Franciszek Żymirski wywodził się z zubożałej rodziny szlacheckiej z Poznańskiego. Według ustaleń Marka Tarczyńskiego (Generalicja Powstania Listopadowego, Warszawa 1988, s.269), urodził się 5 października 1779 (lub 1778) w Krakowie. Ponieważ jego rodzina nie miała żadnych znajomości ani możliwości materialnych, musiał własną pracą i zdolnościami osiągać kolejne szczeble w karierze wojskowej.Czytaj dalej

Według pamięci najstarszych mieszkańców szkoła w Postoliskach powstała przed 1900 rokiem, za rządów caratu, toteż nauka odbywała się w języku rosyjskim. Drewniany budynek składał się z mieszkania dla nauczyciela i jednej, dużej izby lekcyjnej, która wyposażona była w stolik, krzesło i długie, dwunastoosobowe ławki. Kierownikiem szkoły w latach 1903-1937 byłCzytaj dalej

Niedługo już będzie rok, jak wójtem gminy Tłuszcz w pow. Radzymińskim został niejakiś Keller, dotychczasowy sołtys. Wójtem został z łaski starosty Morawskiego z Radzymina, (którego czytelnicy nasi znają z wyczynów w Jadowie), w ten sposób, że wyborów na wójta nie zarządzano, a w sanacyjny sposób mianowano Kellera, jako jednego zCzytaj dalej

— Utworzona przed paru laty w Klembowie za Wołominem z inicyatywy miejscowego poprzedniego proboszcza, ks. Stanisława Kuczyńskiego, straż ogniowa ochotnicza rozwija coraz bardziej swoją pożyteczną działalność. Do dwu istniejących już oddziałów straży, w samym Klembowie i o pięć wiorst odległej od niego Jasienicy, przybył jeszcze teraz oddział trzeci we wsiCzytaj dalej

W parafji Klembowie, w powiecie radzymińskim pod Warszawą, powstała straż ogniowa ochotnicza. Utworzyli ją mieszkańcy parafji dzięki staraniom i zachęcie księdza Stanisława Kuczyńskiego, który przed paru laty przybył na probostwo w Klembowie z Wysokienic pod Skierniewicami. Straż jest parafjalna, a ponieważ parafja Klembowska jest rozległa, więc postanowiono założyć oddziały strażyCzytaj dalej

Dnia 1 listopada o godz. 10 wieczorem we wsi Jasienica w pobliżu st. Tłuszcz 5 bandytów wpadło do mieszkania miejscowego sołtysa Piotra Jendrysiaka w celu zabrania pieniędzy, składanych przez miejscowych gospodarzy na poda tek; owi nieproszeni goście natrafili na będących u sołtysa kilku gospodarzy i obawiając się jakiej niespodzianki, wyszliCzytaj dalej