czytaj dalej

W latach 60 lub 70 XVIII w. przybył do Polski S. Filsjean pochodzący prawdopodobnie z Lyonu, czołowego wówczas i dzisiaj ośrodka przemysłu włókienniczego we Francji. Z miasta tego wyniósł znajomość techniki tkackiej, a także umiejętności menadżerskie. Był w jednej osobie tkaczem, handlowcem i przedsiębiorcą. W 1781 r. wydzierżawił w Kobyłce manufakturę pasów polskich, wzorowanych na znanych w całej Polsce pasach słuckich. Fabryka ta, zwana wówczas pensjarnią, istniała już od trzech lat, nie przynosiła jednak zapewne odpowiednich zysków jej właścicielowi i założycielowi, staroście hamersztyńskiemu (dziś Czarne na Pomorzu), Aleksandrowi Unrugowi, właścicielowi Kobyłki. Czytaj dalej

Dokoła stolicy grupowały się znane nam persjarnie w Kobyłce i w Lipkowie. Do nich dorzucić należy prawie że nie wzmiankowaną dotąd przez historyków polskiego przemysłu artystycznego fabrykę pasów w samej Warszawie. Persjarnie te łączy ze sobą nie tylko położenie geograficzne, lecz także niektóre wspólne cechy produkcji oraz fakt, że w Kobyłce zarówno jak i w Warszawie kierownikiem produkcji była ta sama osoba, odgrywająca w dziejach polskich persjarni znaczną rolę. Mam na myśli Franciszka Selimanda. W dziejach persjarni polskich jest on ważną postacią; należy go postawić obok Jana Madżarskiego. Ormianin i Francuz dzielą zasługi dla polskiej sztuki zdobniczej w tym zakresie, a elementy twórczości, które obaj do niego wnieśli, miały utrzymać tę linię rozwoju, jaką produkcji pasów nadały pierwsze persjarnie na kresach południowo-wschodnich. Obaj mieli utrwalić charakter stylowy i zdobnicze walory polskich pasów, podnosząc jeszcze ich poziom artystyczny. Wschód i Zachód, Persja i Francja miały sobie podać ręce w wydoskonaleniu typu pasa, który mimo tych wpływów w istocie swej pozostał polskim.Czytaj dalej

U progu Wojny Światowej

Wstęp

Jak zaznaczono we wcześniejszej części opracowania, u progu wojny światowej interesujące nas osady stacyjne były już ośrodkami wyróżniającymi się na lokalnej mapie. Wołomin, Tłuszcz, Łochów, Małkinia, a dalej także Czyżew, Szepietowo i Łapy stały się osiedlami, ku którym ciążyć poczęły wszystkie wcześniejsze lokalne metropolie. Wołomin zyskiwał na znaczeniu w stosunku do powiatowego Radzymina jako podwarszawskie letnisko przy ważnej drodze żelaznej petersbursko-warszawskiej. Tłuszcz wyrugował znaczenie „kościelnych” i „targowych” Postolisk a także gminnego Klembowa. Łochów znaczył już więcej niż stare mazowieckie miasteczko Jadów. Podobnie rosła ranga Małkini, ujmując znaczeniu niedalekiego Broku. Nadto jeszcze w Wołominie i Tłuszczu powstały w 1905 r. huty szkła.Czytaj dalej

Ze względu na obchodzone jubileusze, w ostatnich latach w sposób szczególny przypomniano historię wołomińskiego i powiatowego rzemiosła i kupiectwa. Kultywowanie tradycji w tym zakresie propaguje Powiatowy Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Wołominie1. Cech ten za datę bazową odpowiednią do budowania własnej historii uznaje jesień 1945 roku, kiedy to z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący zasięgiem ówczesny powiat radzymiński2. Aleksy Matuszewski był też pierwszym starszym cechu. Czytaj dalej

Od wiosny 1921 roku Polska wkroczyła w okres stabilizacji państwowej i ustrojowej. W Wołominie zjawisko to przebiegało trochę w wolniejszym tempie, wzrosła minimalnie liczba ludności. Procesy urbanizacyjne wykroczyły poza granice administracyjne miasta i objęły przylegające do niego wsie: Sławek, Lipiny Nowe, Lipiny Stare oraz osady Leonardów i Ronówkę. Na tym terenie łącznie z Wołominem mieszkało wtedy około 7409 osób. Podobieństwo zawodowo-ekonomicznej struktury ludności zadecydowało o tym, że rada miasta zabiegała u kompetentnych władz administracyjnych o przyłączenie do miasta: Wołomina-Krępe, Wołomina-Wiktoryna, Wołomina-Henrykowa, Zosina i Lipin A oraz zaszeregowania Wołomina-Lasu, Sosnówki, Wołominka, Annopola i Helenowa do kategorii przedmieść tak poszerzonego Wołomina. W ten sposób zostałyby stosunki administracyjno-prawne przystosowane do tendencji rozwoju demograficzno-społecznego.Czytaj dalej

Dzisiaj Radzymin posiada domów ze 200, (w tem kilkanaście murowanych), mieszkańców zaś do półsiódma tysiąca, (w tem prawie 2/3 żydów). Jest on połączony z Warszawą drogą bitą, zbudowaną więcej niż przed laty 70, a od lat 5 jest połączony i, pierwszą w naszym kraju, kolejką podjazdową marecką, ułożoną na jednej stronie tej samej drogi bitej, a stanowiącą prywatną własność Towarzystwa Akcyjnego, którego głównym akcyonaryuszem jest obywatel miasta Warszawy, pan Julian Różycki. Kolejka odchodzi stąd do Warszawy osiem razy dziennie, a cała podróż trwa nieco więcej, niż godzinę. Słusznie tedy mieszkańcy Radzymina uważają dzisiaj Radzymin za przedmieście Warszawy.Czytaj dalej

Wołomin lat pięćdziesiątych XX wieku – około 19 tysięcy mieszkańców, dwa zakłady przemysłowe: Zakłady Stolarki Budowlanej i Huta Szkła. Dużo starej zabudowy, często drewnianej. Nie było osiedli mieszkaniowych ani sklepów wielkopowierzchniowych. Ulice przeważnie brukowane, marnie oświetlone. W sumie spokojne, choć już wtedy różnie mówiono o Wołominie, miasto podwarszawskie.Czytaj dalej

Było więc tak: w dniu 10 sierpnia 1914 roku powołany został Komitet Obywatelski wraz ze Strażą Obywatelską. Rozpoczęła się budowa osady fabrycznej-miejskiej, według wcześniejszego projektu inż. Henryka Wojciechowskiego. W roku 1916 okupacyjne władze niemieckie zgodziły się na wydzielenie osady miejskiej Wołomin z gminy Ręczaje. Jednakże prawną datą powstania miasta jest dekret o samorządzie miejskim z dnia 4 lutego 1919 r., podpisany przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, prezydenta ministrów Ignacego Paderewskiego i ministra spraw wewnętrznych, Stanisława Wojciechowskiego.Czytaj dalej

Pierwsze warsztaty rzemieślnicze uruchomiono w Wołominie tuż po wyzwoleniu. Dopiero w rok później, na jesieni 1945, z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący swym zasięgiem cały powiat radzymiński (od 1952 – wołomiński). Siedziba cechu znajdowała się w Radzyminie. Pierwszym starszym cechu został założyciel; Aleksy Matuszewski. Cech powiatowy działał na podstawie prawa przemysłowego z 1927 r. z uzupełnieniami rozporządzeń PKWN z dnia 27 grudnia 1944 r.Czytaj dalej

W czasach II Rzeczypospolitej powstał Związek Rzemieślników Chrześcijan, w skład którego weszły powstałe w 1924 r. cechy: Cech Piekarzy, Cech Rzemieślników Wędliniarzy, Zgromadzenie Szewców, jak również powstały w 1930 r. Cech Zjednoczonych Rzemieślników Budowlanych. W tym okresie powstał największy w Wołominie Cech Skórzany oraz Cech Fryzjerów i Perukarzy. Także i Żydzi zorganizowali się w cechy zjednoczone w Centralnym Związku Rzemieślników Żydów.Czytaj dalej